Skipper, Rico i Tosiek goszczą Marlenkę

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Łomatko, ale Wy macie sokoli wzrok ;-) a ja ślipok się zastanawiałam czemu Ty te drzewa fotografowałaś, głupio mi było zapytać :mrgreen:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Trza było lepiej się przyjrzeć :mrgreen:
Przecie napisałam - Widok z balkonu z II piętra (fotka dla dociekliwych :mrgreen: ) ....

Nota bene ja tak osobiście zastanawiam się, jak te cholery stamtąd zlazły... (mam tutaj na myśli własne kocie doświadczenia, o których może kiedyś napiszę; no ale może koty widoczne na zdjęciu wybiegały ponad przeciętną bo o interwencji Straży Pożarnej odnośnie tej sytuacji kociej nie słyszałam podczas bytności w ośrodku) :faja:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Może dalej tam siedzą ? :roll:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No tego to ja już nie wiem :mrgreen: w każdym razie jak im zrobiłam fotkę, to za jakiś czas zlazły.
Z czego wnioskuję, że włażenie i złażenie mają rozpracowane bez pomocy Straży Pożarnej ;-)
Mnie w tym wszystkim zaintrygowało to, że TAK WYSOKO wlazły i że nie bały się na tę gałąź wleźć :hmm:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Że tak wysoko to mnie akurat nie dziwi. U mnie w sąsiednim bloku obserwuję kotka (zwykły dachowiec, biały z małą łatką na grzbiecie :-)), który od wielu lat wychodzi swawolnie na parapet zewnętrzny okna. A to jest siódme piętro. I jeszcze na tym parapecie skacze (parapety mamy dość wąskie), poluje na muchy, jest zainteresowany przelatującymi gołębiami a także przycupnie sobie na samym brzegu i bardzo mocno wychyla się w dół obserwując przechodniów :-D . Od samego patrzenia na tego kota przechodzą mnie ciarki ;-). Ponoć na balkonie przechadza się po balustradzie i odwiedza w ten sposób sąsiadów :-). Latem, jak są balkony otwarte to sobie wchodzi, jak mu jakiś tapczan odpowiada to wchodzi na pościel i śpi :lol:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Ten kot to jakiś kaskader chyba :hair: Dziwię się tylko właścicielom, że na to pozwalają :-/

U mnie Tosiek owszem, łazi po balustradzie, ale u mnie jest siatka na balkonie.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

A gdzie tam, tam siatki nie ma. Też się dziwię właścicielom, ale z tego co widzę on tak od lat robi, to nie był incydent. Zimą nie, zimą nie wyjdzie, ale jak już cieplutko się robi to zaczyna wychodzić i do południa wyleguje się często na parapecie, na słońcu. Wtedy mówię, ze sezon letni uważam za otwarty, kot wyszedł na parapet :-). Pierwszy raz jak to zobaczyłam to mnie zamurowało.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Świeża i aktualna fotka Marlenki :kwiatek:

Obrazek

Panna wyrosła jak się patrzy i z info, które dzisiaj dostałam to rozrabiają razem z psiapsiółką, a Pańciowie radochę mają z tego niezłą :mrgreen: Ja osobiście ogromnie cieszę się z tego, że dziewczyny się tak dogadały :hura:
Saga pisze:Wtedy mówię, ze sezon letni uważam za otwarty, kot wyszedł na parapet :-).
U mnie sezon wiosenny koty już też otworzyły - dzisiaj co prawda było koło 5*C, ale wypuściłam towarzystwo na balkon. Nie wiem co wypatrzyły na tym balkonie, bo za czas jakiś usłyszałam tylko Tośkowe wrzaski i jak wyjrzałam przez okno to Tosiek razem z Rico wisieli zaczepieni pazurami na siatce zabezpieczającej balkon - jeden obok drugiego, łeb w łeb, pod samym dachem na wysokości ok. 2,5 m :shock:

Takiej akcji balkonowej to jeszcze nie było, żałuję tylko, że fotki nie udało się zrobić :twisted: (komórka niestety gdzieś się zawieruszyła :-/ )
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Ale Marlenka ładna jest :-).

Ja moich jeszcze nie wypuszczam, zresztą zima wróciła i wiatry duże ;-) ta działkowa arystokracja nie lubi jak wieje :mrgreen: . W zamian z Maksem ćwiczymy aportowanie, właśnie opanował już chyba do perfekcji łapanie myszki z podskoku :-D. Ależ on się potrafi odbić, jak sprężynka :-)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Ale Marlenka na piękna pannicę wyrosła. Zerknęłam na zdjęcie z pierwszego postu i z tym ostatnim porównałam. Tam spogląda kocinka z pytaniem w oczach "co ze mną będzie? Gdzie się podzieję?" A teraz "zobacz jaki mam wspaniały domek! I psiapsiułę do rozrabiania i nie tylko" :love: :kiss:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Tufitka, to co ma teraz Marlenka to dzięki TWOJEJ pomocy :kwiatek: :kiss:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Skipper, bez Twojego dt nie miałaby tego co ma :kwiatek:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Arora
Posty: 420
Rejestracja: 2016-02-22, 12:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Arora »

śliczna kicia, a to tylko i wyłącznie Twoja zasługa Skipper :love:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Oj dziewczynki, zawstydzacie mnie trochę :oops: bo ja aż tak ogromnej swojej zasługi to w tym mimo wszystko nie widzę.
Wziąć kota na DT to nie jest jakiś wielki problem, ale znaleźć mu odpowiedni dom... to dopiero sztuka :kwiatek:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Skipper, na osłodę po kociej Marlence inna Marlenka :mrgreen:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
ODPOWIEDZ