Żywienie w chorobach wątroby
Żywienie w chorobach wątroby
....
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
- kwiatpaczuli
- Moderator
- Posty: 86
- Rejestracja: 2012-04-27, 01:09
- Lokalizacja: Lublin
Witam,
Tak jak w temacie - widzę że nie ma jeszcze żadnego wątku.
Moja znajoma ma młodą Cronishkę, mała ma 10,5 miesiąca, waży 1,8 kg.
Koteczka od miesiąca jest słaba i apatyczna, przesypia około 18 godzin na dobę. Budzi się właściwie tylko na jedzenie ale nie ma zbyt wielkiego apetytu. Poza tym ma jakby tłustą sierść, wygląda jakby była mokra, kotka rzadko się tez myje.
Badania krwi wskazują na bardzo małą ilość czerwonych krwinek i problem z enzymami wątrobowymi. Jutro będziemy mieć wyniki. Nerki - OK.
Koteczka do tej pory jadła suchą karmę, ale znajoma chce jednak przerzucić na BARF, widząc że u mnie cała już trójca na BARFie i problemy z chorobami zniknęły.
Jesteśmy przed przygotowaniem pierwszej mieszanki - pytanie: jaki gatunek mięsa wybrać, czego unikać, czym się kierować przy podejrzeniu choroby wątroby?
Tak jak w temacie - widzę że nie ma jeszcze żadnego wątku.
Moja znajoma ma młodą Cronishkę, mała ma 10,5 miesiąca, waży 1,8 kg.
Koteczka od miesiąca jest słaba i apatyczna, przesypia około 18 godzin na dobę. Budzi się właściwie tylko na jedzenie ale nie ma zbyt wielkiego apetytu. Poza tym ma jakby tłustą sierść, wygląda jakby była mokra, kotka rzadko się tez myje.
Badania krwi wskazują na bardzo małą ilość czerwonych krwinek i problem z enzymami wątrobowymi. Jutro będziemy mieć wyniki. Nerki - OK.
Koteczka do tej pory jadła suchą karmę, ale znajoma chce jednak przerzucić na BARF, widząc że u mnie cała już trójca na BARFie i problemy z chorobami zniknęły.
Jesteśmy przed przygotowaniem pierwszej mieszanki - pytanie: jaki gatunek mięsa wybrać, czego unikać, czym się kierować przy podejrzeniu choroby wątroby?
"to co robimy dla innych jest tym co warto robić"
Myślę, że pomocny będzie ten wątek z miau w kwestii diagnozy, ale nie co do żywienia. Ostrzegam, że kończy się tragicznie i zawiera treść z rozbudowanym opisem emocji autorki wątku, więc można wylać rzekę z oczu...
Bardzo doświadczoną osobą w chorobach kocich jest tamtejsza forumowa Blue. Może coś doradzi...
Bardzo doświadczoną osobą w chorobach kocich jest tamtejsza forumowa Blue. Może coś doradzi...
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
- kwiatpaczuli
- Moderator
- Posty: 86
- Rejestracja: 2012-04-27, 01:09
- Lokalizacja: Lublin
Dzięki, Sojuz,
Założę też wątek na miau.
A oto i wyniki badań:
Mythic 18
WBC: 8,800 (=) 10^3/uL (5,5-19,0) OK.
RBC: 5,090 (l) 10^6/uL (6,50-10,00) -
HGB: 7,800 (l) g/dl (8,0-15,0) -
HCT: 23,900 (l) % (24,0-45,0) -
MCV: 47,000 (=) fL (39,0-55,0) OK.
MCHC: 32,600 (=) g/dl (30,0-36,0) OK.
MCH: 15,300 (=) pg (13,0-17,0) OK.
PLT: 112,000(=) 10^3/uL (100-400) OK.
MPV: 10,300 (=) fL (7,0-11,0) OK.
RDW: 15,500 (=) % (10,0-16,0) OK.
Limfocyty: 4,100 (L) 10^3/uL (20,0-55,0) -
% LYM: 46,900 (=) % (20,0-55,0) OK.
Monocyty: 0,300 (L) 10^3/uL (1,0-4,0) -
%MONO: 3,400 (=) % (1,0-4,0) OK.
Granulocyty: 4,400 (L) 10^3/uL (35,0-78,0) -
%Grans: 49,700 (=) % (35,0-75,0) OK.
PDW: 43,800 (H) %
PLT Histogram: 92
RBC Histogram: 0
WBC Histogram: 0
Biochemia krwi
ALT (GPT) aminotrans. alanin. (37°): 66 U/l (=) (20-107) OK.
