Witam serdecznie!
Nazywam się Karolina i wraz z moją mamą hodujemy już od ładnych paru lat koty rasy Maine Coon, których obecnie na stałe mieszka z nami aż czternaścioro.
Pragnę na wstępie bardzo podziękować za to forum, które jest absolutnym numerem jeden dla każdego kociarza, który szuka informacji o BARF-ie.
Na BARF chciałam zdecydować się już jakiś czas temu, zachęcona opiniami z różnych źródeł. Jedno z moich kociątek mieszka w BARF-owym domku i właściciel jest zachwycony tym, jak się mają dzięki temu jego dwa koty.
Przyznam, że jedyne, co mnie napawa odrobiną niepewności, to pewna wątpliwość: czy kociaki chowane na BARF-ie są w stanie przestawić się potem na suchą karmę? Oczywiście, że wolałabym, by w nowych domach karmiono je po BARFowemu, ale muszę brać pod uwagę fakt, że nie każdy może lub chce to stosować. Poza tym, nie przeraża mnie ewentualna czasochłonność i cała mięsno-suplementowa babranina - bardzo chcę poprawić byt mojej gromady!
Pozdrawiam i z góry uprzejmie dziękuję za miłe przyjęcie!
"Dzień dobry" ode mnie i cłej mojej kociej gromadk
Karolino,
Jak miło widzieć kolejną BARFującą hodowlę MCO
Pochwal się kiedyś Twoimi skarbami. Ja mam tylko cztery - kremowego chłopaka i trzy dziewczyny: bialutka i niebieska szylkretka i czarna jak smoła kastratka. Może kiedyś spotkamy się na jakiejś wystawie?
Chociaż muszę przyznać, że rzadko jeżdżę 
Jak miło widzieć kolejną BARFującą hodowlę MCO
Pochwal się kiedyś Twoimi skarbami. Ja mam tylko cztery - kremowego chłopaka i trzy dziewczyny: bialutka i niebieska szylkretka i czarna jak smoła kastratka. Może kiedyś spotkamy się na jakiejś wystawie?