Cukier

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Terhie pisze:A możemy podyskutować o głodzie cukrowym?
Czy naszło Cię to tak bez widocznej przyczyny czy po jakimś dużym wysiłku?
Pamiętam to uczucie - zwykle nie jadam słodyczy, ale w okresie forsownych wypraw w górach rzucaliśmy sie nawet na stare, zleżałe i twarde jak kamień cukierki - groszki, zalegające wystawy w kioskach ruchu.
A propos skrobi - przykład z mojego podwórka.
Odchudzałam się bez specjalnych diet i preparatów rezygnując tylko z pieczywa, klusek, ziemniaków itp. No i oczywiście oglądałam starannie wszelkie etykietki na musli, płatkach, śmietanach i jogurtach eliminując te z zagęstnikami skrobiowymi i tym podobnymi dodatkami. Pojęcia nie miałam, do czego potrafią dodawać skrobię.
Trochę się pokatowałam (bo lubię pieczywo), ale w parę miesięcy zrzuciłam ponad 10 kg. Tłuszczów nie ograniczałam.
Niestety, albo praca albo ruch; więcej pracowałam to i obrosłam w ciałko... :oops:
Niestety, ciasta drożdżowe mojej Mamy to za duża pokusa, więc z wiosną znowu zaczynam akcję.
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Dieselka pisze:gryczany (najulubieńsiejszy
Oj tak! Gryczany ma ten niezapomniany aromat.
Czy widzieliście kiedyś pole gryki? To niestety już coraz rzadszy widok.
Kwiaty białe, liście jasnozielone a łodygi czerwone - poezja!
A w słońcu zapach jest wręcz oszałamiający i do tego brzęczące pszczoły...
Doznania są wielozmysłowe i wręcz ekstatyczne.
A miód gryczany dzięki temu aromatowi wszystkie je przypomina.
Eh, rozmarzyłam się...
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Gryczany i lipowy - w tej kolejności.
Propolisowy jest interesujący, ale ciagle nie mogę się zdecydować, czy go lubię, czy nie :-)
Ja mam miody od pasieczników wędrownych ;-)

Raz na jakiś czas kupuję dżem (do naleśników na przykład) i zawsze mam problem ze znalezieniem takiego, który miałby więcej owoców niż wody i był "wysokosłodzony" - wychodzę z założenia, że jak już jem słodkie, to chcę, żeby było słodkie. ;-)
Maciejka pisze:Czy naszło Cię to tak bez widocznej przyczyny czy po jakimś dużym wysiłku?
Bez widocznej i racjonalnej przyczyny.
dagnes pisze: Ale ludzie są rewelacyjni w stosowaniu metod samooszukiwania się
Och, i to jak!

Niedawno podjęłam wysiłek odstawienia cukrów. Zaczęło mnie nosić, ok, przewidywałam, że tak będzie. Znacznie gorsze okazało się, że do jedzenia zostało mi tylko mięso, jajka i pomidory... Co oznaczało, że trzeba... gotować! :shock:

Jak dopadłam miodku (a słoiczki mniejsze i większe u nas stoją, bo dealujemy tym towarem :-P ), to był koniec.

No, ale co sobie mogłam powiedzieć? Cóż, po prostu mój organizm potrzebuje cukru. I nawet mogłabym znaleźć logiczną przyczynę dlaczego!
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

no o głodzie ciastczanym moge cos powiedziec
w pracy jak nie mam szans kupic ciastka do kawy,to miotam się agresywna
co może odbic sie na pacjentach 8-)
więc mam mus gnac do sklepiku po ciastko
w domu juz łatwiej,własny wypiek,sernik na bazie przepisu dagnes
lub inne udające "zdrowe" :faja:

nie moge,nie chce zrezygnować
to jedyne co mam w życiu z przyjemno.ści :oops:
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

potrzebuje cukru bo go jesz.

Ja, np nic nie słodzę. Ale kiedyś byłam chora i zgodnie ze starym zwyczajem - słodzona herbata z cytryną. To oczywiście dobre i tak sobie zaczęłam takie cuda robić. Po jakimś czasie potrafiłam posłodzić herbatę owocową ;/ Ale jak już doszło do kawy to mnie przeraziło.

