Tiaminowe futrzaki

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Tiaminowe futrzaki

Post autor: Tiamina »

Obrazek

Przedstawiam Wam moje futerka Bezę i Tę Misiek :mrgreen:

Obrazek

Ta Misiek to 12-letnia szylkretowa pieso-kotka, przygarnięta ze schroniska, mieszkająca ze mną już 10 lat!
Dlaczego ta Misiek, bo pokochała piosenkę, "Hej Miśki czas wstać" i gdy tylko ją słyszała (nawet jak ja ja sobie podśpiewywałam) to natychmiast przybiegała i łasząc się niesamowicie. Na żadne inne imię nie chciała reagować, nawet na żeńską wersję. To została "Miśkiem"
Umie robić siad i podaj łapę.
Jest lekomanem i kocha jeść wszelkie tabletki i syropki i ogólnie jest wszystkożerna.

Obrazek

Beza jest 11-sto miesięczną kotką rasy Neva Masqarade. To mój pierwszy rasowy, długowłosy kot. I jak na rasowego kota przystało jest wybredna w jedzeniu. Puszka tak owszem, ale jak jest świeżo otwarta i żeby broń boże nie była z rybą. Surowe mięsko no owszem, ale po co ta wątróbka i żołądki, no i po co Pańcia mieli to mięso, przecież tego to do pyska nie da wziąć.


Zawsze miałam koty znajdy lub ze schroniska i chciałam też dać dom jakiejś potrzebującej kocinie, ale ciągle stawały jakieś przeszkody i trochę czas naglił, żeby pojawił się drugi kot.
Moja poprzednia kocica była już bardzo chora i wiedziałam, że jest to kwestia kilkunastu dni, żeby pojawił się drugi kot, aby Misiek nie został sam. Wtedy koty ze schroniska miały koty kaci katar, a ja nie mogłam ryzykować, że Rdzawa jeszcze dodatkowo zachorowała. Z adopcją kota z fundacji ciągnęło się to niemożliwie długo. A to nie nie mogłam się doprosić o ankietę, a to pani musiała zobaczyć zabezpieczenia domu i ciągle nie miała czasu na podjechanie, a to wybrany kot nie był już aktualny itd.

Koty bardzo się zaprzyjaźniły
Obrazek
Misiek odmłodniał, czasem matkuje Bezie, czasem bawi się z nią jak młody kociak. Ogólnie jest wesoło
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Fajnie,że się zaprzyjaźniły! :kwiatek:

A co do imienia Miśka,u nas tzn.u mojej siostry jest podobnie.
W zeszłym tygodniu dostali małego kotka.
Ona do mnie dzwoni,no przyjedź do nas na kawę,zobaczysz miniaturkę twojego Liska!
Pytam się ją,a jak ma na imię-no Maja! ;-)
O jaka śliczna ta Maja-mówię,ale tak piję tą kawę,i zerkam,no tam,no wiesz gdzie? :mrgreen:
I mówię do siostry,ty....wiesz co,ale to nie jest Maja,tylko Gucio! :mrgreen:
No,co ty mówisz,to nie możliwe,oni mówili,że to jest kotka! :evil:
Wczoraj do mnie dzwoni,pytam się jej jak tam Maja?
A ona mówi-jednak miałaś rację,to jest Maja,co ma dwa j.ja! :mrgreen:
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

Pieszczoch pisze:,to jest Maja,co ma dwa j.ja! :mrgreen:
Aż ekran oplułam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nauczka dla mnie, żeby nie pić podczas czytania Twoich postów ;-)

Nie dość, ze cudnie opisujesz to jeszcze rymujesz :lol:


Czy wasze koty też nie mają kręgosłupów :hmm:

Obrazek
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Pieszczoch pisze:to jest Maja,co ma dwa j.ja! :mrgreen:
:lol:

Tiamina, koty cudnej urody :love: I się pokochały tak od razu? Wprawdzie Nevy są z natury niekonfliktowe, ale rezydentka - dachowiec szylkretka w słusznym wieku tak bez problemu ją przyjęła? Super!

