Jadłospis bez kości (pies dorosły)
Jadłospis bez kości (pies dorosły)
Witam, jestem właścicielką dwóch dorosłych buldogów francuskich - niemalże dwuletniej suki uczulonej na drób, wołowinę i zboża, oraz półtorarocznego psa tolerującego praktycznie każde jedzenie. Do tej pory starałam się prowadzić psiaki na karmach suchych dobrej jakości (obecnie Wolfsblut), ale powoli przygotowuję się do przygody z BARFem - chcę spróbować, ale najpierw muszę się dowiedzieć w co się tak naprawdę pakuję ;), więc czytam, czytam, czytam...
Sporo tematów na tym forum już przeczytałam, a nie natknęłam się na informację o osobach barfujących bez kości - są takie czy porywam się z motyką na słońce? Miałam kilka nieprzyjemnych epizodów zatwardzeniowych po podaniu suce minimalnych ilości kości (jeden skończył się wizytą u weta wraz z czopkami, lewatywą i innymi przyjemnościami, których nie wspominam dobrze) - stąd moje pytanie - da się BARFować bez kości? Jeśli tak jakimi suplementami i w jakiej ilości je zastąpić?
Wyliczyłam sobie mniej - więcej jadłospis dla psiaków z tematu: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... sc&start=0
i wyszło mi tak, że Rózia (9-10 kg) winna jeść tygodniowo:
mięso:550 g
kości:170 g
podroby:170 g
żołądki:225 g
warzywa:210 g
owoce:70 g
natomiast Karol (13 kg):
mięso: 730 g
kości: 220 g
podroby: 220 g
żołądki: 290 g
warzywa: 270 g
owoce: 90 g
Moje pytania:
1. jakimi suplementami zastąpić kości w przypadku, gdy nie chcę ich w ogóle podawać (wyjątkiem będą chrząstki w gotowych produktach mrożonych typu primex, ale nie wiem czy to jest to samo) i czy to w ogóle możliwe?
2. W jaki sposób zbilansować posiłki w przypadku niepodania kości - czego dać więcej - mięsa? Podrobów? Żwaczy?
3. Chcę zacząć jak najprościej i nie wiem jakie suplementy są konieczne oraz w jakich dawkach podawać i w jakim dostępie czasu (bilansowane jest tygodniowo czy dziennie?) - w domu obecnie mam olej z łososia, kapsułki z kwasem Omega 3, algi i susz zmielony z dzikiej róży (staram się suplementować w miarę potrzeb suche kulki, ale z tym jest łatwo, bo daję się codziennie określoną dawkę preparatu, który akurat jest potrzebny).
Jeśli pytania się powtarzają i odpowiedź widnieje gdzieś na forum z góry przepraszam, za wszelką pomoc i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania będę niewypowiedzianie wdzięczna :)
Sporo tematów na tym forum już przeczytałam, a nie natknęłam się na informację o osobach barfujących bez kości - są takie czy porywam się z motyką na słońce? Miałam kilka nieprzyjemnych epizodów zatwardzeniowych po podaniu suce minimalnych ilości kości (jeden skończył się wizytą u weta wraz z czopkami, lewatywą i innymi przyjemnościami, których nie wspominam dobrze) - stąd moje pytanie - da się BARFować bez kości? Jeśli tak jakimi suplementami i w jakiej ilości je zastąpić?
Wyliczyłam sobie mniej - więcej jadłospis dla psiaków z tematu: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... sc&start=0
i wyszło mi tak, że Rózia (9-10 kg) winna jeść tygodniowo:
mięso:550 g
kości:170 g
podroby:170 g
żołądki:225 g
warzywa:210 g
owoce:70 g
natomiast Karol (13 kg):
mięso: 730 g
kości: 220 g
podroby: 220 g
żołądki: 290 g
warzywa: 270 g
owoce: 90 g
Moje pytania:
1. jakimi suplementami zastąpić kości w przypadku, gdy nie chcę ich w ogóle podawać (wyjątkiem będą chrząstki w gotowych produktach mrożonych typu primex, ale nie wiem czy to jest to samo) i czy to w ogóle możliwe?
2. W jaki sposób zbilansować posiłki w przypadku niepodania kości - czego dać więcej - mięsa? Podrobów? Żwaczy?
3. Chcę zacząć jak najprościej i nie wiem jakie suplementy są konieczne oraz w jakich dawkach podawać i w jakim dostępie czasu (bilansowane jest tygodniowo czy dziennie?) - w domu obecnie mam olej z łososia, kapsułki z kwasem Omega 3, algi i susz zmielony z dzikiej róży (staram się suplementować w miarę potrzeb suche kulki, ale z tym jest łatwo, bo daję się codziennie określoną dawkę preparatu, który akurat jest potrzebny).