AST (GOT) 37°: 195 U/l (=) (6-44 ) +
AP (Fosfataza zasadowa): 28 U/l (=) (23-107) OK.
Kreatynina: 0,46 mg/dl (=) (1-1,8) -
BUN (Azot mocznika): 16,9 mg/dl (=) (12-33) OK.
Założę też wątek na miau.
A oto i wyniki badań:
Mythic 18
WBC: 8,800 (=) 10^3/uL (5,5-19,0) OK.
RBC: 5,090 (l) 10^6/uL (6,50-10,00) -
HGB: 7,800 (l) g/dl (8,0-15,0) -
HCT: 23,900 (l) % (24,0-45,0) -
MCV: 47,000 (=) fL (39,0-55,0) OK.
MCHC: 32,600 (=) g/dl (30,0-36,0) OK.
MCH: 15,300 (=) pg (13,0-17,0) OK.
PLT: 112,000(=) 10^3/uL (100-400) OK.
MPV: 10,300 (=) fL (7,0-11,0) OK.
RDW: 15,500 (=) % (10,0-16,0) OK.
Limfocyty: 4,100 (L) 10^3/uL (20,0-55,0) -
% LYM: 46,900 (=) % (20,0-55,0) OK.
Monocyty: 0,300 (L) 10^3/uL (1,0-4,0) -
%MONO: 3,400 (=) % (1,0-4,0) OK.
Granulocyty: 4,400 (L) 10^3/uL (35,0-78,0) -
%Grans: 49,700 (=) % (35,0-75,0) OK.
PDW: 43,800 (H) %
PLT Histogram: 92
RBC Histogram: 0
WBC Histogram: 0
Biochemia krwi
ALT (GPT) aminotrans. alanin. (37°): 66 U/l (=) (20-107) OK.
AST (GOT) 37°: 195 U/l (=) (6-44 ) +
AP (Fosfataza zasadowa): 28 U/l (=) (23-107) OK.
Kreatynina: 0,46 mg/dl (=) (1-1,8) -
BUN (Azot mocznika): 16,9 mg/dl (=) (12-33) OK.
"to co robimy dla innych jest tym co warto robić"
- kwiatpaczuli
- Moderator
- Posty: 86
- Rejestracja: 2012-04-27, 01:09
- Lokalizacja: Lublin
Kiedyś pisałyśmy z Sihayą w temacie żywienia BARFem przy chorej wątrobie trochę na poprzednim forum:
http://chatul.pl/forum/viewtopic.php?t=628
http://chatul.pl/forum/viewtopic.php?t=827
Jeśli kot nie ma apetytu, to należy karmić go małymi porcjami BARFa (może być wtedy cały zmielony), tak by cokolwiek jadł. To tak na szybko.
Mam nadzieję, że wpadnie tu Sihaya by obejrzeć wyniki i powiedzieć coś bardziej szczegółowego w tej kwestii.
http://chatul.pl/forum/viewtopic.php?t=628
http://chatul.pl/forum/viewtopic.php?t=827
kwiatpaczuli pisze:Jesteśmy przed przygotowaniem pierwszej mieszanki - pytanie: jaki gatunek mięsa wybrać, czego unikać, czym się kierować przy podejrzeniu choroby wątroby?
Nie ma jakichś szczególych zaleceń co do rodzaju mięsa, chyba że kot nie toleruje czegoś konkretnego, to wiadomo że trzeba to wykluczyć. Należy sporządzić kompletną mieszankę BARFową o umiarkowanej ilości tłuszczu, najlepiej z naturalnymi suplementami i podawać kotu naprawdę małymi porcjami, nawet 10 razy dziennie. Mieszanka powinna zawierać więcej drożdży piwnych (nawet 3x) a jeśli kot tego nie zaakceptuje to trzeba mu podawać witaminę B-komplex. Również trzeba zwiększyć podaż oleju z łososia.kwiatpaczuli pisze:Bardzo proszę was o pomoc w doborze mięsa.
Co nie obciąży układu trawiennego małej?
Jeśli kot nie ma apetytu, to należy karmić go małymi porcjami BARFa (może być wtedy cały zmielony), tak by cokolwiek jadł. To tak na szybko.
