Zoltan bardzo szybko się zaaklimatyzował w nowym miejscu - ja się strasznie stresowałam, ale on? Gdzie tam! No, może przez pierwszą godzinę zwiedzał mieszkanie, a później cały metraż uznał za swój

podziwiam!
Tak, jak już pisałam: kotek w nocy ładnie śpi z nami w łóżku - rano nie marudzi i nie chce wstawać, póki my nie wstaniemy (dzisiaj do 10 sobie razem spaliśmy - urlop mam

). Jedzonko zjada przepięknie: rano skubnie troszeczkę, później jest czas na zabawę i dopiero na porządny posiłek. Później z reguły kręci się za nami, chce się miziać, a później znów się bawić i bawić i bawić :). Później jest długa popołudniowa drzemka, późny obiad, wieczorne szaleństwa i kolacja

. No a już późnym wieczorem jakoś wie, że do spania trzeba iść do sypialni z "mamą" i "tatą". Teraz jest u nas na wakacjach moja siostrzenica. Zoltan uwielbia się z nią bawić i miziać, ale spać chodzi z nami

(trochę się o to bałam, żeby kotek nie przywiązał się przesadnie do osoby, która na co dzień z nami nie mieszka).
Do tego Zoltan jest straszną "pierdołą" - goniąc za wędką potrafi spaść z kanapy, a jak zwiedzał parapet, to wpadł za kanapę

tam wybitnie mu się podobało - no i kiedy biega jak szalony, to ślizga się na panelach (przez te słodziaśne futrzane kępki na łapeczkach).
Jak tylko weźmie się go na ręce, to uruchamia tryb mrrruczenia

i na serio wiotczeje jak ta szmaciana lalka - totalny luz (było to dla mnie szokiem, jak w hodowli dostałam go pierwszy raz na kolana - kot pełen relaks, rozpłaszczony jak naleśnik

) i to aksamitne futerko!
W ogóle pierwszy raz w życiu mam do czynienia na żywo z ragdollem i... chłopak całkowicie skradł mi serce!
Rozpisałam się... Ale
Sierra, odnosnie do Twoich pytań:
Zoltan jest młodszy od Twojej Tuli - dokładnie jutro skończy 14 tygodni (urodził się 25.03).
Waży (dzisiaj) 1935g - pan w hodowli powiedział nam, że jak na swój wiek jest dosyć duży (ale tu chodziło mu o jego wielkość, nie koniecznie o wagę).
Wystawy nie, Zoltan będzie typowym kanapowcem - do podziwiania jedynie na prywatnych audiencjach

(albo na zdjęciach w internecie :P). Odnośnie do audiencji, warto w tym miejscu wspomnieć, że węgierskie imię Zoltan pochodzi od słowa "Sułtan" i oznacza "władcę", "króla" - tak, że ten

.
Nad kąpaniem szczerze mówiąc głęboko się nie zastanawiałam - wyznaję raczej zasadę kąpania kota tylko wtedy, kiedy jest taka konieczność (ale kto wie, życie może zweryfikować i odmienić moje myślenie

). Czesanie młody lubi jak na razie - codziennie go przyzwyczajamy.
Sierra pisze:Jeśli myślicie, że koty potrafią być ciekawskie to powinniście poznać mnie
- hmm bardzo możliwe, że jesteś kotem
Jeszcze na koniec pokażę Wam kota balkonowego
