Zabawki i zabawy dla kotów

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Basiek, bo przyjemności trzeba kotom dawkować - ja się z moimi bawię wedką zazwyczaj wczesnym wieczorem, przed podaniem kolacji tak ok. godziny. Po kolacji trochę boję się z nimi bawić, żeby jak zaczną nażarte ganiać i skakać to żeby jakiejś zwrotki nie było :twisted:
I potem przerwa do dnia następnego.

Co do skórzanego tancerza to ja po prostu złożyłam wszystko do kupy i to sztuczne futerko owinęłam taką sztywną, cienką wstążeczką do wiązanek (z tym, że przed owinięciem podzieliłam ją jeszcze na 2 czy 3 części, ona się bardzo fajnie rozrywa wzdłuż) na tyle, żeby frędzle się trzymały i kawałki sztucznego futerka wystawały. Do tego zostawiłam dość długie końce tej wstążeczki i jeszcze spiralki z nich zrobiłam.
Naprawiona przeze mnie wędka była wiekszym hitem niż jak nowa była.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Basiek
Moderator
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

Skipper, proszę wstaw mi zdjęcie naprawionego skórzanego tancerza :kwiatek: . Ja nie mam zdolności manualnych i wyobraźni. :-( Jak obejrzę dokładnie, wtedy będę wiedziała jak to zrobić. :kiss:
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Basiek pisze:Skipper, proszę wstaw mi zdjęcie naprawionego skórzanego tancerza :kwiatek: . Ja nie mam zdolności manualnych i wyobraźni. :-( Jak obejrzę dokładnie, wtedy będę wiedziała jak to zrobić. :kiss:
Basiek, ta fotka poniżej to są kolejne etapy demolowania wędki skórzany tancerz :twisted: czyli:
- na samej górze szeregowy Tosiek z wędką - nówką
- w środku - wędka naprawiona, ale już po kompletnej dewastacji sztucznego futerka i jeszcze ze wszystkimi frędzlami (jak było jeszcze futerko to jak pisałam, owijałam futerko wstążeczką z tym, żeby trochę tego futerka wystawało; być może mam jakieś fotki z tego etapu naprawy, ale musiałabym poświęcić bardzo dużo czasu na szukanie - moje koty mają ok. 4 tys. zdjęć :mrgreen: )
- na dole fotka zrobiona dzisiaj - oceny stopnia rozbrojenia wędki można dokonać przez porównanie ocalałego jednego frędzla o wyjściowej długości, który może być wyznacznikiem żarłoczności Rico (wczoraj jak pisałam post to nie obejrzałam pozostałości wędki i wydawało mi się, że Rico zeżarł wszystkie frędzle, jednak jeden ocalał :food: ).
Obrazek

Szczątki skórzanego tancerza leżały na szafie dość długo, ale jak dzisiaj rano wzięłam go do reki to szał był :faja: Tak że nie będę jeszcze wyrzucać, w sumie na tym etapie to już mu jak widać żadna poważna demolka nie grozi, z wyjątkiem zeżarcia ostatniego frędzla.

Tutaj masz fotki nowo zakupionej wędki
Obrazek

Jak widać dla celów zrobienia zdjęć pańcia wędkę częściowo rozbroiła - ta mała nasadka na pęczek frędzli jest "na wcisk" zrobiona, jak się pogimnastykujesz to można ją ściągnąć ale kotom do tej pory to się nie zdarzyło.
Frędzli jest 15 (policzyłam :mrgreen: ).
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Basiek
Moderator
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

Dziękuję, Skipper za piękną lekcję pokazową. :kwiatek:
Patrząc na twojego skórzanego tancerza, to mój wygląda, jak "nówka nieśmigana". :-P
Jak pisałam, mam anioły. :-P
Laidee
Moderator
Posty: 180
Rejestracja: 2014-10-09, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Laidee »

Pisałam już chyba o tym wcześniej. U nas skórzany tancerz został zeżarty prawie w całości parę dni po zakupie, jakiś rok temu. Któryś padalec odgryzł tę skórzaną końcówkę w locie i pognał przed siebie. Więcej nie kupiłam. Za drogi biznes 8-)

Wczoraj odebrałam przesyłkę z alledrogo z nowym zapasem ptasich piórek. Powinno wystarczyć na parę tygodni, licząc po parę piórek dziennie.

Ten nowy skórzany tancerz wygląda obiecująco. Jak skończą się pióra to może zamówię na próbę.

