Owady

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Owady

Post autor: Sandra »

MB pisze:Acha, bardzo smaczne okazały się motyle. Ofelia na spacerze wywija takie piruety w powietrzu, że pękam ze śmiechu. Czasami coś złapie i aż mruczy, jak pożera. Może założę hodowlę motyli?
Dzisiaj moje dwa tygrysy przywlokły z woliery motyla (kolorowy-pawie oczko-paź królowej?)
Odebrałam im zdobycz. Były zawiedzione i jeszcze dłuższą chwilę robiły oględziny miejsca.
Motyl szczęśliwie odleciał...
Czy motyle nie są trujące ? Może niepotrzebnie im odebrałam...To taka radość jak im coś wpadnie do woliery, a one to upolują...
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sandra, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
edmundo
Moderator
Posty: 247
Rejestracja: 2012-06-05, 11:51
Lokalizacja: UK

Post autor: edmundo »

Sandra pisze:Czy motyle nie są trujące ?
Moje koty poluja i wcinaja cmy i nic im nie jest, wiec sadze, ze spokjnie moga tez jesc motyle. Mojej znajomej koty tylko mecza i bawia sie motylami, ale nie jedza, chyba zalezy to od upodoban :food:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Mój Pedro też poluje w ogrodzie na wszelkie latające robactwo :twisted:.
Najbardziej angażuje się w polowania o zmierzchu i wszelkie ćmy są jego częstymi zdobyczami. Ale poza tym każdy owad z wyjątkiem os, pszczół czy szerszeni znajduje się w jego menu. Nie zauważyłam by mu to szkodziło ;-).

Dzikie koty również polują na owady, dzięki którym uzupełniają swą dietę w składniki odżywcze, jakich nie są w stanie dostarczyć im upolowane ssaki i ptaki.
Ostatnio zmieniony 2015-02-06, 10:59 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
wolfinka
Moderator
Posty: 171
Rejestracja: 2013-11-16, 13:25
Lokalizacja: Warszawa

Owady

Post autor: wolfinka »

W naturze koty zywia sie owadami, poniewaz jest temat podawania kotom myszy zywych/martwych zastanawiam sie czy ktos z Was podaje swoim futrzakom owady swierszcze/ szarancze itp. jako przysmaki??
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez wolfinka, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Szarańczy nie uwidzisz u mnie , świerszczy też nie , ale odkąd pojawiły się koty w mieszkaniu nie ma much, komarów i pająków. Sama wywnioskuj co się z nimi dzieje :mrgreen:
Jak się jakaś naiwna pojawi znika zanim doleci do końca pokoju :mrgreen: Za to koty są wniebowzięte!
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
wolfinka
Moderator
Posty: 171
Rejestracja: 2013-11-16, 13:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wolfinka »

Obrazek

oto karaczan madagaskarski oraz jego wartosci odzywcze:

bialko 26, 70%
tluszcz 5,05 %
woda 64,90%
blonnik 5,62%

W moim domu owady tez znikaja w "niewyjasnionych " okolicznosciach, nawet z komarami nie mam problemu :food:

[/list]
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Poprosze bez zdjęć :shock: serio tu się je obiad :mrgreen:
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
wolfinka
Moderator
Posty: 171
Rejestracja: 2013-11-16, 13:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wolfinka »

Wiem sa....odpychajace :-D jednak zastanawiam sie czy takie "cudo" nie byloby dobrym zaspokojeniem kociej psychiki oraz jego chitynowy pancerzyk moglby korzystnie wplywac na przewod pokarmowy kota :hura:
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Moja znajoma kupuje dla swojego freciszona owady. Takie jak dla jaszczurek sprzedają. Freciakowi bardzo podpasowały.
Mi sie ten pomysł podoba. Jeszcze bardziej w stronę natury
Jazgata
Moderator
Posty: 54
Rejestracja: 2013-11-21, 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jazgata »

Boze ktos to na rece trzyma :lol:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Mój kot z upodobaniem poluje na wszelkie robactwo (i zjada je). Wszystko co lata i da się złowić jest pycha :food: (z wyjątkiem owadów jadowitych - osy, pszczoły, trzmiele, szerszenie - tych unika nauczony w kocięctwie doświadczeniem). Dużo mniejszym zainteresowaniem cieszą się potwory nielatające - zwłaszcza pająki nie są tym co tygrysy lubią najbardziej (dla odmiany ja właśnie ich pozbyłabym się najchętniej ;-)).
Najbardziej żal mi było gdy widziałam dużego pasikonika w zębach mojego drapieżcy....

Z tego, co wyczytałam, to owady są ważnym elementem kociej diety, choć stanowią naturalnie tylko znikomą jej część. Jednak uzupełniają ją o te składniki, których kot nie może pozyskać z organizmów upolowanych ssaków, bo te mają zupełnie inny skład.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

W sumie ciekawy temat. Znam kilka osób, które hodują karaczany dla swoich jaszczurek. Bałabym się je jednak podać kotom żywe ;-) ze względów oczywistych.
Awatar użytkownika
wolfinka
Moderator
Posty: 171
Rejestracja: 2013-11-16, 13:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wolfinka »

Tez mam opory natury moralnej, jednak zrowno gady jaki i gryzonie spozywaja ten pokarm w formie zywej...obawiam sie tez, ze taki intruz moglby uciec kotu i zamieszkac razem z nami jako dodatkowy lokator... :twisted:
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Z mieszankami jest kombinowanie jak koń pod górę, żeby kotusiowi dogodzić. Ale jak wleci mucha czy cokolwiek innego, to znika w mgnieniu oka, a Magnolia na mnie patrzy z miną "nareszcie porządne jedzenie". Teraz zabłąkał się jakiś złotook drapieżny - tylko zerknęła i pożarła zanim sparaliżowany strachem zdążył pomyśleć, że trzeba wiać (oto zeżarł futrzasty drapieżnik owadziego drapieżcę). Załamać się można :evil: może zamiast robić mieszanki, to zacznę wabić robale? Będzie taniej, a dla niej - bardziej ze smakiem :twisted:
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Problem z mieszankami jest taki, że się nie ruszają, nie uciekają. Kotek lubi pomęczyć ofiarę zanim ją skonsumuje. Podanie jedzenia "na tacy" zabiera mu tę przyjemność :-P Inna sprawa to sama "smakowitość" mieszanki. :roll:
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
ODPOWIEDZ