licencjonowana receptura holenderska, to już śmiech na sali
Gotowy BARF (mrożonki mięsno-kostne)
- michalina36
- Moderator
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
dieta MANK
Jeżeli producent nie podaje w opisie produktu dokładnego składu, a jedynie "Wołowina: mięso i podroby 74%, Kurczak: kości drobno mielone 24%, olej z łososia 2%" to nie zyskuje mojego zaufania. Trochę mnie kusiło (dla psa, bo dla kotów na pewno nie), jak poczytałam hasła reklamowe, ale gdy zajrzałam głębiej, odpuściłam. Ile jest tej wołowiny w postaci mięśni, a ile podrobów? Nie znalazłam informacji. Kości 24% to wg. mnie też zdecydowanie za dużo, bo domyślam się, że są to same, czyste kości, a nie w rozumieniu BARFowca kości mięsne.
Przykre jest to, że jak już weterynarze dadzą się jakiemuś producentowi podkupić, że karmienie mięsem jest ok, to wypisują herezje o braku konieczności suplementacji: http://karmamank.pl/opinie/gabinet-wete ... bolilapka/
i jeszcze w takim kontekście: "Jest ona wysoce przyswajalna, a u najbardziej wymagających pacjentów spełnia swoje zadanie bez uzupełniania diety o suplementy, co niestety często jest niezbędne przy karmach suchych".
Smuteczek.
Przykre jest to, że jak już weterynarze dadzą się jakiemuś producentowi podkupić, że karmienie mięsem jest ok, to wypisują herezje o braku konieczności suplementacji: http://karmamank.pl/opinie/gabinet-wete ... bolilapka/
i jeszcze w takim kontekście: "Jest ona wysoce przyswajalna, a u najbardziej wymagających pacjentów spełnia swoje zadanie bez uzupełniania diety o suplementy, co niestety często jest niezbędne przy karmach suchych".
Smuteczek.
Mank nie podaje szczegółów składu karmy którą proponuje, nie wiadomo, ile jest tam fosforu, wapnia itd.
Choćby tauryny jest zapewne tyle, ile w surowcach, z których karma powstaje, bo informacji o suplementacji czymkolwiek więcej ponad omega 3 brak, więc jest jej dużo za mało.
Ot, producent sprytnie wykorzystuje "modne" hasło barf proponując coś, co nie jest odpowiednio zbilansowane (piszę o kotach, na diecie psów się nie znam) i składa się z niewiadomo jakich części tuszy zwierząt.
A skoro nie podaje szczegółowych danych, zapewne nie ma się czym chwalić.
Spojrzałam na przykładową karmę dla kota - "mank dla kotów z indykiem".
Skład:
indyk mięso z chrząstką 74%
podroby 24%
olej z łososia 2%
Ile mięsa z mięśnia jest w tych 74% nie wiadomo.
Przypomina mi się od razu chrząstka indycza sprzedawana w pobliskim sklepie, w detalicznej cenie 3,5 zł/kg.
Trochę mięsa można z tej chrząstki wykroić...
Choćby tauryny jest zapewne tyle, ile w surowcach, z których karma powstaje, bo informacji o suplementacji czymkolwiek więcej ponad omega 3 brak, więc jest jej dużo za mało.
Ot, producent sprytnie wykorzystuje "modne" hasło barf proponując coś, co nie jest odpowiednio zbilansowane (piszę o kotach, na diecie psów się nie znam) i składa się z niewiadomo jakich części tuszy zwierząt.
A skoro nie podaje szczegółowych danych, zapewne nie ma się czym chwalić.
Spojrzałam na przykładową karmę dla kota - "mank dla kotów z indykiem".
Skład:
indyk mięso z chrząstką 74%
podroby 24%
olej z łososia 2%
Ile mięsa z mięśnia jest w tych 74% nie wiadomo.
Przypomina mi się od razu chrząstka indycza sprzedawana w pobliskim sklepie, w detalicznej cenie 3,5 zł/kg.
Trochę mięsa można z tej chrząstki wykroić...
Barfiaki mają teraz chude: Kangur - Australia, Łoś - Estonia, Lama - Chile, Bawół - Włochy, może będzie opcją?
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
małga, widziałam właśnie. Ale boję się, że zbankrutuję... no i jak to bilansować w ogóle?
