zenia pisze:czyli jak karmimy tylko sucha karma to trzeba cos robic z wapniem
jakis rodzaj podac dodatkowo?
czy jak
w zalezności od karmy
nie obejmuje tego rozumem
Zeniu,
Nie, absolutnie nie należy dodawać dodatkowo żadnego wapnia do karm. O to chodzi, że one i tak zawierają go za dużo. Jeżeli karmisz tymi karmami na spółę z barfem, to najprawdopodobniej dostarczasz go kotom znacznie ponad ich potrzeby.
A teraz jeszcze raz w skrócie o co mi chodziło w analizie dla Anusi@k (już prościej nie potrafię tego opisać):
Anusi@k nie barfuje. Ja analizowałam dla niej 2 rodzaje karmy, którymi ona karmi/czy chciała karmić swojego kota. Te karmy to: suchy Power of Nature Mix i mokry Grau bez zbóż.
Analizowałam te karmy pod kątem wyłącznie ilości zawartego w nich wapnia i fosforu, które kot będzie musiał z tych karm przyswoić zjadając taką ich ilość dziennie, aby zaspokoić swoje potrzeby na białko (które wynoszą jak wiemy 5gr./na kg masy ciała kota).
I ta analiza pokazała, że w obu tych karmach jest zarówno wapnia, jak i fosforu tak dużo, że kot zjadając porcję, która zaspokoi jego potrzebę na białko, zawsze otrzyma dużo za dużo i wapnia i fosforu (znacznie ponad zalecaną normę dzienną). Normy wapnia i fosforu dla danej wagi kota brałam z chatulowego kalkulatora barfowego, a także z innego, tj. Judy's barf. Jeżeli chciałoby się pilnować, aby koty tego wapnia i fosforu nie dostały za dużo, to wtedy musiałyby zjeść tych karm tak małą ilość, że dostawałyby w swojej diecie za mało białka.
Wniosek z mojej analizy jest taki, że koty które jedzą powyższe karmy często, tzn. jako podstawę diety lub nawet jej pokaźną część, otrzymują za dużą dawkę i wapnia i fosforu.
A jeśli to się przełoży na podwyższony poziom wapnia i fosforu w ich krwi (co jest bardzo prawdopodobne, ale tu trzeba robić badania, żeby to wychwycić), który utrzymywałby się przez dłuższy czas, to odbije się to niekorzystnie na ich zdrowiu. A to dlatego, że jednoczesny wysoki, w okolicach górnej granicy normy i powyżej, poziom wapnia i fosforu we krwi kota prowadzi do kalcyfikacji tkanek.
O wysokim, niekorzystnym dla zdrowia poziomie obu tych jonów (wapnia całkowitego i fosforu) we krwi mówimy, kiedy ich wzajemny iloczyn, wyliczony na podstawie poziomu obu tych jonów we krwi, przekracza 70mg/dl u zdrowych kotów i 55mg/dl u kotów chorujących na nerki.
Ta moja analiza pokazuje też, że jak ktoś karmi tymi karmami pól na pół z barfem, czy nawet w korzystniejszej proporcji na rzecz barfa, to i tak najprawdopodobniej przedawkowuje kotom i fosfor i wapń, bo w tych gotowych komercyjnych karmach jest tych minerałów tak dużo, że praktycznie bardzo mała porcja karmy wyczerpuje normę dzienną fosforu i wapnia dla kota, a przecież w barfie wapń i fosfor też jest.
Generalnie, jak się popatrzy na różne gotowe karmy(ja akurat przyglądałam się tym bardziej jakościowym: z suchych: TOTW, Orijen, PoN, Wild Cat, Ziwi Peak, Applaws,z mokrych Grau bez zbóż, Ziwi Peak etc, ale rzecz dotyczy pewnie większości gotowców) to większość z nich ma bardzo wysoką zawartość i wapnia i fosforu, znacznie przekraczającą potrzeby kotów. Jednym z chlubnych wyjątków wydała mi się Terra Felis.
I na koniec podkreślam jeszcze raz, że ja normy dzienne dla fosforu i wapnia dla kota o określonej wadze brałam wyłącznie z naszych kalkulatorów barfowych (CKB i Judy's Barf). Być może te normy mogą być jeszcze wyższe, ale zakładam, że Dagnes i Hebe opierały normy zamieszczone w kalku, na wiarygodnych źródłach naukowych.