Mam nadzieję, że wpadnie tu Sihaya by obejrzeć wyniki i powiedzieć coś bardziej szczegółowego w tej kwestii.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
kwiaciepaczuli, czy coś się wyjaśniło z tą kotką? Podałaś bardzo mało danych, z których niewiele można wywnioskować i ciężko jest postawić jakąś konkretną hipotezę, co do diagnozy, ale mając na uwadze jej ogólne wyniki badań i młody wiek kotki obawiałabym się przede wszystkim choroby wirusowej, której nazwy nawet nie chcę wymieniać. Możliwe jest też zatrucie, może ona podjada u koleżanki w domu coś, co jest dla kotów zakazane. Na Waszym miejscu zrobiłabym dokładne USG jamy brzusznej, badanie ogólne moczu i powtórzyła morfologię wraz z określeniem poziomu retikulocytów w celu ustalenia, czy ta niedokrwistość ma charakter regeneratywny, a przede wszystkim upewniłabym się, że kot nie ma w swoim otoczeniu dostępu do substancji potencjalnie szkodliwych. W przypadku chorej wątroby warto również pokusić się o wykonanie pełnego lipidogramu, proteinogramu, a nawet jonogramu. Ta niska kreatynina.... czy kotka dostawała ostatnio jakieś leki przeciwzapalne lub inne? Jej samopoczucie a także wygląd, o którym piszesz są według mnie bardzo niepokojące.
Jeśli chodzi o BARF w jej stanie, to jestem oczywiście za. Myślę, że nie będzie złym rozwiązaniem przygotowywanie go dla kotki w wersji mielonki, tak aby w czasach kryzysu apetytu, można było podać jej jedzenie rozmieszane z wodą przy pomocy łyżeczki lub strzykawki. Porcje, zgodnie z tym co napisała dagnes powinny być malutkie, za to kaloryczne, dodatek witaminy B mile widziany, świeża krew lub suszona powinny korzystnie wpłynąć na poziom żelaza, olej z łososia "leczy" wątrobę więc też nie warto z niego rezygnować. Rodzaj mięsa oczywiście nie ma znaczenia, powinno być takie, które zdaniem kotki jest najsmacznejsze, dodatek w mieszance wątróbki i żółtek to must dla chorej wątroby. Czy coś jeszcze....nie wiem. Wpadnij proszę zdać relacje, co u kotki, czy widział ją weterynarz, a będziemy dalej się zastanawiać jak można pomóc.
Jeśli chodzi o BARF w jej stanie, to jestem oczywiście za. Myślę, że nie będzie złym rozwiązaniem przygotowywanie go dla kotki w wersji mielonki, tak aby w czasach kryzysu apetytu, można było podać jej jedzenie rozmieszane z wodą przy pomocy łyżeczki lub strzykawki. Porcje, zgodnie z tym co napisała dagnes powinny być malutkie, za to kaloryczne, dodatek witaminy B mile widziany, świeża krew lub suszona powinny korzystnie wpłynąć na poziom żelaza, olej z łososia "leczy" wątrobę więc też nie warto z niego rezygnować. Rodzaj mięsa oczywiście nie ma znaczenia, powinno być takie, które zdaniem kotki jest najsmacznejsze, dodatek w mieszance wątróbki i żółtek to must dla chorej wątroby. Czy coś jeszcze....nie wiem. Wpadnij proszę zdać relacje, co u kotki, czy widział ją weterynarz, a będziemy dalej się zastanawiać jak można pomóc.
- kwiatpaczuli
- Moderator
- Posty: 86
- Rejestracja: 2012-04-27, 01:09
- Lokalizacja: Lublin
No hej, długo mnie nie było.. praca praca praca, a w przerwach polowanie na króliki dla Arasha.
Dzięki za wszystkie sugestie. Na razie kotce nie za bardzo podoba się surowe mięsko, nie zainteresowała się kompletnie. Lekarze polecili karmę Hepatic, dostała leki: żelazo, zastrzyki wzmacniające wątrobę.
W piątek zrobimy badanie na haemobartonellę, lekarze również podejrzewają zatrucie.
Zakaźne: FIP, FELV, FIV - wykluczone przez lekarzy.
Kotka jest w rękach oddziału zakaźnego UP w Lublinie, więc w dobrych rekach.
Po karmie Hepatic i lekach jest mniej apatyczna, mokrej karmy nie rusza. Podobnie z mięsem - zatem spróbujemy różnych gatunków mięsa i strzykaweczką. Zrobię mieszankę w przyszłym tygodniu.
W piątek postaram się przesłać też wyniki badań.
WIELKIE DZIĘKI ZA WSPARCIE!!!
Dzięki za wszystkie sugestie. Na razie kotce nie za bardzo podoba się surowe mięsko, nie zainteresowała się kompletnie. Lekarze polecili karmę Hepatic, dostała leki: żelazo, zastrzyki wzmacniające wątrobę.
