Mam na imię Ola. Czekam wraz z córką (ona bardziej niecierpliwie ;) na kociaka, który ma z nami zamieszkać w sierpniu. W hodowli jest karmiony BARFem, czytam więc i uczę się, żeby sprostać jego potrzebom. Na razie mam wrażenie, że robię jeden krok w przód, a dwa w tył
Pozdrawiam!