Woda i wszystko o wodzie. Jaką podajecie ?
Woda i wszystko o wodzie. Jaką podajecie ?
Nie doszukałam się przez wyszukiwarkę tematu, może to oczywiste ale ja osobiście nie wiem, jaką wodę powinno się podawać zwierzakowi? Czy kranówka jest niezdrowa dla kota lub psa? Jeżeli tak to przegotować, kupować źródlaną, mineralną?
Załączam ankietę :)
Załączam ankietę :)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 6 razy.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
Hm zakładam że Wrocławska kranówka nie należy do najlepszych i daleko jej do źródlanej? 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
Ja teraz daję przegotowaną kranówę.
Ale jak przynosiliśmy oligoceńską, to dawałam nieprzegotowaną.
Nie mam tez nic przeciwko wodzie butelkowej, jezeli jest niegazowana i malo zmineralizowana...jak czasem taką kupię, to też daję.
Ale jak przynosiliśmy oligoceńską, to dawałam nieprzegotowaną.
Nie mam tez nic przeciwko wodzie butelkowej, jezeli jest niegazowana i malo zmineralizowana...jak czasem taką kupię, to też daję.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Kazia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Zwykła woda z kranu. Woda w misce jest wymieniana sto razy dziennie - ajk tylko Brutus sobie chlupnie - zostawia mnóstwo śliny i drugi raz do takiej wody nie chce podejść. Więc jak jestem w domu po każdym jego chlapnieciu woda musi być zmieniona.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Uspokoiło mnie trochę, że większość osób podaje kranówkę, chociaż moim zdaniem nawet jeżeli nie jest niezdrowa to dla mnie ma smak dość podły :/ Boję się jednak że w mieście woda może być znacznie gorsza niż kranówka z innych miejsc, zazdroszczę wszystkim z dostępem do ujęcia źródlanego... Myślę że ostatecznie przejdę na jakąś niedrogą źródlaną wodę z butelki 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
a to błąd :P Woda we Wrocławiu jest naprawdę czysta i można ją pić bez przegotowania.Nebula pisze: Hm zakładam że Wrocławska kranówka nie należy do najlepszych i daleko jej do źródlanej?
a już zdecydowanie jest czystsza niż źródlanki z butelek :) czy (nie daj Boże) z tych wielkich baniaków-dystrybutorów ;)
Paulinka i Dieselek
Łał naprawdę? Wiedziałam, że jest podobno czysta i zdatna do picia (wciąż, moim zdaniem bardzo niesmaczna) ale że lepsza od butelkowych, to dla mnie nowość 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Nebula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem"
smaczna nie jest - to fakt :)
mnie też zaskoczyło to jak syfiaste są wody "pitne" czy źródlane z butelek. Ale za nic żadnej nie ruszę :P
Wprawdzie osobiście żadnego badania osobiście nie robiłam, ale mój szwagier wpadł na ten pomysł (jest kontrolerem w NIKu, więc to chyba takie zboczenie :P ). Od tej pory nikt w domu nie pije źródlanek (które są zachwalane jako takie straszliwie zdrowe a to przecież zwykła kranówa, tyle że z innego regionu). No a dystrybutory w biurach wywalili (tzn, to chyba musi być więc wstawili nowe - że niby będzie lepiej :P ale nikt kto poznał wyniki sanepidu, teraz tego nie rusza :P )
mnie też zaskoczyło to jak syfiaste są wody "pitne" czy źródlane z butelek. Ale za nic żadnej nie ruszę :P
Wprawdzie osobiście żadnego badania osobiście nie robiłam, ale mój szwagier wpadł na ten pomysł (jest kontrolerem w NIKu, więc to chyba takie zboczenie :P ). Od tej pory nikt w domu nie pije źródlanek (które są zachwalane jako takie straszliwie zdrowe a to przecież zwykła kranówa, tyle że z innego regionu). No a dystrybutory w biurach wywalili (tzn, to chyba musi być więc wstawili nowe - że niby będzie lepiej :P ale nikt kto poznał wyniki sanepidu, teraz tego nie rusza :P )
Paulinka i Dieselek
No nie wiem...isabelle30 pisze:Woda w Warszawie nie ma zbyt dobrych recenzji...przestałam się martwić jak okazało się że i tak większa część wodopoju odbywa się przy udziale wszelkich bajor ulicznych
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ranu_.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... o_pic.html
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... kranu.html
Już od dawna nie kupuję wody niegazowanej - kupuję wodę lekko gazowaną, ale dla smaku.
