Kurze łapki
Kurze łapki
Jeszcze jedno - już pytałam na chatul, ale cisza - czy ktoś się orientuje, czy warto podawać kociambrom kurze łapki. Mój mąż czsem się dopomina, lubi ugotowane w krupniku. A koty? Miałyby ładne gryzaczki. Ale czy takie łapki traktować jako źródło wapnia, czy jak?
...wiem, że nie trzymam się tematu, ale ten ostatni raz proszę o odpowiedź...
[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2012-01-27, 22:28 ]
Temat wydzielony stąd:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=4593#4593
...wiem, że nie trzymam się tematu, ale ten ostatni raz proszę o odpowiedź...
[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2012-01-27, 22:28 ]
Temat wydzielony stąd:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=4593#4593
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Daga, łącznie zmieniany 2 razy.
Dokładnie! Skład łapek kurzych to głównie wapń i fosfor oraz mnóstwo nieprzyswajalnego kolagenu. Wiem, że niektórzy barferzy podają kurze łapki swym psom, jako pełny posiłek, i to wcale nie rzadko, prawdopodobnie bazując na informacjach o cudownych właściwościach spożywanego kolagenu, które to informacje często pojawiają się w mass-mediach. Dlaczego kolagen jest zupełnie nieprzydatny jako składnik odżywczy pisałam w tym poście:harpia pisze:łapki to same kości, ścięgna i skóra, wartość odżywcza praktycznie zerowa
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... ight=#2508
Łapki, jako same kości wraz z kolagenem są wyłącznie zapychaczem żołądka i o ile mogą być czasem podawane jako naprawdę bardzo niewielki dodatek do pokarmu, o tyle nie powinny w żadnym razie stanowić posiłku psa czy kota. Pożywienie, jak sama nazwa wskazuje, ma pożywiać organizm, a nie zapychać go czymś, co i tak wyjdzie tyłem.
Dla kotów, jeśli celem opiekuna jest wzmacnianie i czyszczenie zębów, dużo lepszym i zdrowszym rozwiązaniem będzie podawanie skrzydełek i szyjek , jako "gryzaki". To przynajmniej są kości mięsne i można je nawet uwzględnić w bilansie barfowym.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
To jestem teraz w wielkim szoku. Bo do tej pory wszędzie wyczytywałam o wspaniałości wszelkich galaretek dla psich stawów.dagnes pisze:Dokładnie! Skład łapek kurzych to głównie wapń i fosfor oraz mnóstwo nieprzyswajalnego kolagenu. Wiem, że niektórzy barferzy podają kurze łapki swym psom, jako pełny posiłek, i to wcale nie rzadko, prawdopodobnie bazując na informacjach o cudownych właściwościach spożywanego kolagenu, które to informacje często pojawiają się w mass-mediach. Dlaczego kolagen jest zupełnie nieprzydatny jako składnik odżywczy pisałam w tym poście:harpia pisze:łapki to same kości, ścięgna i skóra, wartość odżywcza praktycznie zerowa
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... ight=#2508
Polecał nam je nasz wet (zamiast różnych arthrocudów, które kosztują majątek).
Polecał je wet naszych znajomych (inny niż nasz)
Polecał je ludzki lekarz koleżance po artroskopii kolana (niekoniecznie galaretki z łapek, ale ogólnie galety różne, w tym żelki).
Do tej pory miałam nawet wyrzuty sumienia poniekąd, że tak rzadko łapki gotuję na galaretę, ale moja suczka ma alergię na drób i tak jakoś tylko okazjonalnie dawałam (po gotowanych nic jej nie jest).

oraz Franek!