Woda i wszystko o wodzie. Jaką podajecie ?

Ogólnie o BARFie dla kotów, psów i fretek; zaplecze teoretyczne
ODPOWIEDZ

Swojemu kotu/psu podaję

wodę z kranu
118
55%
wodę z kranu przegotowaną
24
11%
wodę źródlaną
16
7%
wodę mineralną
1
0%
kranówkę przefiltrowaną
51
24%
butelkowaną niegazowaną
4
2%
 
Liczba głosów: 214

Awatar użytkownika
Nebula
Moderator
Posty: 64
Rejestracja: 2013-01-17, 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Woda i wszystko o wodzie. Jaką podajecie ?

Post autor: Nebula »

Nie doszukałam się przez wyszukiwarkę tematu, może to oczywiste ale ja osobiście nie wiem, jaką wodę powinno się podawać zwierzakowi? Czy kranówka jest niezdrowa dla kota lub psa? Jeżeli tak to przegotować, kupować źródlaną, mineralną?

Załączam ankietę :)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 6 razy.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Ja mam z kranu źródlaną :-P
Obrazek
Awatar użytkownika
Nebula
Moderator
Posty: 64
Rejestracja: 2013-01-17, 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nebula »

Hm zakładam że Wrocławska kranówka nie należy do najlepszych i daleko jej do źródlanej? :-/
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
Kazia
Moderator
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Ja teraz daję przegotowaną kranówę.
Ale jak przynosiliśmy oligoceńską, to dawałam nieprzegotowaną.
Nie mam tez nic przeciwko wodzie butelkowej, jezeli jest niegazowana i malo zmineralizowana...jak czasem taką kupię, to też daję.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Kazia, łącznie zmieniany 1 raz.
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Zwykła woda z kranu. Woda w misce jest wymieniana sto razy dziennie - ajk tylko Brutus sobie chlupnie - zostawia mnóstwo śliny i drugi raz do takiej wody nie chce podejść. Więc jak jestem w domu po każdym jego chlapnieciu woda musi być zmieniona.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Annazoo
Moderator
Posty: 211
Rejestracja: 2012-04-09, 12:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Annazoo »

Nie sądzę, by woda z kranu była niezdatna dla kota, natomiast z pewnością jest niedobra dla misek i poidełka, bo je obkamienia :faja:
Zresztą wiele też zależy od twardości wody.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ja na szczécie nie mam problemu. Zarówno pies jak i caa rodzina pije wodé prosto z kranu (znaczy z kubeczka albo miski :D ). Mamy ujęcie z górskiej rzeki w rejonie o praktycznym braku industrializacji
Awatar użytkownika
Nebula
Moderator
Posty: 64
Rejestracja: 2013-01-17, 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nebula »

Uspokoiło mnie trochę, że większość osób podaje kranówkę, chociaż moim zdaniem nawet jeżeli nie jest niezdrowa to dla mnie ma smak dość podły :/ Boję się jednak że w mieście woda może być znacznie gorsza niż kranówka z innych miejsc, zazdroszczę wszystkim z dostępem do ujęcia źródlanego... Myślę że ostatecznie przejdę na jakąś niedrogą źródlaną wodę z butelki :-|
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Woda w Warszawie nie ma zbyt dobrych recenzji...przestałam się martwić jak okazało się że i tak większa część wodopoju odbywa się przy udziale wszelkich bajor ulicznych
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

Nebula pisze: Hm zakładam że Wrocławska kranówka nie należy do najlepszych i daleko jej do źródlanej? :-/
a to błąd :P Woda we Wrocławiu jest naprawdę czysta i można ją pić bez przegotowania.

a już zdecydowanie jest czystsza niż źródlanki z butelek :) czy (nie daj Boże) z tych wielkich baniaków-dystrybutorów ;)
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Nebula
Moderator
Posty: 64
Rejestracja: 2013-01-17, 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nebula »

Łał naprawdę? Wiedziałam, że jest podobno czysta i zdatna do picia (wciąż, moim zdaniem bardzo niesmaczna) ale że lepsza od butelkowych, to dla mnie nowość :shock:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

smaczna nie jest - to fakt :)

mnie też zaskoczyło to jak syfiaste są wody "pitne" czy źródlane z butelek. Ale za nic żadnej nie ruszę :P

Wprawdzie osobiście żadnego badania osobiście nie robiłam, ale mój szwagier wpadł na ten pomysł (jest kontrolerem w NIKu, więc to chyba takie zboczenie :P ). Od tej pory nikt w domu nie pije źródlanek (które są zachwalane jako takie straszliwie zdrowe a to przecież zwykła kranówa, tyle że z innego regionu). No a dystrybutory w biurach wywalili (tzn, to chyba musi być więc wstawili nowe - że niby będzie lepiej :P ale nikt kto poznał wyniki sanepidu, teraz tego nie rusza :P )
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Bonsai
Moderator
Posty: 162
Rejestracja: 2011-11-10, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bonsai »

isabelle30 pisze:Woda w Warszawie nie ma zbyt dobrych recenzji...przestałam się martwić jak okazało się że i tak większa część wodopoju odbywa się przy udziale wszelkich bajor ulicznych
No nie wiem...

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ranu_.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... o_pic.html

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... kranu.html

Już od dawna nie kupuję wody niegazowanej - kupuję wodę lekko gazowaną, ale dla smaku.
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

A to mnie zaskoczyliście z tą wodą butelkowaną :shock: Jednak ten instynkt działa, bo sam z siebie wody butelkowanej nie piję, wolę kranówkę :faja: Jakoś lepiej smakuje i orzeźwia.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
sly
Moderator
Posty: 52
Rejestracja: 2012-08-10, 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: sly »

Też się zastanawiałam jak z tą wodą jest. Ja podaję wodę z ujęcia głębinowego (w Warszawie są takie źródełka do których się chodzi z baniaczkami w ramach wieczornego spaceru), przegotowaną.
ODPOWIEDZ