chlor i suple na "niedokwasotą" żołądka
chlor i suple na "niedokwasotą" żołądka
Wszyscy na forum wiemy jak ważny jest silnie zakwaszony żołądek u kotów czy psów.
Bobi ma problem z niedokwasotą - wszystkie objawy na to wskazują. Z weterynarzami ciężko się dogadać, bo większość nie ma wiedzy w tym temacie i gdy kot/pies przychodzi z objawami typu "odbijanie", "wymioty" serwują leki na nadkwaśność (przynoszą ulgę niwelując skutek) pogarszając w dłuższej perspektywie stan pacjenta. Obecnie znam tylko jednego weterynarza, który rozumie temat, ale niestety wie tylko jak postępować z psami (zaleca sok z cytryny lub ocet).
Objawy niedokwasoty sa bardzo podobne jak u ludzi.
Tutaj autorka ładnie przedstawiła możliwe objawy:
https://10blogdazdrowie.pl/index.php/ni ... zwiazania/
Moje pytanie do Was:
Czy Betaine HCL jest bezpiecznym suplementem na niedokwasotę u kota:
Jak w temacie chciałbym również poruszyć kwestię chloru.
W kalkulatorze wartości poniżej normy nie palą się na czerwono. W easy barfie nie ma chloru wcale. Chlor chyba nie doczekał się swojego wątku nawet na forum i wydaje sie lekceważony. Dlaczego?
Soki żołądkowe głównie składają się z kwasu solnego HCL. Głównym składnikiem tego kwasu jest chlor. W jaki sposób koci żołądek może produkować odpowiednią ilość kwasu solnego jeśli nie dostarczamy w ogóle chloru suplementując np EB?
Jak powinniśmy patrzeć na chlor znajdujący się zarówno w zimnej jak i w zagotowanej wodzie z kranu?
Bobi ma problem z niedokwasotą - wszystkie objawy na to wskazują. Z weterynarzami ciężko się dogadać, bo większość nie ma wiedzy w tym temacie i gdy kot/pies przychodzi z objawami typu "odbijanie", "wymioty" serwują leki na nadkwaśność (przynoszą ulgę niwelując skutek) pogarszając w dłuższej perspektywie stan pacjenta. Obecnie znam tylko jednego weterynarza, który rozumie temat, ale niestety wie tylko jak postępować z psami (zaleca sok z cytryny lub ocet).
Objawy niedokwasoty sa bardzo podobne jak u ludzi.
Tutaj autorka ładnie przedstawiła możliwe objawy:
https://10blogdazdrowie.pl/index.php/ni ... zwiazania/
Moje pytanie do Was:
Czy Betaine HCL jest bezpiecznym suplementem na niedokwasotę u kota:
Jak w temacie chciałbym również poruszyć kwestię chloru.
W kalkulatorze wartości poniżej normy nie palą się na czerwono. W easy barfie nie ma chloru wcale. Chlor chyba nie doczekał się swojego wątku nawet na forum i wydaje sie lekceważony. Dlaczego?
Soki żołądkowe głównie składają się z kwasu solnego HCL. Głównym składnikiem tego kwasu jest chlor. W jaki sposób koci żołądek może produkować odpowiednią ilość kwasu solnego jeśli nie dostarczamy w ogóle chloru suplementując np EB?
Jak powinniśmy patrzeć na chlor znajdujący się zarówno w zimnej jak i w zagotowanej wodzie z kranu?
A próbowałeś ziół:
z przypraw dla kota kozieradka, kolendra czy bazylia są jadalne.
Osobiście poleciłbym kozieradkę o ile Twój kot nie stwierdzi, że niejadalna z uwagi na smak i zapach.
wszystkie wymienione są stosowane u ludzi przy niedokwaśności żołądka.
Dodatkowo organizmowi do kwasu solnego potrzebny jest dostęp do soli najlepiej Kłodawska lub Himalajska.
Czy dosalasz pokarmy?
Skuteczny jest piołun lecz nie nadaje się dla kota - toksyczny
z przypraw dla kota kozieradka, kolendra czy bazylia są jadalne.
Osobiście poleciłbym kozieradkę o ile Twój kot nie stwierdzi, że niejadalna z uwagi na smak i zapach.
wszystkie wymienione są stosowane u ludzi przy niedokwaśności żołądka.
Dodatkowo organizmowi do kwasu solnego potrzebny jest dostęp do soli najlepiej Kłodawska lub Himalajska.
Czy dosalasz pokarmy?
Skuteczny jest piołun lecz nie nadaje się dla kota - toksyczny
Nie próbowałem - sprawdzę reakcję kota.
Chlor z soli suplementuję w zasadzie od 2 dni. Niestety easy barf nie pozwala na osobną suplementację sodu :/ - do tego stosunek Na/K mieliśmy 1.8 przez wysoki sód w jonogramie.
Dodałem również cytrynian i stanowi on teraz połowe wapnia. Na samym cytrynianie mieliśmy fosfor i wapń sporo powyżej norm mimo iż nie przekraczały norm w kalku.
Spróbuję jeszcze dodawać do jedzenia kwas askorbinowy - bo i tak podaję witaminę C - tylko obecnie między posiłkami i w postaci askorbinianu sodu.
