Jak zwykle Mufka mózgiem zabawy.
Maks i Mufka :)
Tylko pozazdrościć, Ty siedzisz, jak królowa, machasz ręką, Maksiu wybiegany.
Ja wczoraj próbowałam też nauczyć tej sztuczki moją arystokracje. Myszki wsadziłam do woreczka z kocimiętką, dałam kotom do powąchania i rzuciłam. Król nawet dupska nie podniósł, w oczach wielki znak zapytania "zgłupła"? Gucio pobiegł, powąchał, machnął dwa razy łapką, przybiegł z powrotem do mnie, bez mychy.
. Aby koty były wybiegane, najpierw pańcia musi się ruszyć.
Jak zwykle Mufka mózgiem zabawy.
Jak zwykle Mufka mózgiem zabawy.
No muszę przyznać, ze pod względem zabawy to ja mam święty spokój, koty bawią się same. Czasem pogram z nimi w piłkę ale na ogół one się zajmują same. Zwłaszcza Mufka jest taka Zosia Samosia
gorzej z Maksem, ten jeśli Mufka się nie chce z nim bawić to łazi i marudzi, muszę wtedy się nim zająć. On w ogóle jest taki... no marudny dzieciak, najgorzej jak wychodzę z domu, wtedy dopiero jest płacz, w kółko się kręci, miauczy, kładzie się pod drzwiami na grzbiecie, nie chce mnie wypuścić i robi za froterkę do podłogi
. Muszę kombinować przy wychodzeniu. A jak wracam to leci na złamanie karku, wita mnie i się cieszy, że już jestem i też miauczy
. Mufkę to nie rusza, tylko ona taki maruda
.
Słuchajcie, nie wiem gdzie zadać pytanie, więc tutaj napiszę. Zastanawiam się jak oduczyć Maksa drapania/kopania. Maks od dziecka, jak tylko nauczył się wchodzić do kabiny prysznicowej, jak poczuje pod łapkami brodzik to zaczyna w nim kopać jak pies, który robi podkop
. Zupełnie jakby traktował brodzik jak swoją kuwetę i szukał piasku. No już nie wiem co mam zrobić no bo boję się żeby mi tego brodzika nie zniszczył pazurkami. Zamykam kabinę, ale to zbyt wygodne nie jest, zwłaszcza jak suszę pranie, a poza tym mały bystrzacha wykombinował, ze te drzwi można rozsunąć, raz mu się to udało i wszedł do brodzika. Teraz zaczyna drapać w drzwi kabiny. No nie mam już pomysłu jak go tego oduczyć, ma ktoś taki problem? Mufka nie drapie. Ta dla odmiany wszystko tnie
. Może robić za niszczarkę dokumentów 
Ja kiedyś zakupiłam na zooplusie w aerozolu płyn do odstraszania kotów firmy Beaphar. Ja tym psikałam na zewnątrz szczebelki od balkonu i siatkę, aby Julian się nie wspinał po niej. Pomogło.
Ale dzisiaj weszłam na stronę Zooplusa i Bitiby i nie znalazłam tego preparatu. Nie pamiętam jaki jest skład tego preparatu.
Pewnie chemiczny?
Ja wannę mam już podrapaną, moja łobuzerka wskakuje do niej i się tam bawi.
Ja wannę mam już podrapaną, moja łobuzerka wskakuje do niej i się tam bawi.
Ja mam zwykłego Akyszka i niestety lepiej to działa na mnie niż na koty
. Nic sobie z tego nie robią. I żeby w tym brodziku się bawiły, ale nie, po prostu Maks wchodzi i zamienia się w mig w psa, dziurę chce wykopać do sąsiada. No mówiłam, że mam te koty troszkę... sprawne inaczej
. Raz mam psa, raz kota :D
No właśnie nie bardzo się da. Brodzik mam niesymetryczny i do tego w rogu dość wysokie siedzisko. Nawet jeśli miskę dam radę wstawić to i tak będą luki bokami i jak znam Maksa to tam właśnie będzie się pakował. No nie mam pomysłu. Zresztą tak kopie nie tylko w brodziku, jak otworzę zamrażarkę i wyjmę szufladę z dołu to zaraz nurkuje na podłogę i drapie, kopie po podłodze zamrażarki. Nawet po brzegu zamrażarki już mu wystarcza. Zauważyłam, ze jak poczuje pod łapkami jakąś plastikową albo akrylową powierzchnię to zaraz kopie. I to autentycznie jak pies, dwie łapki idą w ruch. Z kuwetą mu się tak kojarzy czy co...
Bardzo dawno temu oglądałam w tv program "Kot z piekła rodem". W tym programie używano jakiś urządzeń, jedno z nich wydawało dźwięki, drugie psikało wodą? Te urządzenia działały na ruch zwierzęcia. Ale nie wiem co to były za "ustrojstwa".
Nie wiem czy to zdałoby egzamin u Ciebie, ponieważ wystraszyłaby się również Mufka, która jest grzeczna.
Poza tym nie wiem czy u nas można to kupić i ile to kosztuje? 
Nie wiem czy to zdałoby egzamin u Ciebie, ponieważ wystraszyłaby się również Mufka, która jest grzeczna.
No na początku ją ściągałam z tych drzwi bo się gibała
. A teraz włazi normalne, nie gibnie się nawet o centymetr, potrafi się obrócić bez problemu
. No aniołek po prostu
. Maks raz spróbował wejść i uznał, ze to głupia zabawa i dał sobie spokój
. Mufka tylko rundki uskutecznia, najgorzej jak zaczyna koło 5-tej rano
.
to może kupić mu taką powierzchnię (może miska lub coś innego) -tylko dla niego - żeby sobie drapał do znudzenia (może mu przejdzie?)Saga pisze:Zauważyłam, ze jak poczuje pod łapkami jakąś plastikową albo akrylową powierzchnię to zaraz kopie.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Ma taką małą miskę z niewielką ilością żwirku - nie drapie. Ma plastikową podkładkę pod miski z jedzeniem, teraz to nawet leży pod fontanną - nie drapie jej. Naprawdę nie wiem już o co mu chodziTufitka pisze:to może kupić mu taką powierzchnię (może miska lub coś innego) -tylko dla niego - żeby sobie drapał do znudzenia (może mu przejdzie?)
Kociej logiki nie pojmiesz, może jeszcze wszystko przed Tobą?Basiek pisze:Ja na szczęście nie mam drzwi w mieszkaniu, oprócz wejściowych i do wc.