Drożdże piekarnicze

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Post autor: sibed »

Drożdże z ekozwierzaka nie smakują mi, są gorzkawe. Podaję przepis na drozdże piekarnicze, z kostki, dobre dla ludzi, zwierzaków chyba też, tylko zalewać wodą.
Kawałek drożdzy wielkosci orzecha włoskiego wymieszać w kubku z płaską łyżeczką cukru/fruktozy. Postawić w ciepłym miejscu. Jak wyrosną 1/3 kubka-uwaga, pilnować bo mogą "wykipieć" zalać wrzącym mlekiem/wodą i gotowe do spożycia, zabite, nieaktywne. Bomba wit. B, i smaczne, a cukier przerobiły.
Pozdrawiam światecznie.
sibed
Awatar użytkownika
leniwiec
Posty: 126
Rejestracja: 2011-11-24, 15:02
Lokalizacja: Łódź/Lublin

Drożdże piekarnicze

Post autor: leniwiec »

Wiem, że to nie to samo co polecane browarnicze. Ale czym konkretnie się różnią? Czy można użyć ich w awaryjnej sytuacji zamiast browarniczych? W jakiej ilości?

Ostatnio skończyły się nam tabletki drożdżowe, więc eksperymentalnie dałam kotom zwykłe drożdże ze sklepu (skład z papierka wyglądał OK). Zalałam rozgnieciona kostkę wrzątkiem, poczekałam aż ostygnie i dodałam do karmy. Pachniało bardzo ładnie, kocurom bardzo smakowało (one w ogóle lubią drożdże). Tylko nie wiem, jaki to miało sens...
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Drożdże piekarnicze, o ile się nie mylę są żywe i możesz zwierzakom bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Jak zalałaś wrzątkiem to je zabiłaś, więc chyba nie zaszkodzą.
Ale czy witaminy się nie zabiły razem z drożdżami, i w jakim stopniu pozostały aktywne ?...to jest pytanie.
Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

ha ha ha :lol: nastaw się narzyganko :lol: :lol: :lol:
Drożdże piekarnicze podane nawet 2h po posiłu zaczynają rosnąć, podnoszą treść i ... :confused: przerabialiśmy to :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Drożdże piekarnicze są żywymi "pracującymi" drożdżami, więc podając je można u zwierzaka wywołać rewolucje (ludziom z resztą też mogą zaszkodzić). Tak jak dziewczyny pisały zalanie wrzątkiem mogło je zabić, ale ciężko powiedzieć jaką mają wartość odżywczą.
Awatar użytkownika
leniwiec
Posty: 126
Rejestracja: 2011-11-24, 15:02
Lokalizacja: Łódź/Lublin

Post autor: leniwiec »

Zabite były całkiem, sama próbowałam. Oczywiście, że wysoka temperatura niszczy niektóre witaminy, ale zalanie wrzątkiem to nie kilka minut gotowania, straty nie są takie duże. Ale jakie konkretnie - nie wiem. Na pewno kocurom nie zaszkodziło, a smakowało bardzo. Żebym tylko wiedziała, jak to się do browarniczych miało...
Obrazek Obrazek
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

sibed pisze:Kawałek drożdzy wielkosci orzecha włoskiego wymieszać w kubku z płaską łyżeczką cukru/fruktozy. Postawić w ciepłym miejscu. Jak wyrosną 1/3 kubka-uwaga, pilnować bo mogą "wykipieć" zalać wrzącym mlekiem/wodą i gotowe do spożycia, zabite, nieaktywne. Bomba wit. B, i smaczne, a cukier przerobiły.
Pozdrawiam światecznie.
Zamierzam wypróbować ten przepis, nie wiem tylko ile tak zrobionych drożdży trzeba dać dziennie na 30 kilo psiaka?
Sibet - przechowujesz je w lodówce? Ile czasu, żeby się popsuły?
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

spróbuj kupić drożdże piwne na forum (nie wiemy skąd jesteś - w Twoim profilu brak informacji), to nie wiadomo, kto może Ci sprzedać trochę drożdży.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

Już zaktualizowałam profil:) A sposób Sibet nie jest dobry? Bo ja już je nastawiłam:)
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

No i Ruf te drożdże już wypił... Chłeptał jak szalony :shock: Ludzie kochani, dobre takie z przepisu Sibet???
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Chyba bym jednak nie ryzykowała... bo jeżeli nie zostaną zabite na 100% to masz duże prawdopodobieństwo skrętu żoładka...
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

No to pięknie bo Ruf już jeden skręt zaliczył... chyba nie będę dziś spała...ale spokojnie... głęboki oddech... To gdzie te drożdże dostać, skąd bierzecie? Bo te wszystkie linki są do paszowych albo syntetycznych...?
anka1515
Posty: 15
Rejestracja: 2012-02-23, 20:24

Post autor: anka1515 »

Anitanet ,myślę ,że spokojnie z tymi drożdzami.
Ja trochę inaczej robię, wrzucam do szklanki trochę drożdzy , zalewam wrzącą wodą
na noc i po jakimś czasie piję.Mam chory przewód pokarmowy i nic mi nie było.
Mieszkałam wcześniej w hotelu pracowniczym i dziewczyny też piły.
Moje koty też lubią,najlepiej jak zapomnę szklanki schować z szafki,
ile się da wypiją i jeszcze łapy będą maczać.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

anka1515 tobie nic nie było, co nie znaczy, że psu nie będzie.
Lepiej jak kupi tutaj na forum drożdże już nie działające i nie eksperymentuje na psie.
ODPOWIEDZ