Problemy żołądkowo-jelitowe psów na BARFie
-
Rubi18
Chyba rzeczywiście przedobrzyłam z tymi dodatkami, bo jeszcze i drożdże dostaje.
Małże wspomagająco na stawy, bo psiak duży, przednie łapki ma krzywe wskutek poprzedniego żywienia, a i stawy biodrowe na RTG wyszły nieidealne, daję 1-2g dziennie. Pazura daję 4g, tak na próbę kupiłam, bo było napisane, żeby podawać parę razy do roku jako że ma działanie detoksykujące i usprawnia trawienie. Już prawie połowa opakowania nam zeszła, dokończę to i więcej nie będę podawać... 
- koniczynka
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Tak biegam, sprzątam i dopiero teraz przeczytałam skład preparatu. Myślę, że warto próbować. Stosowałam borowinę u zwierząt z dużym powodzeniem, ale nigdy wewnętrznie. Zewnętrznie stosowana zawsze przynosiła korzystne efekty.Frugo pisze:http://www.luposan.de/pl/moorliquid.html
Na tej podlinkowanej stronie pominięto przeciwwskazania do podawania tego preparatu. Zaliczają się do nich: ciąża, laktacja, schorzenia kardiologiczne, wszystkie stany zapalne ostre, gorączka, krwotoki i urazy w obrębie przewodu pokarmowego. W przypadku chorób o podłożu endokrynologicznym, także należy zachować ostrożność - borowina zawiera naturalne hormony roślinne.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Wymioty
Z tego co zauważyłam, wymioty zaczęły się pojawiać po przejściu na barfa(wcześniej również się pojawiały, ale sporadycznie).
Eris często się zdarza wymiotować w nocy, generalnie po 3 razy, żółcią.
Ostatnio zwymiotowała też mięsem, ale to był problem zbyt dużych kawałków jak na psa, który nie gryzie, a połyka
Jednak dzisiaj to już zaczęło mnie martwić.
O 3 w nocy zrobiła mi pobudkę, wymiotując 3 razy żółcią, rano w okolicach 10-11 zwymiotowała śniadaniem, czyli żołądkami i sercami, przed chwilą znowu wymiotowała ze 4 razy również żółcią.
Jaki może być powód tak licznych wymiotów i co mam w takiej sytuacji zrobić?
Eris często się zdarza wymiotować w nocy, generalnie po 3 razy, żółcią.
Ostatnio zwymiotowała też mięsem, ale to był problem zbyt dużych kawałków jak na psa, który nie gryzie, a połyka
Jednak dzisiaj to już zaczęło mnie martwić.
O 3 w nocy zrobiła mi pobudkę, wymiotując 3 razy żółcią, rano w okolicach 10-11 zwymiotowała śniadaniem, czyli żołądkami i sercami, przed chwilą znowu wymiotowała ze 4 razy również żółcią.
Jaki może być powód tak licznych wymiotów i co mam w takiej sytuacji zrobić?
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
A jesteś w stanie dać psu śniadanie, obiad i kolację? Może nawet 4 posiłki? Moze na jeden raz dostaje zbyt dużą porcję a ta żółć wygląda na wymioty głodowe...
I kolejne pytanie...czy pozwalasz psu a raczej czy pies ma w zwyczaju skubanie trawy?
I kolejne pytanie...czy pozwalasz psu a raczej czy pies ma w zwyczaju skubanie trawy?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Może wymiotować po posiłku bo:
- zbyt duża porcja na raz
- zbyt łapczywie zjedzone i połknięte bez gryzienia (Brutusowi też zdarzają się takie zwrotki)
Natomiast żółć to typowe wymioty głodowe.
- zbyt duża porcja na raz
- zbyt łapczywie zjedzone i połknięte bez gryzienia (Brutusowi też zdarzają się takie zwrotki)
Natomiast żółć to typowe wymioty głodowe.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Z avka wynika że joras...mała buźka. Spróbuj grubo zmielić - bo im mniejsze kawałki dajesz tym łatwiej je połknąć, duże - nie do połknięcia z kolei są porcją na cały dzień. A do czyszczenia zębali kup gnata wołowego - takiego wielkiego i niech sie psina męczy i dręczy i wyżywa.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Spróbuję dostosować się do zaleceń :)
Do tej pory kroiłam w kostkę, coby sobie pogryźli. U starszego się sprawdza, gryzie aż miło, a młoda wciągnie to wszystko nosem, dosłownie w sekundę i nie patrzy czy zmielone, czy kawałki
Do tej pory dawałam jej tylko kości drobiowe ze skrzydełek, bo te miękkie i gładkie.
Ale po tym jak mi zaczęła się dławić kością z szyjki to boję się jej dawać inne kości.
Czy może w przypadku kości wołowych nie ma się czego bać?
Do tej pory kroiłam w kostkę, coby sobie pogryźli. U starszego się sprawdza, gryzie aż miło, a młoda wciągnie to wszystko nosem, dosłownie w sekundę i nie patrzy czy zmielone, czy kawałki
Do tej pory dawałam jej tylko kości drobiowe ze skrzydełek, bo te miękkie i gładkie.
Ale po tym jak mi zaczęła się dławić kością z szyjki to boję się jej dawać inne kości.
Czy może w przypadku kości wołowych nie ma się czego bać?