Chlor z soli suplementuję w zasadzie od 2 dni. Niestety easy barf nie pozwala na osobną suplementację sodu :/ - do tego stosunek Na/K mieliśmy 1.8 przez wysoki sód w jonogramie.
Dodałem również cytrynian i stanowi on teraz połowe wapnia. Na samym cytrynianie mieliśmy fosfor i wapń sporo powyżej norm mimo iż nie przekraczały norm w kalku.
Spróbuję jeszcze dodawać do jedzenia kwas askorbinowy - bo i tak podaję witaminę C - tylko obecnie między posiłkami i w postaci askorbinianu sodu.
bobson
Na początku tego wątku:
https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.p ... sc&start=0
Sihaya pisała
Cytrynian też niczego nie zakwasza... jedynie mniej alkalizuje.
Na początku tego wątku:
https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.p ... sc&start=0
Sihaya pisała
Przemyśl więc to podawanie kotu wit. C, bo jemu to nic nie daje a może mieć skutki uboczne....koty same syntetyzują sobie witaminę C. Nie ma sensu podawać jej jako suplement diety. W jakiś chronicznych, przewlekłych infekcjach można się na to ewentualnie zdecydować. Ja tam wolę dawać kotom jeżówkę zamiast witaminy C mimo wszystko.
Cytrynian też niczego nie zakwasza... jedynie mniej alkalizuje.
Kości obawiam się podawać przy parametrach nerkowych Bobcia i problemach z układem pokarmowym.
Pozostaje mi cytrynian - miałem pomysł, aby podawać go po posiłku - ale Analina mi potwierdziła, że wtedy nie będzie już wiązać fosforu.
Co do witaminy suplementujemy leczniczo.
W stresie, infekcjach, chorobach poziom witaminy C drastycznie spada. Koty wytwarzają jej stosunkowo niewiele, a w zaburzeniach wątroby czasami prawie wcale. Pobierają ją tylko z wątroby - Bobcio wątroby nie chce jeść. O leczniczym działaniu wit C możnaby napisać książkę. Bardzo dobrze działa w problemach z układem pokarmowym.
https://magwet.pl/25312,witamina-c-w-zy ... kotow-cz-i
https://magwet.pl/25355,witamina-c-w-zy ... otow-cz-ii
Bobciowi pomogło bardzo doraźnie już po 2 dniu podawania.
Dużo można się dowiedzieć z książek i filmów Jerzego Zięby w kwestii działania u ludzi
Pozostaje mi cytrynian - miałem pomysł, aby podawać go po posiłku - ale Analina mi potwierdziła, że wtedy nie będzie już wiązać fosforu.
Co do witaminy suplementujemy leczniczo.
W stresie, infekcjach, chorobach poziom witaminy C drastycznie spada. Koty wytwarzają jej stosunkowo niewiele, a w zaburzeniach wątroby czasami prawie wcale. Pobierają ją tylko z wątroby - Bobcio wątroby nie chce jeść. O leczniczym działaniu wit C możnaby napisać książkę. Bardzo dobrze działa w problemach z układem pokarmowym.
https://magwet.pl/25312,witamina-c-w-zy ... kotow-cz-i
https://magwet.pl/25355,witamina-c-w-zy ... otow-cz-ii
Bobciowi pomogło bardzo doraźnie już po 2 dniu podawania.
Dużo można się dowiedzieć z książek i filmów Jerzego Zięby w kwestii działania u ludzi
bobson
Koty to nie ludzie!!
Książki pana Zięby mam i znam
Wykłady również. Wit. C biorę taką
https://aliness.pl/pl/p/Witamina-C-1000 ... ps-VEGE/79
ona jest buforowana czyli łagodniejsza dla żołądka.
Jeśli jednak chodzi o koty ...obawiałabym się im podawać więcej niż 100mg na dzień i to tylko w razie przeziębienia. Jeżeli kot syntetyzuje ją sobie sam to po co mu dokładać chemiczną?
Nie wiem co myśleć o tych artykułach... Są już trochę stare i nic w nich nie piszą o kotach karmionych Barfem i o zakwaszaniu kociego żołądka...
Wiadome jest, że koty karmione karmami komercyjnymi mają niedobory ale nikt nie robił badań jak to jest w przypadku kotów na Barfie. Nie miałby Bobcio problemów gdyby jadł surowego Barfa.
Koty to nie ludzie!!
Książki pana Zięby mam i znam
https://aliness.pl/pl/p/Witamina-C-1000 ... ps-VEGE/79
ona jest buforowana czyli łagodniejsza dla żołądka.
Jeśli jednak chodzi o koty ...obawiałabym się im podawać więcej niż 100mg na dzień i to tylko w razie przeziębienia. Jeżeli kot syntetyzuje ją sobie sam to po co mu dokładać chemiczną?
Nie wiem co myśleć o tych artykułach... Są już trochę stare i nic w nich nie piszą o kotach karmionych Barfem i o zakwaszaniu kociego żołądka...
Wiadome jest, że koty karmione karmami komercyjnymi mają niedobory ale nikt nie robił badań jak to jest w przypadku kotów na Barfie. Nie miałby Bobcio problemów gdyby jadł surowego Barfa.