Zakopywanie jedzenia przez kota

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dragana
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Zakopywanie jedzenia przez kota

Post autor: Dragana »

Zdaje się, że nie został do tej pory poruszony taki temat. Być może źle szukam, jeśli tak, proszę o wskazanie drogi :-)

Do rzeczy. Zastanawiam się, co powoduje, że koty "zakopują" jedzenie.

Sytuacja 1.
Koty moich rodziców karmione są chrupkami (próbowałam gadać, bezcelowe). Jeden z tendencją do kamyków w pęcherzu dostaje karmę specjalną. I właśnie miska ze specjalną karmą bywa "zakopywana" przez inne koty. Podchodzi taki i zaczyna szurać łapą naokoło jakby był w kuwecie. Nawet wącha miskę, chyba sprawdza, czy dobrze zakopana. Po jakimś czasie daje sobie spokój. Sytuacja powtarza się praktycznie przy każdym karmieniu.

Sytuacja 2.
Moje koty jedzą surowiznę, ale zdarza się, że daję im mokrą karmę (brakło mieszanki, zagapiłam się, nie wyliczyłam - uczę się dopiero, ale się poprawię :oops: ). BARFa wciągają jakby nic nie jadły od tygodni. Natomiast karmę zjedzą, pewnie, ale bez entuzjazmu. Bywa, że zostawiają resztki i je później "zakopują". Dokładnie tak samo, jak koty moich rodziców.


I pytanie. Czy Wy spotkaliście się z takim zachowaniem u kotów? Czy one chcą przez to powiedzieć, że to coś w miseczce to syf, a nie jedzenie, czy może chcą zachować je na później?
Awatar użytkownika
hysteria
Posty: 203
Rejestracja: 2014-12-11, 13:53

Post autor: hysteria »

spotkałam się z dwoma intepretacjami i chyba obie prawidziwe. że albo zakopuje żeby zostawić na później albo bo nie smakuje.

moja tak zakopuje własnie jedzenie którego nie ma zamiaru zjeść. innymi słowy chce mi powiedzieć że jej gówno dałam :-P
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

hysteria pisze:albo zakopuje żeby zostawić na później albo bo nie smakuje
Moje zakopują i tak i tak. Bardzo łatwo odróżnić, czy zakopują żeby było na później, czy bo jest absolutnie nie do zjedzenia.
Awatar użytkownika
Dragana
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Moje zakopują to tak, jak zakopuje się w kuwecie. Czyli pewnie chodzi o to, że im to śmierdzi.
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

moje zakopuja na pożniej :food:
Obrazek
sliver_87
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

moje zakopuja bo syf ;) w ich mniemaniu dostały.
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Kapral Tosiek zakopuje BARF-a ale tylko to, co nie dał już rady zjeść :twisted:
Czyli zostawia sobie na potem...
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
carlla
Posty: 71
Rejestracja: 2015-07-23, 12:29
Lokalizacja: Kobyłka

Post autor: carlla »

Moja kotka Bunia jak otrzymała jedzenie z dodatkiem witamin -jej zdaniem wstrętnych- to "zakopywała" dotąd aż miseczka spadła na podłogę do góry dnem. Ale jej to nie wystarczyło. Przyniosła w zębach ręcznik z łazienki i położyła na tą miseczkę. Chyba tak jej zapach przeszkadzał.
Ewa
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Mój kot "zakopuje" wszystko co jest fuuuuj. Dodatkowo jeszcze otrzepuje przednie łapki. Z tego, co kiedyś czytałam jest to reakcja układu nerwowego na bodziec odstraszający od jedzenia.
Jak chce sobie coś zostawić na później, to zwyczajnie odchodzi od miski bez żadnych dodatkowych "efektów wizualnych".
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Dragana
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

carlla, Bunia mistrz :-D uśmiałam się!
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

dagnes, to moje koty chyba nie czytają takich mądrych rzeczy, tylko głupoty im w głowach :mrgreen: swoje ukochane smakołyki, jak nie dadzą rady zjeść, to zakopują z bardzo dużym skupieniem, czasem nawet dochodzą do wniosku, że nie wystarczy i znoszą fanty, żeby smakołyk przykryć. Jak coś zostanie uznane za absolutny frykas to jest ukrywane w jakichś dziwnych miejscach i ku mojej rozpaczy dojadane później, czasem zdecydowanie za dużo później, ble. A może ja jednak mam psy?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Tak Ines, masz psy :mrgreen: . Ale to wiadomo nie od dziś ;-) .
A serio, te "mądre rzeczy", które wyczytałam dotyczyły otrzepywania łapek, nie "zakopywania". Pisałam jednym ciągiem i chyba wyszło nie tak jak miało :hmm: .
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
kreomolinka
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kreomolinka »

mój kot chowa pod dywan, zabawi bądź większe kawałki jedzenia. Cwaniak nauczył się dywan podnosić. Chowa żeby potem leżąc na plecach wyciągać.
Ciekawe z tym chowaniem jedzenia na później...
Znajoma opowiadała jak jej domowy pies chował namiętnie kości za kanapę. Do tego procederu wszystkich z pokoju wyganiała co by nie widzieli.
Pozdrawiam,
Dorota
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Dzisiaj rano oglądałam program na temat kotów i ich "dzikich" zachowań. Było tam również o zakopywaniu jedzenia (które również występuje u ich dzikich kuzynów). Zachowanie takie u kota pełni takie same funkcje, jak u psa, czyli chodzi tutaj o przechowywanie jedzenia na później, a zakopuje ponieważ chce ukryć zapach jedzenia przed innymi zwierzętami i tak np. koty przykrywają trawą złapane wcześniej myszy, które mają zamiar spożyć za jakiś czas.
ODPOWIEDZ