Jakiś czas temu zauważyłam u mojej wetki wystawkę z kocim i psim jedzonkiem. Początkowo nie zwróciłam na nie uwagi, ale potem czekając na wyniki badań, przyjrzałam się im bliżej.
Oto skład paczki z kurczakiem:
29,5% mięso ze skórą kurczaka, 12,3% śledź atlantycki, 10% ośmiornica, 9% wątróbka kurczaka, 7% serce kurczaka, 6% szyja kurczaka, 6% żołądki kurczaka, 5% morszczuk, 4,3% krew kurczaka, 2,5% nerki kurczaka, 5% dynia, 2,4% drożdże piwowarskie, sproszkowane skorupki jaj 0,5%, sól morska 0,3% tauryna 0,15%, olej z kryla 0,1% i naturalna mieszanina tokoferoli.
Pozostałe dane:
Skład analityczny: białko surowe 13,1%, tłuszcz surowy 10,2%, popiół surowy 2,1%, włókno surowe 0,5%, wilgotność 72,5%
Dodatki: Tauryna 0,15%. Wartość energetyczna: 577 kj (138 kcal) Ca = 0,29%, P = 0,21%
DAWKOWANIE: Dorosłe koty z prawidłową wagą: (3.5 kg) około 170 g na dzień podzielone na 2 posiłki.
Jak oceniacie, czy skład jest dobry, czy taka karma może pomóc zwierzakom i właścicielom przejść na BARF albo poratować barfistów jeśli z jakiś powodów nie będą mieć pod ręką własnych mieszanek?
Z ciekawości kupiłam 2 smaki: kurczaka z ośmiornicą i jagnięcinę i moje kotki bardzo dobrze je przyjęły, choć kurczak z ośmiornicą już na drugi dzień spowszedniał mojej kotce
Celowo nie podaję nazwy ani linku, bo nie wiem czy mogę tu robić reklamę.
zmieniono tytuł