Mieszanka z easy B.a.r.F.
- SuperStado
- Posty: 79
- Rejestracja: 2013-05-30, 18:59
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wróciłam z zakupów...
Jedyne co udało mi się upolować to antrykot wołowy
Inne mięsa były chude i bez żyłek. Z tego co wyczytałam w google to antrykot jest chyba najbardziej porównywalny do rostbefu więc mogę chyba w kalkulator wrzucić to jako rostbef?
Kupiłam również serduszka i wątróbkę. Niestety udało mi się znaleźć tylko z kurczaka.
Jedyne co udało mi się upolować to antrykot wołowy
Kupiłam również serduszka i wątróbkę. Niestety udało mi się znaleźć tylko z kurczaka.
Wybrałam najbardziej tłuste mięso jakie było
Mi osobiście wydaje się to, że to dość tłuste mięso (wygląda o wiele gorzej niż udziec :P ). Mogę ewentualnie zrobić fotkę za godzinkę jak będę w domu to może powiecie mi :D
Czy mogę przyjąć, że jest to mięso średniotłuste?
Wpisałam tak w kalkulatorze i wyszedł mi taki przepis:
800,0g Wołowina średniotłuste mięso
130,0g Kurczak serce
8,0 g easy B.a.r.F
22,5 g Wątroba kurczaka
6,0 g Skorupki jaj
1,0 g Sól himalajska
4,0 g Tauryna
75,0 g Warzywa
141,0 g Woda
10,0 g Masło
Myślicie, że taka mieszanka jest w miarę ok ? Wpisałam masło jako tłuszcz bo moje koty nie lubią skór drobiowych ale jeżeli masło nie może być to mogę spróbować dorzucić jakąś skórę zamiast tego.
Czy mogę przyjąć, że jest to mięso średniotłuste?
Wpisałam tak w kalkulatorze i wyszedł mi taki przepis:
800,0g Wołowina średniotłuste mięso
130,0g Kurczak serce
8,0 g easy B.a.r.F
22,5 g Wątroba kurczaka
6,0 g Skorupki jaj
1,0 g Sól himalajska
4,0 g Tauryna
75,0 g Warzywa
141,0 g Woda
10,0 g Masło
Myślicie, że taka mieszanka jest w miarę ok ? Wpisałam masło jako tłuszcz bo moje koty nie lubią skór drobiowych ale jeżeli masło nie może być to mogę spróbować dorzucić jakąś skórę zamiast tego.
Ostatnio zmieniony 2013-06-07, 18:31 przez Agnes, łącznie zmieniany 1 raz.
O tak, moje upolowały nad ranem muchę sztuk 1. Jadły ją (we dwóch) cały dzień, jak wróciłam po południu z pracy to jeszcze nadjedzone zwłoki walały się w przedpokojuTufitka pisze:W naturze koty jedzą również owady ale my im jakoś ich nie podajemy
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
moim się odebrać nie da jak już złapią...
nic im nie jest po robactwie... muszę tylko uważać, żeby żądlących paskud nie dorwali, bo i na polu na smyczce bardzo chętnie Tygrys je goni...
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Mark Twain
Agnes pisze:Kiedyś zmieliłam go troszkę więcej i zamknęłam w słoiczku ale z tego co czytam to powinno być świeżo zmielone. Czy ono tak szybko traci swoje właściwości ?
Mielone siemię sprzedawane w aptekach jest w procesie produkcji odtłuszczane. To, co sprzedają to już same śmieci, w tym głównie celuloza. W zasadzie prawie niczym nie różni się od specyfików typu Colon C.SuperStado pisze:W aptekach i innych sklepach sprzedają mielone siemię, więc na pewno ma po zmieleniu jakiś czas przydatności.
Najlepszy będzie jakikolwiek surowy tłuszcz zwierzęcy. Jeśli ma się dostęp do masła z niepasteryzowanego mleka, to wówczas takie masło jest lepsze od smalcu gęsiego. A zamiast robić smalec, lepiej jest ten tłuszcz z gęsi odkroić na surowo i wrzucić do kociej mieszanki.Tufitka pisze:lepszy będzie smalec gęsi zamiast masła
Tufitka pisze:W naturze koty jedzą również owady ale my im jakoś ich nie podajemy
Owady są stałym elementem menu większości kotów, w tym domowych (chyba, że ktoś mieszka w szczelnie odizolowanym od świata laboratoriumPanterowo pisze:muszę tylko uważać, żeby żądlących paskud nie dorwali, bo i na polu na smyczce bardzo chętnie Tygrys je goni...
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd

