Pokarmy i substancje szkodliwe dla naszych mięsożerców
Pokarmy i substancje szkodliwe dla naszych mięsożerców
Czy są jakieś warzywa/owoce/potrawy których kot pod żadnym pozorem nie może zjeść? Nie chodzi mi tu o regularne karmienie, ale o kocie kradzieże z talerzy/stołów/podłóg. Mój Tarusek namiętnie kradnie obierki od ziemniaków, raczej ich nie zjada w całości, ale podgryza i się bawi, czy surowe ziemniaki szkodzą? Nomi zjadła kiedyś resztki ze spaghetti u teściów, ale nic jej (widocznego) nie było.
Często jak przygotowuję coś dla siebie do jedzenia to daje ciekawskim jajom ;) powąchać np ogonek od papryki, cebule, jabłko itp i najczęściej zapach im się średnio podoba, ale ciekawość zostaje zaspokojona. I jeszcze pytanie - koty nie mogą pić mleka, ale gdzieś tu na forum mi mignęło, że ktoś uzupełnia tłuszcze śmietanką - można czy nie można dawać im śmietankę/jogurt do polizania?
Często jak przygotowuję coś dla siebie do jedzenia to daje ciekawskim jajom ;) powąchać np ogonek od papryki, cebule, jabłko itp i najczęściej zapach im się średnio podoba, ale ciekawość zostaje zaspokojona. I jeszcze pytanie - koty nie mogą pić mleka, ale gdzieś tu na forum mi mignęło, że ktoś uzupełnia tłuszcze śmietanką - można czy nie można dawać im śmietankę/jogurt do polizania?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez nomi11, łącznie zmieniany 3 razy.
NO dobra mam chwile. Jeśli w czymś się pomylę to uprzejmie proszę o korektę.;)
Kotu nie wolno jeść:
Cebuli (i innych roślin cebulowych wiec np czosnek)
Mleka krowiego
Czekolady
Kawy, herbaty
Uwaga na leki!
uwaga na pestki np jabłek
Jedzenia z przyprawami (sól źle działa na nerki zdaje sie)
karmy dla psów
białka jajek
wątróbki i ryby (ogólnie jeść mogą tylko grozi przedawkowaniem witamin jeśli za często lub za dużo będą jadły )
Ja wstrzymuję sie też od podawania wieprzowiny ( w ogóle , a surowej to już kategorycznie)
Gdzieś coś czytałam jeszcze o winogronach i rodzynkach.
Więcej produktów w tej chwili nie pamiętam.
Ogólnie u nas nie ma dzielenia się ludzkimi resztkami ze stołu z kociastymi. M.in. dlatego , że ludzkie jedzenie jest pełne przypraw i konserwantów , których nie bede pupilom serwować.
Zdarza mi się jednak dać im do wylizania odrobine jogurtu albo śmietanki. Za bardzo je uwielbiają.
Kotu nie wolno jeść:
Cebuli (i innych roślin cebulowych wiec np czosnek)
Mleka krowiego
Czekolady
Kawy, herbaty
Uwaga na leki!
uwaga na pestki np jabłek
Jedzenia z przyprawami (sól źle działa na nerki zdaje sie)
karmy dla psów
białka jajek
wątróbki i ryby (ogólnie jeść mogą tylko grozi przedawkowaniem witamin jeśli za często lub za dużo będą jadły )
Ja wstrzymuję sie też od podawania wieprzowiny ( w ogóle , a surowej to już kategorycznie)
Gdzieś coś czytałam jeszcze o winogronach i rodzynkach.
Więcej produktów w tej chwili nie pamiętam.
Ogólnie u nas nie ma dzielenia się ludzkimi resztkami ze stołu z kociastymi. M.in. dlatego , że ludzkie jedzenie jest pełne przypraw i konserwantów , których nie bede pupilom serwować.
Zdarza mi się jednak dać im do wylizania odrobine jogurtu albo śmietanki. Za bardzo je uwielbiają.
