Mieszanka z easy B.a.r.F.

Awatar użytkownika
SuperStado
Posty: 79
Rejestracja: 2013-05-30, 18:59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Post autor: SuperStado »

Z tego co ja się zorientowałam, jak już dodasz mięso to wskazujesz jakie masz suplementy, klikasz "dodaj suplementy" i one wskakują w odpowiedniej ilości.
Obrazek
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Ok, już chyba wszystko zajarzyłam :D Zaraz jadę na zakupy :)
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Wróciłam z zakupów...

Jedyne co udało mi się upolować to antrykot wołowy :shock: Inne mięsa były chude i bez żyłek. Z tego co wyczytałam w google to antrykot jest chyba najbardziej porównywalny do rostbefu więc mogę chyba w kalkulator wrzucić to jako rostbef?

Kupiłam również serduszka i wątróbkę. Niestety udało mi się znaleźć tylko z kurczaka.
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Ja kupuję kark i szponder (staram się), bo są tłuste :-) , ale dodaję udo z indyka i inne gatunki (udo z kaczki, pierś z gęsi) Antrykot jest chyba chudy.
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Wybrałam najbardziej tłuste mięso jakie było :-/ Mi osobiście wydaje się to, że to dość tłuste mięso (wygląda o wiele gorzej niż udziec :P ). Mogę ewentualnie zrobić fotkę za godzinkę jak będę w domu to może powiecie mi :D
Czy mogę przyjąć, że jest to mięso średniotłuste?
Wpisałam tak w kalkulatorze i wyszedł mi taki przepis:

800,0g Wołowina średniotłuste mięso
130,0g Kurczak serce
8,0 g easy B.a.r.F
22,5 g Wątroba kurczaka
6,0 g Skorupki jaj
1,0 g Sól himalajska
4,0 g Tauryna
75,0 g Warzywa
141,0 g Woda
10,0 g Masło


Myślicie, że taka mieszanka jest w miarę ok ? Wpisałam masło jako tłuszcz bo moje koty nie lubią skór drobiowych ale jeżeli masło nie może być to mogę spróbować dorzucić jakąś skórę zamiast tego.
Ostatnio zmieniony 2013-06-07, 18:31 przez Agnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

lepszy będzie smalec gęsi zamiast masła
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Mięso wygląda tak:

Obrazek
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Tylko skąd wziąść smalec gęsi ?
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

w sklepie z ekologiczna żywnością można kupić (przynajmniej u mnie)
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Ja mieszkam w małym miasteczku i nawet nie mamy sklepu z ekologiczną żywnością a więc dzisiejsza mieszanka musi być z masełkiem a do kolejnej przygotuje się już lepiej ;)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Tufitka pisze:W naturze koty jedzą również owady ale my im jakoś ich nie podajemy :mrgreen:
O tak, moje upolowały nad ranem muchę sztuk 1. Jadły ją (we dwóch) cały dzień, jak wróciłam po południu z pracy to jeszcze nadjedzone zwłoki walały się w przedpokoju :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Panterowo
Posty: 199
Rejestracja: 2012-06-28, 15:03
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Panterowo »

Owszem, nie podajemy, ale u nas jakaś mucha, czy ćma wpada co chwilę do domu mimo moskitier, że już o pająkach nie wspomnę. Moje Maluchy zawsze upolują i zjedzą 8-)
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Moja kotka kiedyś lubiła zjeść muchę, ale zaraz po niej wymiotowała. :evil:
Awatar użytkownika
Panterowo
Posty: 199
Rejestracja: 2012-06-28, 15:03
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Panterowo »

moim się odebrać nie da jak już złapią... :roll: nic im nie jest po robactwie... muszę tylko uważać, żeby żądlących paskud nie dorwali, bo i na polu na smyczce bardzo chętnie Tygrys je goni...
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Agnes pisze:Kiedyś zmieliłam go troszkę więcej i zamknęłam w słoiczku ale z tego co czytam to powinno być świeżo zmielone. Czy ono tak szybko traci swoje właściwości ?
SuperStado pisze:W aptekach i innych sklepach sprzedają mielone siemię, więc na pewno ma po zmieleniu jakiś czas przydatności.
Mielone siemię sprzedawane w aptekach jest w procesie produkcji odtłuszczane. To, co sprzedają to już same śmieci, w tym głównie celuloza. W zasadzie prawie niczym nie różni się od specyfików typu Colon C.
Tufitka pisze:lepszy będzie smalec gęsi zamiast masła
Najlepszy będzie jakikolwiek surowy tłuszcz zwierzęcy. Jeśli ma się dostęp do masła z niepasteryzowanego mleka, to wówczas takie masło jest lepsze od smalcu gęsiego. A zamiast robić smalec, lepiej jest ten tłuszcz z gęsi odkroić na surowo i wrzucić do kociej mieszanki.
Tufitka pisze:W naturze koty jedzą również owady ale my im jakoś ich nie podajemy
Panterowo pisze:muszę tylko uważać, żeby żądlących paskud nie dorwali, bo i na polu na smyczce bardzo chętnie Tygrys je goni...
Owady są stałym elementem menu większości kotów, w tym domowych (chyba, że ktoś mieszka w szczelnie odizolowanym od świata laboratorium ;-)), które rewelacyjnie radzą sobie z polowaniem na nie. Odnośnie owadów żądlących, zwykle kot uczy się by ich nie ruszać bardzo szybko - po pierwszym ukąszeniu, którego zwykle doznaje w łapkę tuż po złapaniu delikwenta. Mój łobuz nabył tej wiedzy w drugim lub trzecim dniu pobytu na świeżym wiosennym powietrzu, mając kilka miesięcy. Od tamtej pory wszelkie "muchy" mające kolorowe paski są omijane wielkim łukiem :mrgreen: .
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
ODPOWIEDZ