W piątek zrobimy badanie na haemobartonellę, lekarze również podejrzewają zatrucie.
Zakaźne: FIP, FELV, FIV - wykluczone przez lekarzy.
Kotka jest w rękach oddziału zakaźnego UP w Lublinie, więc w dobrych rekach.
Po karmie Hepatic i lekach jest mniej apatyczna, mokrej karmy nie rusza. Podobnie z mięsem - zatem spróbujemy różnych gatunków mięsa i strzykaweczką. Zrobię mieszankę w przyszłym tygodniu.
W piątek postaram się przesłać też wyniki badań.
WIELKIE DZIĘKI ZA WSPARCIE!!!
Ostatnio zmieniony 2012-11-23, 09:06 przez kwiatpaczuli, łącznie zmieniany 1 raz.
"to co robimy dla innych jest tym co warto robić"
Trzymam kciuki w takim razie!
Jeżeli mięsko nie wchodzi, spróbujcie przemycać mu na początku odrobinę surowizny w mokrej karmie hepatic, może kot sam zaskoczy, a potem wystarczy tylko zmniejszać ilość puchy na rzecz surowizny.
Nie zapomnijcie o tych retikulocytach, jeśli szpik je produkuje, to jest to objaw prognostycznie korzystny w przypadku niedokrwistości.
Jeżeli mięsko nie wchodzi, spróbujcie przemycać mu na początku odrobinę surowizny w mokrej karmie hepatic, może kot sam zaskoczy, a potem wystarczy tylko zmniejszać ilość puchy na rzecz surowizny.
Nie zapomnijcie o tych retikulocytach, jeśli szpik je produkuje, to jest to objaw prognostycznie korzystny w przypadku niedokrwistości.
- kwiatpaczuli
- Moderator
- Posty: 86
- Rejestracja: 2012-04-27, 01:09
- Lokalizacja: Lublin
Kotka choruje na HEMOBARTONELOZĘ. Wyszło dopiero w wymazie krwi...
Lekarze dają jej decydujące 4 dni, Koteczka waży 1,7 kg i cały czas chudnie... :(
Na razie czekamy...
:(
Lekarze dają jej decydujące 4 dni, Koteczka waży 1,7 kg i cały czas chudnie... :(
Na razie czekamy...
:(
Ostatnio zmieniony 2012-11-23, 09:07 przez kwiatpaczuli, łącznie zmieniany 1 raz.
"to co robimy dla innych jest tym co warto robić"
Jeśli wyniki po podawaniu leków chocby nie stanęły lub co gorsza liczba czerwonych krwinek wciaz spada, to moze oznaczac, ze organizm ich juz nie produkuje... Z tego co wiem, to zalezy od tego, w jakim stopniu doszlo do uszkodzenia szpiku...
Czy lekarz proponowal transfuzje?
Czy lekarz proponowal transfuzje?
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Mark Twain
To wersja pesymistyczna. Badanie, które jednoznacznie odpowie, czy szpik produkuje krwinki czerwone jest określenie poziomu retikulocytów, czyli młodych form erytrocytów.Panterowo pisze:Jeśli wyniki po podawaniu leków chocby nie stanęły lub co gorsza liczba czerwonych krwinek wciaz spada, to moze oznaczac, ze organizm ich juz nie produkuje..
Jeśli pojawi się nawet pojedyńcza liczba retikulocytów rokowania są optymistyczne.
Leki stosowane w leczeniu hemobartonelli powodują aplazję (zanik) szpiku, na szczęście przejściową. Czas reakcji na leczenie może być znacznie dłuższy niż 4 dni. Dlatego martwi mnie to, że lekarz dał kocurkowi czas tylko 4 dni na reakcję.Panterowo pisze:Z tego co wiem, to zalezy od tego, w jakim stopniu doszlo do uszkodzenia szpiku...
Podejrzewam, że nie. W weterynarii przeprowadza się transfuzje nie wcześniej, dopóki hematokryt nie spadnie poniżej 20%. Kilka moich kotów oddaje czasem krew w sytuacjach emergency. Z doświadczenia wiem, że transfuzja może przynieść więcej szkody niż pożytku, bardzo obciąża układ immunologiczny i może prowadzić do wstrząsu, z tego względu weterynarze są bardzo ostrożni w jej przeprowadzaniu. Jeśli kot się regeneruje a anemia nie pogłębia istotnie, nie ma wskazań do przeprowadzenia transfuzji.Panterowo pisze:Czy lekarz proponowal transfuzje?
kwiaciepaczuli, kciuki za kotka!