Kuwety i żwirki dla kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Hm... no to moje w ogóle się nie tarzają, a jeśli już to dyskotekę sobie robią, chociaż może robiły bo chyba wyrosły już ;-). Zwłaszcza w świeżym żwirku. Po prostu kopały na tyle skutecznie, że żwirek był porozsypywany wszędzie w koło :-).
Basiek
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

U nas gdy zmieniamy żwirek na nowy, chłopcy czekają w gotowości i pędzą do kuwety, który pierwszy załatwi swoje potrzeby w nowym, czystym, pachnącym żwirku. Ja się zastanawiam, kiedy nasiusiają sobie na głowy :shock:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Saga pisze:Hm... no to moje w ogóle się nie tarzają, a jeśli już to dyskotekę sobie robią, chociaż może robiły bo chyba wyrosły już ;-). Zwłaszcza w świeżym żwirku. Po prostu kopały na tyle skutecznie, że żwirek był porozsypywany wszędzie w koło :-).
Wszystko przed Tobą, Tosiek zaczął tarzać się w wieku 2,5 roku :twisted: Ale zanim się wytarza to najpierw musi zabawić się w koparkę.
Basiek pisze:U nas gdy zmieniamy żwirek na nowy, chłopcy czekają w gotowości i pędzą do kuwety, który pierwszy załatwi swoje potrzeby w nowym, czystym, pachnącym żwirku.
To u mnie Skipper tak ma - jak zobaczy, że posprzątałam kuwetę i dosypałam żwirku, od razu leci się odlać :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Skipper pisze:Wszystko przed Tobą, Tosiek zaczął tarzać się w wieku 2,5 roku
Aaaa, czyli mam się nie martwić ;-)
A tak poważnie, czytałam że koty lubią się tarzać albo wylegiwać się w kuwecie na żwirku a moje za nic, one od początku kuwetę traktowały tylko jako wc.
Natomiast od początku uwielbiały się przy mnie załatwiać ;-). No idę sprzątać, momentalnie kolejka bo im się właśnie przypomniało, ze trzeba siku bądź coś twardego ;-). Kuwetę przestawiam do sprzątana, to samo. No nawet włażą pod łopatkę do żwirku, nic im nie przeszkadza :-)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Moje koty wolą załatwiać się w krytej kuwecie, ale czasami jak sprzątam i je przypili to faktycznie nie patrzą, że sprzątam, tylko włażą do kuwety i szukają sobie miejsca (bo oczywiście lepsze jest to posprzątane) :faja:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

mam pytanie okołożwirkowe ;)
czy używacie wycieraczek przed kuwetę? moje są w stanie agonalnym i muszę wymienić, ale nie wiem na jakie
Awatar użytkownika
saphirith1987
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: saphirith1987 »

Ja przez jakiś czas używałam wycieraczki, potem funkcję tą przejął dywanik łazienkowy, a jak kupiłam odkurzacz bezprzewodowy to zrezygnowałam w ogóle, bo łatwiej mi jest odkurzyć żwirek z podłogi niż wycieraczki/dywanika :-) A jakoś nie zauważyłam specjalnej różnicy w ilości żwirku wyniesionego poza łazienkę z wycieraczką czy bez.
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

ja widzę różnicę, bo moje koty potrafią wykopywać żwirek z kuwety i wtedy cała wycieraczka jest zasłana żwirkiem i strzepuję to przy sprzątaniu do kuwety
dywanik łazienkowy, ale jaki? taki gąbkowy? nie spełni zadania, bo przepuszcza żwirek
Awatar użytkownika
saphirith1987
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: saphirith1987 »

Tak, gąbkowy, chyba zależy jaki żwirek, mi raczej nie przepuszczał, ale używam bardziej gruboziarnistych. Ten dywanik to położyłam tylko dlatego, że wycieraczka mi przestała odpowiadać, dla dywanika nie było żadnego innego zastosowania, a nie chciało mi się kupować nic innego ;-)
Arora
Posty: 420
Rejestracja: 2016-02-22, 12:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Arora »

ja mam dywanik kupiony w maxizoo, taki niby specjalny dla kotów (ma gumowe podbicie,a z przodu wykładzina bez włosa oczywiscie), ale szczerze mówiąc tak jak Saphirith nie widzę sensu trzymania go. Moje dziewczyny strasznie kopią za kazdym razem i piasek jest wszędzie, a poza tym nie wychodzą przodem tylko z różnych stron kuwety, tak więc również łatwiej jest mi odkurzyc wkoło niż wytrzepywac z dywanika i odkurzac. Kupiłam, bo jedna Pani zachwalała, ale u mnie bez rewelacji
Arora
Posty: 420
Rejestracja: 2016-02-22, 12:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Arora »

Doradora,
moge Ci go oddać, jak chcesz to napisz na priv
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

World's cat best litter zdecydowałam się go w końcu kupić, miałam dość panoszenia się cat's besta po całym domu. Miałam go dosłownie wszędzie, w szafie, łóżku, na schodach, miskach... Do tego duże ilości mi go schodziły, zapach wcale nie był przyjemny. Koniecznie potrzebowałam żwirku, który mogę bez problemu pozbyć się w toalecie.. WCBL okazał się być idealny, nie roznosi się nic! :love: Haru był wczoraj 4 razy w kuwecie i nie musiałam z miotłą czy odkurzaczem od razu biec. Jego jedyny i największy minus to cena...
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Saga pisze:Tak, te goldeny są drobne. Byłam ciekawa tego żwirku ale jak kupowałam to się w końcu zdecydowałam na ten drewniany bo raz, ze był w dobrej cenie a dwa to miesiąc koty używały tylko drewnianego, więc już nie chciałam im mieszać.
Odnośnie tego Golden Grey Odour - jakościowo na pewno zdecydowanie lepszy niż Benek :kciuk: (jakkolwiek cena lekko powalająca). Zbryla się bardzo ładnie i jeżeli zdarzy się, że bryłka się przyklei do dna kuwety to bardzo lekko i ładnie odchodzi - po Benku to nieraz ciężko było wydrapać to dno. Poza tym bryłki żwirku przy sprzątaniu nie rozpadają się jak to ma miejsce w przypadku Benka.

Żwirek nadaje się do bardzo szczelnych kuwet - niestety ta kuweta firmy Curver, którą mają moje koty, jest wizualnie bardzo ładna, ale jak kot trochę pokopie i usypie jakąś większą górkę gdzieś przy ściance to bardzo dużo żwirku wysypuje się bokami z kuwety.

Zużycie jest chyba raczej OK (jeszcze za mało czasu, żeby wypowiedzieć się jednoznacznie), żwirek koty używają ponad tydzień i na razie wczoraj rano zlikwidowałam jedną kuwetę (kuwety były dwie, z tym że żwirku nie było w nich za dużo - żwirek zsypałam do jednej). I jakoś 4 koty z jedną kuwetą dają sobie radę (odpukać) doskonale :kciuk:

Lekko się pyli przy nasypywaniu do kuwety, ale dużo mniej niż Benek.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Laidee
Posty: 180
Rejestracja: 2014-10-09, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Laidee »

Zmieniłam ostatnio dywanik przed kuwetę (taki koci) na duży dywanik łazienkowy z Ikea. Taki, co wygląda trochę jak shaggy, tyle że ma te dredy dużo krótsze i grubsze. i NIC mi się już z łazienki nie wynosi. W dodatku dywanik jest żwirkoodporny i łatwo go wytrzepać nad toaletą. Dla mnie to był zakup dziesięciolecia :hura:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Wrzuć linka :kwiatek:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
ODPOWIEDZ