Spuchnięta ślinianka

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kreomolinka
Moderator
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

Spuchnięta ślinianka

Post autor: kreomolinka »

Pisałam długiego posta i mnie w międzyczasie wylogowało I muszę napisać na nowo.....

Mam ciekawy przypadek. Kotu nabrzmiewa ślinianka.
Po raz pierwszy stało się to jakieś dwa tygodnie temu. Nagle wieczorem patrzę a wygląda jakby piłkę połknął. Pojechaliśmy do veta. Pani zrobiła usg i upuściła ślinę.
Po dwóch tygodniach znów jest napuchnięty. W poniedziałek idziemy do veta.

Dodam że w niczym mu to nie przeszkadza. Je bawi się itp. Przy dotykaniu brak większego dyskomfortu.

Przypuszczenie pierwsze jest takie że przyfasonił w zabawie w jakiś mebel.
Cyz ktoś miał taki przypadek? Jak sobie poradziliście?
Pozdrawiam,
Dorota
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

miałam kiedyś kociaka z żabką
byłam u weta,nie pamiętam czy coś ani co dostał,może antybiotyk,jak to zazwyczaj,ale to minęlo poi kilku dniach
już nie wróciło

też nie dawało objawów,to znaczy takich które bym zauważyła ,poza tym że wygladał jak chomik z jednej strony
Obrazek
Awatar użytkownika
kreomolinka
Moderator
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kreomolinka »

Zastrzyk że sterydów załatwił sprawę. Dość ciekawa sprawa. Byliśmy w sumie 4 razy na odsysaniu średnio co 1.5 tyg.
Jakby się komuś przytrafiło to polecam zastrzyk od razu

:cry:
Pozdrawiam,
Dorota
anka1515
Moderator
Posty: 15
Rejestracja: 2012-02-23, 20:24

Post autor: anka1515 »

A ta ślinianka gdzie jest dokładniej
Między uchem a szyja ?
I szybko się powiększa ?
ODPOWIEDZ