Maszynki do mielenia mięsa

Narzędzia i sprzęty do przygotowania, przechowywania i serwowania BARFnych posiłków
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
hipoteza
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

Dziękuję Ci harpio :)
Oczywiście jestem panikarą, ale cóż, ktoś musi :oops: . W takim razie cieszę się, że jednak tego nie wyrzuciłam :-)
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
Aldaker
Posty: 114
Rejestracja: 2011-09-21, 20:10
Kontakt:

Post autor: Aldaker »

Hej hej Hipotezo :mrgreen:
Przeczytałam Twojego posta i się uśmiechnęłam.
Dzisiejszą noc spędziłam w podobnym klimacie. Złośliwość przedmiotów martwych doprowadziła mnie do furii. Rodowa, spadkowa maszynka prawie ducha wzionęła. Bateryjki w wadze umarły i nie było jak poważyć paczek. Mieszanka barfowa, a raczej krwawa struga wyciekła w zamrażareczce. I upitoliła pół skrzyni. Pięć worków przy przenoszeniu klapnęło malowniczo o podłogę, obryzgując teren jak po wybuchu bomby. Po umyciu góry garów, zastał mnie świt i... karmienie kurdupli...Wrrrr...
Też zamówiłam DZIŚ w necie maszynkę.

J.
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Jaką maszynkę zamawiacie? Ja też muszę! :cry:
Awatar użytkownika
hipoteza
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

ja nie zamawiam żadnego szaleństwa, specjalnie pod kota, bo w ogóle potrzebuję maszynkę, do tego z wymarzoną szatkownicą. Myślę, że kości może jednak nie będę mielić i pozostanę przy skorupkach od jajek. Przynajmniej na razie.
zamówiłam zelmera: http://www.agito.pl/maszynki-do-mieleni ... 28741.html
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Mam taką, mięso mieli,ale kostek nie. Ma dobrą szatkownicę. Ja myślę zamówić Zelmera 5w 1,podobno mieli i skrzydełka-(ktoś tu pochwalił ?),no i ma wyciskarkę do pomarańcz i młynek.
Awatar użytkownika
Mari
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-21, 20:19
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Mari »

Nie mieliłam jeszcze skrzydełek, ale za poradą dziewczyn dokupiłam sitko-szarpak i wczoraj, kiedy czasu miałam jak na lekarstwo - raj. Co się dało pokroiłam nożem, a resztę puściłam przez maszynkę z szarpakiem. Chwila moment! Żadnego zapychania się! Oszalałam z radości! pierwszy raz od dwóch lat nie używałam słów niecenzuralnych przy mieleniu!

Harpia dzięki! Tylko dlaczego ja o tym sitku przynajmniej rok temu nie wiedziałam?????
aneta
Posty: 79
Rejestracja: 2011-09-22, 10:55
Lokalizacja: Głogów

Post autor: aneta »

Ja mam Zelmera Dafne 1400 W w rozmiarze 5 - mielę w niej już dość długo całe kurczaki bez specjalnego wcześniejszego pastwienia się nad koścmi. Myślę, że spokojnie możecie pomielić kości w Waszych maszynkach. A od kiedy dokupiłam szarpak :mrgreen: :-D nie mam odcisków na palcach ;-)
Aldaker
Posty: 114
Rejestracja: 2011-09-21, 20:10
Kontakt:

Post autor: Aldaker »

Do mnie dotarł Zelmer 986.8 i .... indorek ze skórkami leci bez problemu.
Miła odmiana po korridach z indykiem.

Aneta... a jak komora w środku, po tych wyczynach z całymi kurczakami?
NIe porysowana ?

Dafne??? ... Widzę Dianę, ale nie mogę znaleźć Dafne. Masz symbol tego zelmera, albo link.


J.
narvalcat
Posty: 7
Rejestracja: 2011-10-06, 11:45

Post autor: narvalcat »

Ja mam Braun Triumph G3000. Skusiłam się na niego z uwagi na jego moc.
Faktycznie nie mam żadnych problemów z mieleniem. A zazwyczaj zapominam o potłuczeniu kości. Uzywam grubego sitka, a są trzy rozmiaru. Mieli szybko i bezawaryjnie. Ani razu nie używałam biego wstecznego. Ale nie mieliłam skór indyczych. Chyba ze skórą pokryty był kawałek mięsa.

Oprócz tego są nakładki do robienia własnej kiełbasy. Kiedys i na to się pokusze, ale nie mamzielonego pojecia gdzie kupic błonki.

Acha- i jak jest napisane zeby nie myc w zmywarce to nie myc. Ja umyłam. I trochę uszkodziłam sprzet. Nie to zeby mi zardzewiał, ale nie jest juz taki srebrzysty. Zmatowiał. Byłam zła na siebie za takie leniswto- ale cóz na błędach człowiek się uczy.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

No i stało się... moja maszynka dzisiaj "zdechła" :-/ I wcale nie na skrzydełkach, a na zwykłej przerośniętej wołowinie... Nie wiem czy warto naprawiać. Połamała się plastikowa końcówka ślimaka i to w co ślimak wchodzi w maszynce. A w dodatku nie jestem w stanie odkręcić nakrętki od komory mielenia - widać słabą kobitą jestem :oops:
Czy są jakieś maszynki, które nie mają plastikowych elementów?
Dodam tylko, że moja maszynka to Zelmer Diana 886. Jednak muszę pomyśleć nad czymś solidniejszym...
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Blanko, rozwaliłaś sprzęgło, po to ono jest z twardego plastiku by jako pierwsze uległo zniszczeniu, nie ślimak czy trzpień od noża :->
Sprzęgło kupisz w sklepie agd albo na allegro, to grosze kosztuje :-D

Proszę:
http://allegro.pl/sprzeglo-slimaka-masz ... 82894.html

Ja komorę mielenia nie raz otwierałam przy pomocy młotka czy klucza francuskiego, próbowałaś przez szmatkę złapać?
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Pocieszyłaś mnie troszkę. A da się to wymienić samemu?
Próbowałam otwierać przez szmatkę, ale nie mam siły. Fakt, że po urazie mam mniej sprawną prawą rękę, a lewą nie potrafię niczego zrobić, ale jeszcze popróbuję.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Dzięki Twojej radzie i młotkowi udało mi się otworzyć komorę :mrgreen: Teraz muszę znaleźć sposób na wyciągnięcie ślimaka... okazało się, że mięsko zawiera troszkę za dużo błon i ścięgien i się zaklinowało :roll: Następnym razem poproszę w sklepie o zmielenie :-)
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Da się wymienić, w środku patrząc od tyłu ślimaka, sprzęgło jest dokręcone śrubą, odkręcasz ją i na miejsce uszkodzonego przykręcasz nowe.
Kochana, straciłaś maszynkowe dziewictwo z tym sprzęgłem :twisted:
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

To jak uda mi się odblokować ślimaka, a później wymienić sprzęgło poczuję się jak dorosła osoba i zabiorę się za rozgryzanie kalkulatora BARFowego :mrgreen:
ODPOWIEDZ