Jadis, dziękuję za odpowiedź
. Żeby nie było - nie karmię kotów odpadkami, ani niczym innym niż barf, ale koty jak to koty - tu coś skubną, tu coś je zainteresuje, a to kawałkiem szypułki się pobawią i nie wiem czy na wszystko reagować zawałem serca i wyrywaniem kotu zabawki, czy dać im się w spokoju tą szypułką pobawić.
Surowe ziemniaki są trujące nawet dla ludzi (surowa skrobia!). Natomiast w obierkach (w skórkach i bezpośrednio pod nimi) znajduje się silnie toksyczny glikozyd - solanina, więc są one jeszcze bardziej trujące niż surowy miąższ ziemniaków (nie tylko dla kotów oczywiście).nomi11 pisze:Mój Tarusek namiętnie kradnie obierki od ziemniaków, raczej ich nie zjada w całości, ale podgryza i się bawi, czy surowe ziemniaki szkodzą?
Chodzi o rośliny cebulowe (cebula oraz inne cebulowe, m.in. kwiaty ozdobne cebulowe) oraz czosnkowate (głównie czosnek i por) oraz szparagowate (szparagi i inne rośliny ozdobne z tej kategorii, m. in. konwalia majowa, funkia, dracena i in.)._Jadis_ pisze:Cebuli (i innych roślin cebulowych wiec np czosnek)
Oraz mleka koziego, owczego, ludzkiego_Jadis_ pisze:Mleka krowiego
Ostatnio zmieniony 2013-10-23, 22:26 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
http://www.tipy.pl/artykul_4727,czym-ni ... -kota.htmlSonya pisze:A ziarna słonecznika, pestki dyni? Moja kicia lubi obgryzać ziarna z bułek.
Rodzynki? (wyjadanie ich z ciast...)
I cytat z załaczonego powyżej artykułu
"Winogrona i rodzynki są często są podawane kotom jako przysmak. Jednak nie jest to najlepszy pomysł. Nie wiadomo dlaczego, jednak winogrona i rodzynki mogą powodować niewydolność nerek u kotów. Zjedzenie nawet małej ilości może spowodować u kota ból. Wczesnymi objawami są wymioty i nadpobudliwość. Pomimo, iż niektórym kotom rodzynki nie szkodzą, to mimo wszystko dobrze je trzymać z dala od naszych pupili".
Skoro piszą, że rodzynki mogą być niezdrowe (zwłaszcza w kontekście nerek) to przyjmuję do wiadomości i kotu nie podaję (zresztą kicia zjadała pojedyncze i to bardzo rzadko). A co w tych owocach wpływa niekorzystnie na nerki?
Natomiast martwi mnie to, co piszą o tłuszczu z mięs (surowym czy gotowanym) i jego złym wpływie na trzustkę. To chyba bardzo złe wieści biorąc pod uwagę ilość tłuszczu w diecie BARF?
Natomiast martwi mnie to, co piszą o tłuszczu z mięs (surowym czy gotowanym) i jego złym wpływie na trzustkę. To chyba bardzo złe wieści biorąc pod uwagę ilość tłuszczu w diecie BARF?
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Kocim, odnoszę się do linku podrzuconego przez Margot, z którego cytowała o złym wpływie rodzynek. Tzn o tym:
http://www.tipy.pl/artykul_4727,czym-ni ... -kota.html
http://www.tipy.pl/artykul_4727,czym-ni ... -kota.html
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Co prawda po angielsku, ale warto sobie zapisac stronki. Jedyne co mi nie pasuje to pomidory, ktore tu na forum sa jak najbardziej propagowane, natomiast w obu artykulach sa uznane za toksyczne
http://www.peteducation.com/article.cfm ... 9&aid=1030
http://www.wisegeek.com/which-foods-are ... d-dogs.htm
http://www.peteducation.com/article.cfm ... 9&aid=1030
http://www.wisegeek.com/which-foods-are ... d-dogs.htm