Zastanawiałam się nawet nad kupnem Easy BARF, na jakiś czas - żeby wykluczyć ewentualność, że to któryś z suplementów nie jest tolerowany. Poza tym, do tego nieszczęsnego królika dodaję hemo wołową. Omek ma anemię, zależy mi na podbiciu żelaza, ale mam dostęp tylko do krwi wołu i wieprza... A oba niepewne. Takie mniejsze zło...
Zastanawiałam się nawet nad kupnem Easy BARF, na jakiś czas - żeby wykluczyć ewentualność, że to któryś z suplementów nie jest tolerowany. Poza tym, do tego nieszczęsnego królika dodaję hemo wołową. Omek ma anemię, zależy mi na podbiciu żelaza, ale mam dostęp tylko do krwi wołu i wieprza... A oba niepewne. Takie mniejsze zło...
U Barfiaków teraz też jest krew barania i kozy. Tylko jak to zbilansować...
Tak się zaczęłam zastanawiać teraz, bo moje koty uwielbiały królika i od jakiegoś czasu nagle przestały. Tylko ja kupuję zazwyczaj marketowego i myślałam, że może przez to, że może był jakiś nie za bardzo świeży. W każdym razie omijały szerokim łukiem mieszankę z królikiem. Tyle, ze te moje to wiadomo, sprawne inaczej
Tak się zaczęłam zastanawiać teraz, bo moje koty uwielbiały królika i od jakiegoś czasu nagle przestały. Tylko ja kupuję zazwyczaj marketowego i myślałam, że może przez to, że może był jakiś nie za bardzo świeży. W każdym razie omijały szerokim łukiem mieszankę z królikiem. Tyle, ze te moje to wiadomo, sprawne inaczej
Saga, tym razem to może wcale nie jest "inna sprawność" Twoich kotów, a raczej mainstream ;)
Smutek w związku z królikiem.
Może więc baran do diety eliminacyjnej? Krew barania u barfiaków i ośrodek też do kupienia. Bo te egzotyki, to tylko chude mięsiwa, trzeba będzie dołożyć tłuszczu i podrobów innego zwierza. To samo z kozą, trochę chude to mięso będzie.
Tylko, że ja mam wyłącznie ten weekend wolny a potem przez dwa tygodnie ani dnia, na zrobienie BARFa. Szlag. Jak szybko Barfiaki realizują zamówienia?
Smutek w związku z królikiem.
Może więc baran do diety eliminacyjnej? Krew barania u barfiaków i ośrodek też do kupienia. Bo te egzotyki, to tylko chude mięsiwa, trzeba będzie dołożyć tłuszczu i podrobów innego zwierza. To samo z kozą, trochę chude to mięso będzie.
Tylko, że ja mam wyłącznie ten weekend wolny a potem przez dwa tygodnie ani dnia, na zrobienie BARFa. Szlag. Jak szybko Barfiaki realizują zamówienia?
Proszę, tak wyglądała koza jak kupowałam w sierpniu: https://www.dropbox.com/s/n3eybss27kzcy8o/koza.jpg?dl=0 Ona jest bez kości. Widziałam, ze jagnięcinę mają, ale niestety mielona w całości, z kością.
Chciałam zapytać odnośnie "gotowego barf
Przez pierwszy okres stosowałamu mojego kocurka krojone mięsko wołowe z dodtkiem FC. Taką mieszankęmały chętnie pochłaniał. W pewnym momencie jednak przyszło mi do głowy ,żeby trochę mu urozmaicić - zakupiłam gotowy barf - Felifini complete nuggats i Felifini Pure - tuńczyk. Mój kotek odkąd dostał te produkty zupełnie nie chce jeść mojej wołowinki.Początkowo myślałam ,że to dlatego ,że wymieszałam mięsko z olejem z łososia i żółtkiem, ale okazało się ,że samą wołowinką też gardzi. Co się stało ? To prawda ,że zawsze lubiał rybki, ale żeby tak tylko? Poradźcie co robić ? Gaje mu rano Fellifini nuggats , w południr Fellifini Pure tuńczk , a wieczorem wołowinkę ,którą gardzi.... :banghead:
Lutka
Felifini Pure kurczak głęboko mrożony.
Czy to bazy jaką stanowi w/w produkt należy jeszcze dokładać suplementy? Np Felini Complete?Bardzo proszę o odpowiedź . Producent zapewnia ,że są naturalne proteiny i witaminy . Ale czy to wystarczy?Czy należy dołożyć suplementy? Bradzoproszę o odpowiedź
Lutka