Kości
-
mamcia jamniora
- Moderator
- Posty: 37
- Rejestracja: 2015-12-02, 22:09
- Lokalizacja: warszawa
czesc dziewczyny! dzis pierwszy raz znalazlam w kupie mojego psa kawalek niestrawione kosci. kosc plaska, z zeberka jagniecego,surowa, obrosnieta mieskiem. dostaje je od dlugiego czasu i nigdy nie mial zadnych problemow ze strawieniem. macie jakies rady??? pojawilo mi sie czerwone swiatlo,ze moze przejsc na suplementacje skorupkami,a z kosci jednak zrezygnowac. dieta jest zbilansowana. a tu dzis taka niespodzianka. macie jakis pomysl dlaczego tak sie stalo??? prosze o rady.
-
mamcia jamniora
- Moderator
- Posty: 37
- Rejestracja: 2015-12-02, 22:09
- Lokalizacja: warszawa
jeszcze dodam, ze w tym samym posilku dostal 2 zeberka. i jedno sie strawilo, kupka byla jasna, widac,ze kosc, a ta druga kostka nie ulegla strawieniu.czy to moze byc od tego,ze jej nie pogryzl, tylko polknal? na specerze wczesniej zostal poczestowany przez inna psiare jakimis chrupkami. moze to przez to? zmienily ph zoladka na wyzsze i ta kosc sie nie strawila?
-
mamcia jamniora
- Moderator
- Posty: 37
- Rejestracja: 2015-12-02, 22:09
- Lokalizacja: warszawa
hej , dzieki dziewczyny za pomoc. dzis znow to samo. kupa w ladnym kolorze,czyli nie za duzo kosci, ale w kupie kawalek, pogryzionej , ale nie strawionejnkosci krolika. lopatka. w dodatku ta kupa byla w worku ze sluzu,czyli mial problem z tym pokarmem. co radzicie? zostac na kosciach, czy przejsc na maczke ze skorupek? nie bardzo wiem jakie sa kryteria stwierdzajace, ze pies nie moze jesc kosci. czy takie 2 przypadki niestrawionej kosci powinny mnie sklonic do odstawienia kosci na rzecz srupek? boje sie,ze kosc przebije mu jelita.pomozcie!!! dzieki!!
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
Moja sucz tez robiła kupy z niestrawionymi kośćmi i śluzem. I się skończyło leczeniem trzustki. Ja bym psu zmniejszyła ilość kości w diecie. I w ogóle dawała kości bardziej mięsne. Po szyjce indyczej mój pies potrafił zwymiotowac niestrawione kości po wielu godzinach od posiłku. Ale na przykład podudzia z kością nigdy nie wracały.
Ja też tak myślę - widocznie dajesz tych kości nadal za dużo.
BARF to taka piękna dieta, że wszystko widać i można modyfikować w miare potrzeb. Jak mówiłam - jak u mojego takie coś widziałam, to wiedziałam że za dużo. Zmniejszałam ilość i po krzyku.
a jeżeli dajesz surowe to nic nie przebije
BARF to taka piękna dieta, że wszystko widać i można modyfikować w miare potrzeb. Jak mówiłam - jak u mojego takie coś widziałam, to wiedziałam że za dużo. Zmniejszałam ilość i po krzyku.
a jeżeli dajesz surowe to nic nie przebije
Paulinka i Dieselek
-
mamcia jamniora
- Moderator
- Posty: 37
- Rejestracja: 2015-12-02, 22:09
- Lokalizacja: warszawa
ale wlasnie ta lopatka krolika to byla pelna lopatka z miesem calym. nie sucha, a pelna cala z miechem. zawsze daje miesne. ale mysle,ze fakt, moglo byc za duzo jej, musze pomyslec,jak to dzielic. bo on maly jest wiec porcja miesa z koscia to 50 g 3 x w tygodniu wg wyliczen. ale moze to i tak za duzo. z udami to wiem,ze kosci nosnych sie nie podaje, bo sa za twarde. ze podaje sie kregoslupy, kosci plaskie i wieloksztaltne, a nie nosne wlasnie. wiec lopatka ,zeberka ok powinny byc, ale widac za duzo. no nic, dzieki Wam bardzo za rady. bede zmniejszac porcje i obserwowac pieska. dziekuje serdecznie!
-
mamcia jamniora
- Moderator
- Posty: 37
- Rejestracja: 2015-12-02, 22:09
- Lokalizacja: warszawa
aaa, i dziekuje Diselko za to: " ze nic sie nie przebije". bo ja kosci podaje od grudnia zeszlego roku w calosci, wczesniej byly mielone, ale nie byla to zbilansowana dieta, nie dalo sie nic wyliczyc z mieszanek gotowych, wiec przeszlam na mieso mieso, a nie mieso mielone przez fabryke z czyms... takze krotko podaje kosci i mam jeszcze schizy w takich momentach. ze sie przebije... takze dziekuje za otuche!
po to podajesz surowe. jak popatrzysz, to one są takie.... obłe. Nie masz długich, ostrych szpilek, chociaż czasem nawet takie boli przy kupie i czasem się Dieslowi zdarzyło pisnąć. Ale w sumie.... u ludzi też nie zawsze jest gładko w 100% :P
Dostosuj dietę do potrzeb psa. Skoro nie trawić takiej ilości to widać ma tego po prostu za dużo
Dostosuj dietę do potrzeb psa. Skoro nie trawić takiej ilości to widać ma tego po prostu za dużo
Paulinka i Dieselek