Kwercetyna dla kota
Kwercetyna dla kota
Witam, czy ktoś stosował kwercetyne u kota. Ja posiadam kwercetyne z perłowa japońskiego 98 procent 400 mg. Mam kota 12 lat z nadczynnscia tarczycy i ibd. Czy będzie to bezpieczne podawać mu ten preparat. Z góry dziękuję.
drapad, a z jakiego powodu chcesz kotu suplementować kwercetynę?
Flawonoidy, w tym kwercetyna nie znajdują się w naturalnej diecie ścisłych mięsożerców (oprócz śladowych ilości w przewodach pokarmowych ofiar). O ile w bardzo małych dawkach, jak np. po podaniu kotu pokarmu z dodatkami roślinnymi, kwercetyna mu nie zaszkodzi, to nie wiem jakiej reakcji organizmu można by się spodziewać po podaniu suplementu ze skoncentrowaną dużą dawką. Z tego co wiem, badania nad suplementacją kwercetyny prowadzone były na zwierzętach roślinożernych i ludziach, w związku z tym trudno jest na ich podstawie domniemywać, jak ta substancja zachowa się w organizmie kota, o tak różnym metabolizmie.
Flawonoidy w bardzo wysokich dawkach, takich jakie spotykamy często w suplementach, są szkodliwe nawet dla ludzi. Doradzałabym ostrożność, a przede wszystkim dokładne przeszukanie literatury naukowej pod kątem badań łączących kwercetynę z jakimkolwiek bezwzględnym mięsożercą.
Flawonoidy, w tym kwercetyna nie znajdują się w naturalnej diecie ścisłych mięsożerców (oprócz śladowych ilości w przewodach pokarmowych ofiar). O ile w bardzo małych dawkach, jak np. po podaniu kotu pokarmu z dodatkami roślinnymi, kwercetyna mu nie zaszkodzi, to nie wiem jakiej reakcji organizmu można by się spodziewać po podaniu suplementu ze skoncentrowaną dużą dawką. Z tego co wiem, badania nad suplementacją kwercetyny prowadzone były na zwierzętach roślinożernych i ludziach, w związku z tym trudno jest na ich podstawie domniemywać, jak ta substancja zachowa się w organizmie kota, o tak różnym metabolizmie.
Flawonoidy w bardzo wysokich dawkach, takich jakie spotykamy często w suplementach, są szkodliwe nawet dla ludzi. Doradzałabym ostrożność, a przede wszystkim dokładne przeszukanie literatury naukowej pod kątem badań łączących kwercetynę z jakimkolwiek bezwzględnym mięsożercą.
Ostatnio zmieniony 2019-09-30, 15:51 przez dagnes, łącznie zmieniany 2 razy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Dzięki wielkie Dagnes, chciałam mu podawać na na ibd, znalazłam jakiś artykuł gdzie jakiś homeovet zalecała, ale twoja opinia jest dla mnie ważniejsza. Z resztą jak na razie nie potrzeba bo niby wszystko ok, tylko fpl wciąż podwyższone choć brak objawów, a nie leczy się wyników tylko kota to musze sobie wciąż powtarzać i nie panikować.
Kwercetyna jest rzeczywiście dobrym suplementem przy problemach z jelitami (ma też oczywiście inne działania), zwłaszcza w zespole nieszczelnego jelita - przyczynia się do zacieśniania rozluźnionych połączeń pomiędzy komórkami nabłonka jelita cienkiego, tzw. tight-junctions, pomaga odbudować barierę jelitową. Potwierdzają to badania naukowe in vitro oraz in vivo prowadzone na roślinożercach i ludziach. Kwercetyna także działa przeciwzapalnie i antyhistaminowo, więc jej działanie w zapaleniu jelit jest bardzo pomocne.
Niestety, jej metabolizm u kotów jest praktycznie nieznany, dlatego doradzałam ostrożność. Ja natknęłam się wprawdzie na badania łączące w jakiś sposób kwercetynę i koty, lecz nie wnoszą one niczego pozytywnego do tematu ewentualnej suplementacji.
Jedna seria tych badań robiona była in vitro na hodowli komórek nabłonkowych przełyku kota i używano w nich izokwercetyny, a nie kwercetyny:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19686811
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22359468
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23440684
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27522656
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28012047
Jedyne badanie in vivo, które znalazłam każe moim zdaniem być bardzo ostrożnym przy rozważaniu podawania kotu kwercetyny:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6442773
Badano krew znieczulonych kotów i odkryto, że kwercetyna bardzo mocno hamuje u nich agregację płytek krwi (krzepnięcie). In vitro kwercetyna wykazała z kolei silne zaburzające działanie na trzy ważne enzymy biorące udział w metabolizmie kwasów tłuszczowych.
Skoro temat kwercetyny się pojawił, to przy okazji napomknę, że można ją stosować u psów. Pies jest bardziej metabolicznie podobny do człowieka, w jego naturalnej diecie rośliny znajdowały się zawsze, więc to raczej oczywiste. Są też jakieś badania na psach. Nie szukałam intensywnie, jeśli ktoś będzie zainteresowany, to musi poszperać. Tu pierwsze z brzegu:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5508397
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20230651
Niestety, jej metabolizm u kotów jest praktycznie nieznany, dlatego doradzałam ostrożność. Ja natknęłam się wprawdzie na badania łączące w jakiś sposób kwercetynę i koty, lecz nie wnoszą one niczego pozytywnego do tematu ewentualnej suplementacji.
Jedna seria tych badań robiona była in vitro na hodowli komórek nabłonkowych przełyku kota i używano w nich izokwercetyny, a nie kwercetyny:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19686811
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22359468
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23440684
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27522656
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28012047
Jedyne badanie in vivo, które znalazłam każe moim zdaniem być bardzo ostrożnym przy rozważaniu podawania kotu kwercetyny:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6442773
Badano krew znieczulonych kotów i odkryto, że kwercetyna bardzo mocno hamuje u nich agregację płytek krwi (krzepnięcie). In vitro kwercetyna wykazała z kolei silne zaburzające działanie na trzy ważne enzymy biorące udział w metabolizmie kwasów tłuszczowych.
Skoro temat kwercetyny się pojawił, to przy okazji napomknę, że można ją stosować u psów. Pies jest bardziej metabolicznie podobny do człowieka, w jego naturalnej diecie rośliny znajdowały się zawsze, więc to raczej oczywiste. Są też jakieś badania na psach. Nie szukałam intensywnie, jeśli ktoś będzie zainteresowany, to musi poszperać. Tu pierwsze z brzegu:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5508397
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20230651
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd