Padaczka u kota
kochane. Coś już mogę Wam napisać.
Beso ma pobraną krew i jeszcze nieoficjalnie ale lekarze widzą nieprawidłowości w funkcjonowaniu wątroby i trzustki. Beso po dobowej głodówce ma bardzo zatłuszczoną krew.
Rezonans jeszcze nie był wykonany.
Poza tym beso ma się świetnie, śpi sobie z tymczasowymi właścicielami w łóżeczku
Beso ma pobraną krew i jeszcze nieoficjalnie ale lekarze widzą nieprawidłowości w funkcjonowaniu wątroby i trzustki. Beso po dobowej głodówce ma bardzo zatłuszczoną krew.
Rezonans jeszcze nie był wykonany.
Poza tym beso ma się świetnie, śpi sobie z tymczasowymi właścicielami w łóżeczku
no widzisz, Beso dobrze się ma w domku tymczasowym
, i czarnowidztwo wetki można włożyć między (gdzie tam chcesz i w co Ci się podoba)....
Pewnie trzeba będzie mu ustawić (ale to po wszelkich badaniach, diagnozie, itp.) również odpowiednie żywienie uwzględniając wątrobę i trzustkę. Nasze forumowe Anioły coś podpowiedzą.
Trzymamy kciukasy za kociamberka Beso
I czekamy na dalsze wieści.
Pewnie trzeba będzie mu ustawić (ale to po wszelkich badaniach, diagnozie, itp.) również odpowiednie żywienie uwzględniając wątrobę i trzustkę. Nasze forumowe Anioły coś podpowiedzą.
Trzymamy kciukasy za kociamberka Beso
I czekamy na dalsze wieści.
Chiba za duża zawartośc tłuszczu we krwii??
Beso jechał grzecznie, tylko majdał łapą w kierunku Igora czym przyprawiał go o zawał, więc tę stronę musiałam zakryć kocykiem
A moje szczęście wysiadając z auta uszkodziło sobie łapę i dziś miał aż rentgena. Jutro będe wiedzieć czy sobie coś złamał czy tylko naciągnął. No i wetka podniosła kwestię suplementów, bo może mieć jakieś braki...
Beso jechał grzecznie, tylko majdał łapą w kierunku Igora czym przyprawiał go o zawał, więc tę stronę musiałam zakryć kocykiem
A moje szczęście wysiadając z auta uszkodziło sobie łapę i dziś miał aż rentgena. Jutro będe wiedzieć czy sobie coś złamał czy tylko naciągnął. No i wetka podniosła kwestię suplementów, bo może mieć jakieś braki...