Co do fundacji to jakoś niezrozumiale dla mnie to działa. Gdy szukaliśmy ukraińskiego kota do adopcji, dopiero piąta fundacja raczyła się nami zainteresować, wcześniejsze 4 niby dawały ogłoszenia, że szukają kotom domu, jednak nie reagowały na mój akces.

Tak, mój też nie ma kota bez kręgosłupa ;-)

https://drive.google.com/file/d/1ZP77ma ... sp=sharing
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Miało być :

"Tak, mój kot też nie ma kręgosłupa ;-) " :roll:
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

IzabelaW,Dziękuję bardzo😊
Rezydentka jest nietypowym szylkretem. Przyjacielska, nie agresywna, uwielbia przebywać z ludźmi. Nawt u weterynarza nie sprawia kłopotu, chciaż jest bardzo niezadowolona przy pobieraniu krwi i trzeba ją mocniej trzymać.

I Misiek nie jest dachowcem! Jest kotką rasy europejskiej!
Bezę zaakceptowała od razu. Najpierw ją obserwowała z daleka, uciekając przed rozbawioną włochatą kulką, a po paru dniach to ją w pełni zaakceptowała. :lol:
Nauczyła się tylko warczeć na nią, gdy młodziak za bardzo jej przeszkadza :lol:

Mamy koty bez kręgosłupów i z takimi samymi ogonami :mrgreen:
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

Zagadka:
Ile kotów widzisz na zdjęciu???

Obrazek
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Zdolniacha jest :lol: Zadziwiają mnie nieraz te pozycje spania u kotów, mam wrażenie, że ludzie nie są aż tak kreatywni ;-)
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

Obrazek
Pańcia! Po co tak dokładnie wyliczasz parametry mieszanki. Ja i tak nie będę tego jeść!
Awatar użytkownika
Hebe
Moderator
Posty: 1180
Rejestracja: 2011-09-21, 20:20
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Hebe »

Tiamina, :mrgreen: Jeszcze się d... do monitora odwrócił :D
Kalkulator barfnyswiat.org - czy to koci czy psi - nie zwalnia z myślenia, jest to tylko maszynka pomocnicza. Pamiętajcie o tym :) Masz jakieś pytanie - pytaj na forum barfnyswiat.org

Aplikacja BARFny Kalkulator Kot:
Android
iOS
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

Moje młodsze kocie nie wypija zupki z mieszanki. Mięsko owszem można zjeść, ale tylko jak jest pokrojone, bo zmielone to jest FUJ!
Jako, że w badaniu moczu wyszły nieliczne struwity, zaczęłam ją dopajać wodą ze strzykawki. Woda też była fuj, no parę łyków to owszem można ale 2ml t już za dużo.

Drugiej kotce za to dolewam jeszcze wody do mieszani bo zupka jest pychota i ogólnie wszytko co jest w miseczce jest najpyszniesze na świecie :food:
Któregoś dnia za bardzo rozwodniłam mieszankę i nie chcąc wylewać zupki odciągnęłam nadmiar 10ml strzykawką, która w ferforze karmienia upadła na podłogę. Młoda podbiegła do strzykawki i zaczęła ja wylizywać. To zaczęłam powoli wyciskać zawartość strzykawki do pyszczka. Tak księżniczce zasmakowało, że wypiła prawie całą zawartość. Od tej pory sosik z mieszanek podaje młodej ze strzykawki i jest to pychota nad pychoty :food:

I zrozum tu kota :hmm:
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Zrozumieć KOTA ??????? Chyba żartujesz :lol: I nie zdziwi mnie wcale, jak za chwilę będziesz pisać, że młoda na widok strzykawki z sosikiem ucieka w najdalszy kąt mieszkania ;-)
Albo że teraz wodę to tylko razem z mieszanką chce jeść ;-)
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

IzabelaW pisze:Zrozumieć KOTA ??????? Chyba żartujesz :lol: I nie zdziwi mnie wcale, jak za chwilę będziesz pisać, że młoda ....
...zaczęła pić wodę z miseczki :mrgreen:
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

:lol: Ciesz się, zatem, póki możesz ;-) Moje nie piją wody w ogóle :roll:
Tiamina
Moderator
Posty: 258
Rejestracja: 2022-01-25, 16:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tiamina »

Moje nowe zwierzątko akwariowe :hura:
Obrazek
ODPOWIEDZ