Jeśli pytania się powtarzają i odpowiedź widnieje gdzieś na forum z góry przepraszam, za wszelką pomoc i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania będę niewypowiedzianie wdzięczna :)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez japanisze, łącznie zmieniany 1 raz.
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Jest to możliwe. W przypadku nie podawania kości należy je zastąpić mączką kostną lub np. mączką ze skorupek jaj w połączeniu z mączką kostną. Ważne jest aby wyliczyć stosunek wapnia do fosforu w posiłkach i na tej podstawie dostosować dawkę aby zachować prawidłowy stosunek Ca:P.japanisze pisze:1. jakimi suplementami zastąpić kości w przypadku, gdy nie chcę ich w ogóle podawać (wyjątkiem będą chrząstki w gotowych produktach mrożonych typu primex, ale nie wiem czy to jest to samo) i czy to w ogóle możliwe?
Moim zdaniem można to rozłożyć na pozostałe składniki diety (podroby, żwacze, mięso)japanisze pisze:2. W jaki sposób zbilansować posiłki w przypadku niepodania kości - czego dać więcej - mięsa? Podrobów? Żwaczy?
Moim zdaniem podstawowy zestaw to suplement wapniowy: mączka kostna/ze skorupek jaj, olej z łososia (źródło kwasów Omega-3), algi morskie (jod i minerały), suszona krew (Fortain/suszona hemoglobina) i sól niejodowana (himalajska/z Kłodawy/morska). Dobry jest też dodatek drożdży browarniczych jako iż zawierają witaminy z grupy B.japanisze pisze:3. Chcę zacząć jak najprościej i nie wiem jakie suplementy są konieczne oraz w jakich dawkach podawać i w jakim dostępie czasu (bilansowane jest tygodniowo czy dziennie?) - w domu obecnie mam olej z łososia, kapsułki z kwasem Omega 3, algi i susz zmielony z dzikiej róży (staram się suplementować w miarę potrzeb suche kulki, ale z tym jest łatwo, bo daję się codziennie określoną dawkę preparatu, który akurat jest potrzebny).
Co do ilości to sporo zależy od jadłospisu i na razie ilości można określać "na oko". W przygotowaniu jest kalkulator do wyliczania ilości suplementów na BARFie dla psów i mam nadzieję iż niebawem będzie dostępny.
Ja bym dawała przede wszystkim mięso "odpadowe" - nie czyste mięśnie, tylko wszelkie fragmenty chrzęstne, z żyłami i błonami , w dalszej kolejności żwacze i podroby. Podroby jako podstawa mogą nadmiernie obciążać nerki, mogą też powodować luźne stolce (i w konsekwencji problemy z zatokami okołoodbytowymi). W ramach elementów chrzęstno - mięsnych można stopniowo wprowadzać miększe kości - np ogon cielęcy, szyjka drobiowa.koniczynka pisze:Moim zdaniem można to rozłożyć na pozostałe składniki diety (podroby, żwacze, mięso)japanisze pisze:2. W jaki sposób zbilansować posiłki w przypadku niepodania kości - czego dać więcej - mięsa? Podrobów? Żwaczy?
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Nikt tutaj oczywiście nie mówi o podrobach jako podstawie diety, jednakże są one bardzo ważne jako iż zawierają dużo witamin i minerałów. Owe 15% przypadające na kości można rozłożyć w ten sposób, że dorzucić 5% do mięsa, 5% do podrobów i 5% do żwaczy na przykład.Tilia pisze:. Podroby jako podstawa mogą nadmiernie obciążać nerki, mogą też powodować luźne stolce (i w konsekwencji problemy z zatokami okołoodbytowymi).
Oczywiście mięso z dużymi przerostami, żyłami itd. jest dla psa najlepsze, czyli takie II,III,IV kategorii.
Dziękuję za rady i pomoc - coś pokombinuję z tym jadłospisem i dam znać co mi wyszło - zapewne będę kompletować tygodniowo, nie dziennie. To do dzieła :)
Doradzono mi, żeby dla buldożka dawać jedną łyżeczkę dziennie mączki kostnej z mączką ze skorupek z jajek (wolę kupić gotową, bo suka wrażliwy żołądek ma i na 90% będzie wymiotować po większych kawałkach skorupek), sól dwa razy w tygodniu szczypta, z tego co przeczytałam z gotowych jadłospisów. Dobrze kombinuję?
