No tak, ale to są właśnie założenia oryginalnego BARFA, który "zaprojektował" dr Billinghurst
20% roślin (z czego większość warzywa - dokładnie odwrotnie niż w naturze)
20% żołądki - trochę lepiej ale czy naprawdę aż tak dużo potrzeba?
15%!!!!!!!! mięsa - nie wiem jak to się ma do składu typowej ofiary
15% podroby - tu się zgodzę
50% mięsne kości - nawet najbardziej "mięsne" kości to jednak głównie kość. jeżeli chcemy odwzorowywać naturę choć w minimalnym stopniu to proporcje mięsa do mięsnych kości powinny być dokładnie odwrotne od tego modelu
dodajmy do tego polecanie podawania olejów głównie roślinnych. A także jogurtów (bo bakterie

) - ma być to jogurt częściowo odtłuszczony i mleko(ja się pytam po co dorosłemu zwierzęciu mleko i to obcego gatunku). Ziarna są podawane jako nie niezbędny składnik diety, ale jak najbardziej może być podawany
Dr Billinghurst chce niby wracać do natury i odchodzić od przetworzonych produktów a potem układa dietę od natury daleką i radzi stosować przetworzone dodatki (ten nieszczęsny odtłuszczony jogurt na przykład)
Nie potrafię się z tym zgodzić