Padaczka u kota

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

Dojechał na miejsce i jest na badaniach..pewnie już jest po. Rozmawiałam z lekarzem i również czekam na informację. Już jest późno i pewnie Nina się odezwie jutro..
Biedak bardzo przeżywał podróż, mam nadzieję na spokojną noc.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

To trzymam (y) kciuki za niego. :kciuk:

Moje auto jest w warsztacie na naprawach, najpewniej w piątek 26.04.2013r. będę go odbierać. Także po tym terminie jestem do dyspozycji. Kiedy będzie można odwieźć Beso do domku, odwiozę. :kiss:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

kochane. Coś już mogę Wam napisać.

Beso ma pobraną krew i jeszcze nieoficjalnie ale lekarze widzą nieprawidłowości w funkcjonowaniu wątroby i trzustki. Beso po dobowej głodówce ma bardzo zatłuszczoną krew. :-|
Rezonans jeszcze nie był wykonany.
Poza tym beso ma się świetnie, śpi sobie z tymczasowymi właścicielami w łóżeczku :kwiatek:
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

no widzisz, Beso dobrze się ma w domku tymczasowym :kiss: , i czarnowidztwo wetki można włożyć między (gdzie tam chcesz i w co Ci się podoba).... :twisted:

Pewnie trzeba będzie mu ustawić (ale to po wszelkich badaniach, diagnozie, itp.) również odpowiednie żywienie uwzględniając wątrobę i trzustkę. Nasze forumowe Anioły coś podpowiedzą.
Trzymamy kciukasy za kociamberka Beso :kwiatek: :kiss: :mrgreen:
I czekamy na dalsze wieści.
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

i jeszcze jedna sprawa.
Nie zwróciłam uwagi na to, że besek sika nawet kilkanaście razy w ciągu dnia. Na pewno jest ok.10wizyt w ciagu dnia celem wysikania..
Nie sądziłam, że to nie tak powinno wyglądać...no i teraz Nina będzie łapać siuśki.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

I co tam u Beso słychać?
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

Beso ma lipemię , wyniki krwi juzsą ale czekamy na lekarza który się wypowie na ich temat. Wyniki mogą być zafałszowane przez tą lipemię...Ma dość sporo pozycji poza normą.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Ao co to takiego ta lipemia?
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
bura4
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Chiba za duża zawartośc tłuszczu we krwii??

Beso jechał grzecznie, tylko majdał łapą w kierunku Igora czym przyprawiał go o zawał, więc tę stronę musiałam zakryć kocykiem :lol:

A moje szczęście wysiadając z auta uszkodziło sobie łapę i dziś miał aż rentgena. Jutro będe wiedzieć czy sobie coś złamał czy tylko naciągnął. No i wetka podniosła kwestię suplementów, bo może mieć jakieś braki...
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

bura, tak chodzi o tłuszcz.
A jak niedziela? Udała się?????
Kuleje na łapkę?
Tęsknię za tym moim rudzielcem, dzieci ciagle pytają kiedy kotek wróci ;-)
Ale wiem ze jest w cudownych rękach i ma tam raj na ziemi :)
bura4
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Kuleje mimo leków, dużo mniej ale jednak. Dziś dostał homeopaty - mam jeszcze zapas traumeelu w zastrzykach więc dostanie serię.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Moje auto jest w warsztacie na naprawach, najpewniej w piątek 26.04.2013r. (z Garwolina) będę go odbierać.
W sobotę mogłabym już odwieźć Beso do domu - jeśli już będzie można.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

Tufitka bardzo, bardzo się cieszę :kiss:

Besek miał rezonans i USG.
Lekarzom nie podoba sie wątroba i wyszła torbielowatość mózgu.
Obie przypadłości mogą być wrodzone.
Nadal czekamy na ostateczną diagnozę....
W kupce nie wyszło nic
Czekamy jak pokierują lekarze, co dalej...
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Mam nadzieję, że uda im się podstawić jakąś diagnozę :kciuk:
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

No i Beso już w domku :-D
ODPOWIEDZ