Czy olej z łososia można dawać codziennie po łyżeczce czy to przesadnie dużo? Teraz, do suchej karmy, daję codziennie 2 razy po łyżeczce.
Wiem, że strasznie to dokładnie chcę zrobić, ale mam bardzo mały zamrażalnik, więc nie ominą mnie zakupy co najmniej raz w tygodniu, a żeby coś kupić, to najpierw muszę wiedzieć co ;) Dodatkowo dochodzi alergia suki na popularne rodzaje mięsa, więc dodatkowa trudność.
Doradzono mi, żeby dla buldożka dawać jedną łyżeczkę dziennie mączki kostnej z mączką ze skorupek z jajek (wolę kupić gotową, bo suka wrażliwy żołądek ma i na 90% będzie wymiotować po większych kawałkach skorupek), sól dwa razy w tygodniu szczypta, z tego co przeczytałam z gotowych jadłospisów. Dobrze kombinuję?
Czy olej z łososia można dawać codziennie po łyżeczce czy to przesadnie dużo? Teraz, do suchej karmy, daję codziennie 2 razy po łyżeczce.
Wiem, że strasznie to dokładnie chcę zrobić, ale mam bardzo mały zamrażalnik, więc nie ominą mnie zakupy co najmniej raz w tygodniu, a żeby coś kupić, to najpierw muszę wiedzieć co ;) Dodatkowo dochodzi alergia suki na popularne rodzaje mięsa, więc dodatkowa trudność.
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Nie jest to takie proste. Dobór ilości mączki ze skorupek jaj i mączki kostnej nie zależy od rasy psa a od jadłospisu. Ważne jest aby utrzymywać stosunek wapnia i fosforu w diecie na odpowiednim poziomie jeśli już wdajemy się w szczegóły. Tutaj są kalkulatory wapń:fosfor- http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=301japanisze pisze:Doradzono mi, żeby dla buldożka dawać jedną łyżeczkę dziennie mączki kostnej z mączką ze skorupek z jajek
Możesz spokojnie dodawać nawet szczyptę codziennie do posiłku. Ważne aby to była sól bez antyzbrylaczy, dodatków i najlepiej aby nie była jodowana.japanisze pisze: sól dwa razy w tygodniu szczypta, z tego co przeczytałam z gotowych jadłospisów. Dobrze kombinuję?
Ja bym podawała max. 1/2-1 łyżeczki dziennie. Zbyt duża ilość oleju z łososia może u wrażliwszych psów powodować rozluźnienie stolca. 2x po łyżeczce dziennie to moim zdaniem za dużo.japanisze pisze: Czy olej z łososia można dawać codziennie po łyżeczce czy to przesadnie dużo? Teraz, do suchej karmy, daję codziennie 2 razy po łyżeczce.
hej
jestem tu nowa , ale przygodę z barfem zaczęłam z 3 lata temu..
piszesz ze swoja suka jest uczulona na drób i wołowinę .. skad ta pewność?
robiłaś jej jakies testy, czy na podstawie obserwacji?
bo w przypadku mojej bulterierki było podobnie.. tz na początku była karmiona suchą karmą. i byłam święcie przekonana że jest uczulona na kurę.. zmiana karmy i niby lepiej ale ciągle cos nie tak. po przejściu na barfa wszystkie problemy zdrowotne znikły.. a jej ulubionym daniem była porcja rosołowa..
jestem tu nowa , ale przygodę z barfem zaczęłam z 3 lata temu..
piszesz ze swoja suka jest uczulona na drób i wołowinę .. skad ta pewność?
robiłaś jej jakies testy, czy na podstawie obserwacji?
bo w przypadku mojej bulterierki było podobnie.. tz na początku była karmiona suchą karmą. i byłam święcie przekonana że jest uczulona na kurę.. zmiana karmy i niby lepiej ale ciągle cos nie tak. po przejściu na barfa wszystkie problemy zdrowotne znikły.. a jej ulubionym daniem była porcja rosołowa..
Już zadawano mi to pytanie - wiem z obserwacji, było wiele podejść do kurczaka i wołowiny, pod wieloma postaciami z różnych źródeł i efekt zawsze piorunująco zły (uszy, zapalenia między palcami, okropne łzawienie, drapanie, zatkane gruczoły, w efekcie wysypka).Nina77 pisze:hej
jestem tu nowa , ale przygodę z barfem zaczęłam z 3 lata temu..
piszesz ze swoja suka jest uczulona na drób i wołowinę .. skad ta pewność?
robiłaś jej jakies testy, czy na podstawie obserwacji?
bo w przypadku mojej bulterierki było podobnie.. tz na początku była karmiona suchą karmą. i byłam święcie przekonana że jest uczulona na kurę.. zmiana karmy i niby lepiej ale ciągle cos nie tak. po przejściu na barfa wszystkie problemy zdrowotne znikły.. a jej ulubionym daniem była porcja rosołowa..
