Basiek pisze:Skipper, proszę wstaw mi zdjęcie naprawionego skórzanego tancerza

. Ja nie mam zdolności manualnych i wyobraźni.

Jak obejrzę dokładnie, wtedy będę wiedziała jak to zrobić.

Basiek, ta fotka poniżej to są kolejne etapy demolowania wędki skórzany tancerz

czyli:
- na samej górze szeregowy Tosiek z wędką - nówką
- w środku - wędka naprawiona, ale już po kompletnej dewastacji sztucznego futerka i jeszcze ze wszystkimi frędzlami (jak było jeszcze futerko to jak pisałam, owijałam futerko wstążeczką z tym, żeby trochę tego futerka wystawało; być może mam jakieś fotki z tego etapu naprawy, ale musiałabym poświęcić bardzo dużo czasu na szukanie - moje koty mają ok. 4 tys. zdjęć

)
- na dole fotka zrobiona dzisiaj - oceny stopnia rozbrojenia wędki można dokonać przez porównanie ocalałego jednego frędzla o wyjściowej długości, który może być wyznacznikiem żarłoczności Rico (wczoraj jak pisałam post to nie obejrzałam pozostałości wędki i wydawało mi się, że Rico zeżarł wszystkie frędzle, jednak jeden ocalał

).
Szczątki skórzanego tancerza leżały na szafie dość długo, ale jak dzisiaj rano wzięłam go do reki to szał był

Tak że nie będę jeszcze wyrzucać, w sumie na tym etapie to już mu jak widać żadna poważna demolka nie grozi, z wyjątkiem zeżarcia ostatniego frędzla.
Tutaj masz fotki nowo zakupionej wędki
Jak widać dla celów zrobienia zdjęć pańcia wędkę częściowo rozbroiła - ta mała nasadka na pęczek frędzli jest "na wcisk" zrobiona, jak się pogimnastykujesz to można ją ściągnąć ale kotom do tej pory to się nie zdarzyło.
Frędzli jest 15 (policzyłam

).