Maks i Mufka :)
No więc tak
Mufka już bez pancerza, w środę wieczorem jej na próbę zdjęłam i... zaczęło się nocne szaleństwo
. Ze szczęścia po prostu kotka kompletnie oszalała, sama nie wiedziała co ma ze sobą zrobić - skakała, biegała, fruwała, robiła fikołki, z Maksem się ganiali po mieszkaniu, były wyścigi
no cuda po prostu, do trzeciej w nocy tak
. Blizna ładniutka, wszystko jest ok, Maks jakby spokojniejszy, już jej tak nie dokucza. Bawią się po prostu jak dzieciaki
. Na początku Maks próbował jej pomóc w lizaniu brzuszka ale coś mu smak nie leżał tej jodyny bo się zakichał i zakaszlał, więc sobie odpuścił
. Mufka też już nie zlizuje, więc ma nadal taką żółtą obręcz na brzuszku. Zatem wygląda, że jest już z górki, tylko niestety te kupalki Mufki nadal nie są w porządku - kupal ścisły, twardy ale w osłonce śluzowatej
. Nie mam pomysłu jak ją podleczyć, siemienia już nie podaję.
Saga
Nie masz z czego Mufki leczyć... Qoopal na barfie taki jest mały, suchy, bez zapachu ..a śluz ... przecież miała sterylkę musi się wyczyścić ze wszystkiego wszędzie w środku. Miała i narkozę i antybiotyk i przeciwzapalne i probiotyk i laktulozę i siemię...Jelita też muszą się zregenerować.
Zostaw kicie w spokoju, ona wie co jej trzeba. Będzie jeść, gonić i bawić się, ruch spowoduje szybsza perystaltykę jelit i pracę narządów w środku i wszystko do normy wróci.
Nie masz z czego Mufki leczyć... Qoopal na barfie taki jest mały, suchy, bez zapachu ..a śluz ... przecież miała sterylkę musi się wyczyścić ze wszystkiego wszędzie w środku. Miała i narkozę i antybiotyk i przeciwzapalne i probiotyk i laktulozę i siemię...Jelita też muszą się zregenerować.
Zostaw kicie w spokoju, ona wie co jej trzeba. Będzie jeść, gonić i bawić się, ruch spowoduje szybsza perystaltykę jelit i pracę narządów w środku i wszystko do normy wróci.
No na to liczę, dlatego też już niczego jej nie podaję oprócz probiotyku. Póki co nie panikuję i nie lecę do weta, cierpliwie czekam. A zmiana już jest bo nie ma krwi w tym śluzie. Aczkolwiek nie powiem, taki kupal w kokonie śluzowym dość niepokojąco wygląda
ale staram się cierpliwie przeczekać.
Zważyłam koty, po 2 tygodniach od zabiegów schudły po 100 g
ale wcale się nie dziwię w końcu tak jak one teraz szaleją to spalają więcej niż przed zabiegami
. A nie jedzą więcej o dziwo, jakby ustabilizowały się wagowo.
Zważyłam koty, po 2 tygodniach od zabiegów schudły po 100 g
No miło mi dziewczyny, że o mnie pamiętacieBasiek pisze:Zgadzam się z Sagą, Skipper brakowało nam Ciebie
Ale super Saga, że kicie do zdrowia wróciły
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
No jak można zapomnieć o takich fajnych i przystojnych chłopakach i ich pani co pisze takie barwne opowieściSkipper pisze:No miło mi dziewczyny, że o mnie pamiętacie![]()
Ale sama widzisz, że było o co się martwić, jednak parę błędów zostało popełnionych i to po części z mojej winy bo nie dopilnowałamSkipper pisze:A tak się martwiłaś co będzie z tą kastracją/sterylizacją....
Saga, no właśnie miałam na myśli, że już jesteście po i pomimo problemów wszystko się udało. A przecież ile Ty jeszcze przeżywałaś przed zabiegiem, zanim podjęłaś decyzję.
Ale teraz masz już to z głowy
Może być tylko lepiej 
Ale teraz masz już to z głowy
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Przeżywałam przed przez tę moją lekarkę. Poza tym patrząc na inne koty i porównując do nich te moje urwisy to stwierdziłam już dawno, że jak ktoś ma pecha to i trafi na koty sprawne inaczej
i dlatego wiedziałam, że na bank te zabiegi nie przejdą bez problemów
. Jak widać, dobrze przewidziałam
. A tak poważnie, z kocurkiem to prosta sprawa w sumie, rachu-ciachu i po strachu
a z kotką to już różnie bywa...
No nie dziw się, u kotki zabieg poważniejszy
Z ciekawości zapytam czy Maks z zabiegu wydepilowany wrócił ?
Skippi i Rico z tego co pamiętam to chyba niekoniecznie, ale Tosiu jak najbardziej
W sytuacji pozbawienia kota atrybutów męskości to wypada mu tylko współczuć, ale Tosiek wyglądał po prostu przekomicznie 
Skippi i Rico z tego co pamiętam to chyba niekoniecznie, ale Tosiu jak najbardziej
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)