Ostatnio doszedł kolejny alergen - cielęcina
Nie może też jeść indyka (znów - robiłam kilka podejść i efekt zawsze zły zarówno na mięso jak i podroby).
Super reaguje na jagnięcinę, koninę, nutrię, dziczyznę, ryby, królika i takie mięso będzie dostawać, bo nie ma sensu jej katować kurczakiem czy krową, skoro ich nie toleruje.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Naiwnie wierzyłam, że to może nie na mięso, a jakieś świństwa, którym faszerowane są starsze krowy - niestety cielęcina też jest be.isabelle30 pisze:No wiesz...cielęcina to też w końcu wołowina...młoda co prawda ale jak wołowina szkodzi to cięlęcina - nie ma bata, też będzie szkodzić. Podajemy sobie łapkę
A dziś kupiłam tanio królika w Biedronce i będzie wyżerka
Prośba o pomoc w jadłospisie bez kości
Witam,
Nie zdążyłam się jeszcze przedstawić ponieważ jestem całkiem " świeżutka ". Obiecuję, że nadrobię to jutro albo nawet jeszcze dziś.
Posiadam dwa psy. 5 letniego Briarda o średniej aktywności i 3 letniego PON-A o średniej aktywności. Do tej pory psy dostawały mielone mięso wołowe czasem drobiowe z ryżem.
Od razu napiszę, że wszelkiego rodzaju kości, żwacze lub gotowe mieszanki np. Primex nie wchodzą w rachubę. Psia dieta może być kosztowna ale mnie to nie przeszkadza.
Jakimś sposobem tj.
Produkty pochodzenia zwierzęcego 80%:
50% mięso (mięsień)
15% kości
15% podroby
20% żołądki
Produkty pochodzenia roślinnego 20%:
warzywa 75%
owoce 25%
znalezionym na forum i lekko przekształconym na własne potrzeby obliczyłam, że potrzebuję dla ok. 40 kg briada 750 g posiłku dziennie
112 g warzyw dziennie
35g owoców dziennie
400g mięsa dziennie - może być mielone wołowe, albo surowe obrane z kości ?
90g podrobów dziennie
112g " wypełnniacza" dziennie np. ryżu, makaronu (rzadko)
a dla ok. 18 kg PON-A 350g posiłku dziennie
50g warzyw dziennie
17g owoców dziennie
150g mięsa dziennie - - może być mielone wołowe, albo surowe obrane z kości ?
42g podrobów dziennie
91g " wypełnniacza" dziennie np. ryżu, makaronu (rzadko)
Czy taki jadłospis może być ?
Z góry dziękuję za wszystkie uwagi :)
Nie zdążyłam się jeszcze przedstawić ponieważ jestem całkiem " świeżutka ". Obiecuję, że nadrobię to jutro albo nawet jeszcze dziś.
Posiadam dwa psy. 5 letniego Briarda o średniej aktywności i 3 letniego PON-A o średniej aktywności. Do tej pory psy dostawały mielone mięso wołowe czasem drobiowe z ryżem.
Od razu napiszę, że wszelkiego rodzaju kości, żwacze lub gotowe mieszanki np. Primex nie wchodzą w rachubę. Psia dieta może być kosztowna ale mnie to nie przeszkadza.
Jakimś sposobem tj.
Produkty pochodzenia zwierzęcego 80%:
50% mięso (mięsień)
15% kości
15% podroby
20% żołądki
Produkty pochodzenia roślinnego 20%:
warzywa 75%
owoce 25%
znalezionym na forum i lekko przekształconym na własne potrzeby obliczyłam, że potrzebuję dla ok. 40 kg briada 750 g posiłku dziennie
112 g warzyw dziennie
35g owoców dziennie
400g mięsa dziennie - może być mielone wołowe, albo surowe obrane z kości ?
90g podrobów dziennie
112g " wypełnniacza" dziennie np. ryżu, makaronu (rzadko)
a dla ok. 18 kg PON-A 350g posiłku dziennie
50g warzyw dziennie
17g owoców dziennie
150g mięsa dziennie - - może być mielone wołowe, albo surowe obrane z kości ?