Ogólnie to jednak od dawna nie kupuję zabawek. Każda nowość w domu nudzi się kotom po 2 dniach max. Hitem są tylko wędki bird (nawet bez piórek) i piórka (nawet bez wędki). Warunkiem jest jednak, by do wędki doczepiony był Małż, który z tą wędką gania po całym domu. Kiedy macham wędką ja albo ktokolwiek inny to takiego entuzjazmu nie ma.
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Laidee pisze:Warunkiem jest jednak, by do wędki doczepiony był Małż, który z tą wędką gania po całym domu. Kiedy macham wędką ja albo ktokolwiek inny to takiego entuzjazmu nie ma.
u mnie to samo, a najgorsze, że TŻ pracuje w delegacjach i koty łażą po domu, miałczą jak potrzaskane, bo się nudzą, a bawić się ze mną nie chcą
Laidee
Moderator
Posty: 180
Rejestracja: 2014-10-09, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Laidee »

U mnie jest inaczej. Futra głupie nie są, wiedzą, że na mnie miauki nie działają. Jak jestem sama w domu to jest cisza jak makiem zasiał, przynajmniej biorąc pod uwagę odgłosy wyjąco-paszczowe. Koty śpią, ganiają się albo się tłuką. Ale wystarczy, że w domu jest Małż i odchodzi takie wycie, że idzie oszaleć. Małż uważa, że jak kotek miauczy to przecież trzeba się kotkiem zająć. Więc kotki rozdzierają paszcze przez cały czas bytności Małża w domu domagając się głaskania, chrupek, latania z wędką, noszenia na rękach, pokazywania tego, co znajduje się na półkach, gdzie kotki nie mają normalnie dostępu, i zagadywania do kotków najlepiej jednocześnie. :roll:
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Hmmm, ja też jestem raczej odporna na kocie wrzaski ale jak Skippi siądzie pod drzwiami sypialni i drze się przez 2 godziny to raczej nie jestem w stanie już tego wytrzymać... :-/
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

W temacie kocich zabawek. W biedronkach są teraz zestawy tunel+domek za 8.74 (były po 35zł). U nas szaleństwo już trzeci dzień :lol:
O te zestawy: https://www.promoceny.pl/detail/biedron ... -20160418/

Jakość oczywiście nie powala (na pewno bym 30 zł za to nie dała) ale za takie pieniądze? Widząc pierwsze reakcje wróciłam i wzięłam kilka zestawów na zapas, bo koty są zakochane (zwłaszcza w domku!).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Saga
Moderator
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

One są takie szeleszczące? A tunel jest usztywniony, nie zapada się?
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Tak, szeleszczące. Tunel sam z siebie się nie zapada, tylko jak koty pomogą ;-) Fany jest, bo z wierzchu śliski a w środku ma miękki materiał. Króciutkie są, ale nasze koty chętnie w nich śpią. Domek taki cienki, prześwitujący - nasze oszołomy polują na siebie przez niego.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Saga
Moderator
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Ja mam właśnie tunel, cały szeleszczący, w środku też (podwójna tkanina), ale dłuższy. I zupełnie nie zdaje egzaminu bo źle jest usztywniony i jedno wejście przez kota i taki flak się robi zwinięty. Kot nie może potem wejść :-(
Muszę jutro zobaczyć, może dokupię, tym bardziej za taką cenę :-). Dzięki.
Arora
Moderator
Posty: 420
Rejestracja: 2016-02-22, 12:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Arora »

ja też mam taki tunel szeleszczący, usztywniany i jest rewelacyjny. Koty w nim śpią, ganiają się przez niego albo razem z nim - jest bardzo lekki i często lata razem z kotami po całym pokoju; jest u nas już od września i jeszcze się nie znudził; też pogalopuję jutro do biedronki, bo za taką cenę to nie ma nad czym się zastanawiać (a jeszcze domek w gratisie)
Awatar użytkownika
hysteria
Moderator
Posty: 203
Rejestracja: 2014-12-11, 13:53

Post autor: hysteria »

ja też gadam z kotami i pokazuję im co jest na różnych półeczkach :oops: :oops:

tunel też mam, taki zielono-biały z zooplusa, moja kotka uwielbia się nim śligać po korytarzu. nie mamy dywanów i ona wbiega w ten tunel i razem z nim jedzie kilka metrów. fajnie to wygląda, tylko tunel chowam często mi mi jakoś burzy poczucie estetyki w mieszkaniu :lol:
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Skórzany tancerz to był strzał w dziesiątkę :mrgreen: Jest super! Nawet kotka zaczęła się bawić jak szalona. Polecam!
Skipper, cieszę się, że poleciłaś tę wędkę. Dzięki :kwiatek:
ODPOWIEDZ