Męczyłam się ze 2tygodnie ale wytrwałam - teraz znowu nic nie słodzę.

I ze wszystkimi cukrami tak jest. Im mniej jesz, tym mniej Ci się tego chce :)


a pola gryki to niestety jak żyję, nie widziałam :( a na wsi mieszkam....

no i fakt, miód propolisowy. mniam, mniam, mniam... ale dostać go ni ma jak.
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

dieselka pisze:no i fakt, miód propolisowy. mniam, mniam, mniam... ale dostać go ni ma jak.
No w tym roku było słabo, za to wrzosowego sporo. Zwykle propolis stoi w kredensie w wielkich kilogramowych słoikach :-P Dla mnie on jakiś taki... alkoholowy. :roll:
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

zazdroszczę.

JA propolisowy miałam tylko raz- w takim mini-mini słoiczku. Mamie się jakoś udało na jarmarku go wypatrzeć - inaczej nigdzie nie ma.

No i fakt. propolisowy jest dziwny :) ale nie jest taki słodki i dlatego jest super :)
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Popieram cię Zenia :mrgreen: - jakie (pewnie tylko niektórym) pozostały przyjemności ? :evil:(Herbaty, kawy nie wypiję słodzonej!) Tyle, ze ja raczej czekoladę wybieram. :-P Pola gryki rzeczywiście trudno zobaczyć (gryka wyjaławia też glebę) - ale to nie jedyny problem braku miodu gryczanego - bywa, że na pięknym polu gryka nie nektaruje i mimo że ule będą stały w takim miejscu pszczoły mogą głodować :-| (GMO? i inne czynniki) :-(
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

dagnes pisze:A w czym syrop klonowy miałby być lepszy od cukru z cukierniczki?
dagnes pisze:Co za różnica z czego pozyskuje się cukier,
Widocznie mój kontekst był za mało wyraźny :-> wiec się tutaj poprawię.
napisałam;
To co najmniej przetworzone jest najzdrowsze dla dla nas i Świata.
Czy zdajecie sobie sprawę ile potrzeba wody aby wyprodukować 1 kg cukru....
Jak jest z syropem nie bardzo wiem, ale pszczoła na pewno nie potrzebuje wody do produkcji miodu.
Jeżeli spojrzymy na zagadnienie w kategoriach zużycia energii, wody oraz strat dla środowiska przy produkcji cukru jako takiego, a nie tylko w kontekście uszczerbku na zdrowotności i szkodliwości dla naszych dwunożnych powłok cielesnych......jawi się czytelna prawda.
Dla tych wszystkich którzy bez cukrów nijak się obyć nie mogą rachunek jest prosty. :-P
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Zgadza się Sandro, w tym kontekście faktycznie artykuły nieprzetworzone są lepsze dla nas i naszej planety.

Ja jednak nie byłabym sobą gdybym nie dodała: ale po cóż w ogóle nam cukier? Jakikolwiek.
Jeśli każdy jadłby go szczyptę dziennie lub wcale, to problem degradacji środowiska przez fabryki cukru zniknąłby. Jak również zniknęłyby problemy zdrowotne naszych dwunożnych powłok cielesnych wywoływane przez tą "białą śmierć".
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Sól też nam nie jest potrzebna. :mrgreen:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Sól jest potrzebna. W skrócie reguluje gospodarkę wodną organizmu, zawiera makro- i mikroelementy.

Natomiast cukier nie jest. :-P
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

No to teraz się przyznajcie, ile cukru pożarliście w czasie świąt :twisted:.

Ja bez bicia wyznaję, że popełniłam serniczek (ale ten wielojajeczny, niskocukrowy ;-)).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Annazoo
Moderator
Posty: 211
Rejestracja: 2012-04-09, 12:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Annazoo »

Maaatko, za dużo :oops:
Melduję się, ja - cukroholik :(
tomtomek
Moderator
Posty: 66
Rejestracja: 2013-02-06, 17:44
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: tomtomek »

dagnes pisze:... że popełniłam serniczek (ale ten wielojajeczny, niskocukrowy ;-)).
A można by przepis na taki serniczek poznać :food:
ODPOWIEDZ