42g podrobów dziennie
91g " wypełnniacza" dziennie np. ryżu, makaronu (rzadko)
Czy taki jadłospis może być ?
Z góry dziękuję za wszystkie uwagi :)
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Przeniosłam do tego tematu aby nie powielać dwa razy tego samego.
Co do jadłospisu. To podając samo mięso i podroby bez żadnego suplementu wapniowego Twoje psy będą dostawały duże ilości fosforu, a bardzo małą ilość wapnia.
Nie rozumiem też dodatku "wypełniacza" w BARFie niejako rolę "wypełniacza" stanowią warzywa i owoce, które są źródłem węglowodanów. Nie trzeba podawać ryżu czy też makaronu.
Dodatkowo dodałabym do diety psów podstawowe suplementy (szczególnie jeśli nie używasz kości to musi być suplement wapnia), a także jajka.
Co do mięsa to dieta BARF ma być jak najbardziej różnorodna, dlatego zaleca się okresowe wymienianie rodzajów mięsa, podrobów oraz warzyw i owoców.
Co do jadłospisu. To podając samo mięso i podroby bez żadnego suplementu wapniowego Twoje psy będą dostawały duże ilości fosforu, a bardzo małą ilość wapnia.
Nie rozumiem też dodatku "wypełniacza" w BARFie niejako rolę "wypełniacza" stanowią warzywa i owoce, które są źródłem węglowodanów. Nie trzeba podawać ryżu czy też makaronu.
Dodatkowo dodałabym do diety psów podstawowe suplementy (szczególnie jeśli nie używasz kości to musi być suplement wapnia), a także jajka.
Co do mięsa to dieta BARF ma być jak najbardziej różnorodna, dlatego zaleca się okresowe wymienianie rodzajów mięsa, podrobów oraz warzyw i owoców.
Mogę kupić mączkę ze skorupek jaj ?koniczynka pisze: Co do jadłospisu. To podając samo mięso i podroby bez żadnego suplementu wapniowego Twoje psy będą dostawały duże ilości fosforu, a bardzo małą ilość wapnia.
Warzywa i owoce tylko w postaci zmiksowanej. Jedyny wyjątek stanowią mandarynki. Ale czymś muszę chyba wypełnić ten psi żołądek. Dlatego używam ryżu. W tym momencie (do jutra) psy są na mielonym surowym mięsie z ryżem. Jeżeli to tej diety którą przedstawiłam nie użyłabym ryżu to czy nie było by to dla nich za mało ?koniczynka pisze: Nie rozumiem też dodatku "wypełniacza" w BARFie niejako rolę "wypełniacza" stanowią warzywa i owoce, które są źródłem węglowodanów. Nie trzeba podawać ryżu czy też makaronu.
Dzięki. Zapomniałam o nich wspomnieć w jadłospisie. W planie jest olej z pestek dyni, jajka mniej więcej 1 całe raz na 2 tyg. i żółtko raz w tygodniu max.2 i mączka ze skorupek.koniczynka pisze: Dodatkowo dodałabym do diety psów podstawowe suplementy (szczególnie jeśli nie używasz kości to musi być suplement wapnia), a także jajka.
A co do względu proporcji w moim jadłospisie nie masz zastrzeżeń ? Czegoś więcej lub mniej ?
Przede wszystkim nie upieraj się na ten ryż. On nie przedstawia żadnych wartości dla psa- mięsożercy.
Pamiętaj, że pies to nie człowiek. Żołądka mu nie trzeba niczym "zapełniać". Pokarm ma być wartościowy, a nie obiętościowy.
Pies ma jeść białko zwierzęce: mięso, kości i podroby. Różnego pochodzenia. W odpowiednich proporcjach. Ewentualnie dodajesz najogólniej mówiąc niskokaloryczne warzywa (czyli ziemniak już niekoniecznie, żadnych zbóż czy kasz, ani kluchów) i suplementy naturalne takie jak drożdże piwne, suszona krew, olej z łososia, algi. I tyle!
Pamiętaj, że pies to nie człowiek. Żołądka mu nie trzeba niczym "zapełniać". Pokarm ma być wartościowy, a nie obiętościowy.
Pies ma jeść białko zwierzęce: mięso, kości i podroby. Różnego pochodzenia. W odpowiednich proporcjach. Ewentualnie dodajesz najogólniej mówiąc niskokaloryczne warzywa (czyli ziemniak już niekoniecznie, żadnych zbóż czy kasz, ani kluchów) i suplementy naturalne takie jak drożdże piwne, suszona krew, olej z łososia, algi. I tyle!
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums