Dromy Balancer BARF 8in1
Dromy Balancer BARF 8in1
Witam. Jestem tu nowa i cały czas się uczę. Chciałam zapytać czy ktoś używa DROMY BALLANCER BARF 8in1 ? Jest lepszy czy gorszy od Felini?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez salomea06, łącznie zmieniany 1 raz.
Skład aż tak długi nie jest
Zawartość składników aktywnych w 1 kg preparatu:
Algi morskie Lithothamnium: 375 000 mg
drożdże piwowarskie suszone rozpyłowo: 250 000 mg
Bioactive Collagen Peptides - Petagile®: 218 750 mg
Ascophyllum nodosum: 62 500 mg
Acerola - Malpighia glabra: 50 000 mg
Ocet jabłkowy: 25 000 mg
Echinacea purpurea extrakt 4:1: 12 500 mg
Omega EPA & DHA: 6 250 mg
Deklarowane znaki jakościowe:
wapń - Ca 11,4 %, magnez - Mg 2,1 %
Uzupełniające składniki odżywcze: witaminy z Aceroli:
18: witamin C: 31 250 mg
To jest moim zdaniem kolejny produkt na wciąż rosnącym rynku suplementów dla zwierząt, którego zadaniem jest wyłącznie nabijanie kieszeni producenta kosztem nieświadomych i posiadających niewielką wiedzę początkujących barferów.
Jak grzyby po deszczu pojawiają się cudowne specyfiki, które mają spowodować, że BARF będzie "tak prosty w obsłudze jak worek chrupek". Niestety większośc z nich jest niebezpieczna dla naszych zwierząt, bo sugeruje, że ich podawanie zwalnia opiekunów z posiadania jakiejkolwiek wiedzy o żywieniu kotów czy psów. Bo przecież wystarczy dać zwierzakowi kawałek mięsa i do tego jakąś tabletkę i ma się załatwiony problem
.
Suplementy takie jak z tego wątku pokazują także, że ich producenci nie mają bladego pojęcia o żywieniu zwierząt, a o BARFie słyszeli, "że staje się modny więc da się na naiwniakach szybko zarobić".
W zasadzie nie wiadomo czym miałby być w BARFie ten Dromy Balancer... Picie octu jabłkowego jest od niedawna promowane w niektórych środowiskach dla ludzi, więc wrzucono go też psom i kotom. Po co?
Kolagen - kolejna ściema - wiadomo nam już od dawna, że spożywanie kolagenu nie wpływa na budowę własnego. Acerola dla kotów? Ktoś nie doczytał ale wie, że naturalna witamina C dobrze się sprzedaje. Echinacea dla dla zdrowych zwierząt podawana codziennie - kolejny zabójczy pomysł. Kwasy omega-3 w twardych tabletkach bez ochrony przed utlenianiem to recepta na szybkie zafundowanie zwierzętom chorób degeneracyjnych. Brak analizy składników zawartych w tym czymś - podanie % wapnia, magnezu i mg witaminy C nie daje nam zupełnie nic, gdy nie wiemy ile jest pozostałych minerałów i witamin.
Jakieś zalety produktu? Moim zdaniem ani jednej. Uważam, że należy omijać go szerokim łukiem i uświadamiać gdzie się da, żeby ludzie przy jego pomocy nie szkodzili zależnym od siebie zwierzętom.
Jak grzyby po deszczu pojawiają się cudowne specyfiki, które mają spowodować, że BARF będzie "tak prosty w obsłudze jak worek chrupek". Niestety większośc z nich jest niebezpieczna dla naszych zwierząt, bo sugeruje, że ich podawanie zwalnia opiekunów z posiadania jakiejkolwiek wiedzy o żywieniu kotów czy psów. Bo przecież wystarczy dać zwierzakowi kawałek mięsa i do tego jakąś tabletkę i ma się załatwiony problem
Suplementy takie jak z tego wątku pokazują także, że ich producenci nie mają bladego pojęcia o żywieniu zwierząt, a o BARFie słyszeli, "że staje się modny więc da się na naiwniakach szybko zarobić".
W zasadzie nie wiadomo czym miałby być w BARFie ten Dromy Balancer... Picie octu jabłkowego jest od niedawna promowane w niektórych środowiskach dla ludzi, więc wrzucono go też psom i kotom. Po co?
Jakieś zalety produktu? Moim zdaniem ani jednej. Uważam, że należy omijać go szerokim łukiem i uświadamiać gdzie się da, żeby ludzie przy jego pomocy nie szkodzili zależnym od siebie zwierzętom.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
