Wistrol i 3 niebieskie futra

Forum hodowców kotów, psów i fretek
ODPOWIEDZ
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Wistrol i 3 niebieskie futra

Post autor: wistra »

Cześć.
Niektórzy pewnie nas znają z miau, czy fretki.org
Ale może nie wszystkim obiłam się o oczy :twisted:

No. Ja to ja, taki sobie maluch, robię często problemy z niczego (podobno mam to po mamie)
A to moje 3 najkochańsze futra:

Tiger (poch. schronisko)
Obrazek

Dongalas Glitne (KORAT, przyleciała z Oslo)
Obrazek

Dongalas Gjevjon (KORAT z Oslo, pełna siostra Glitne)
Obrazek

Tiger jadł mięso z Felini Complete jako dzieciuch. Surowy kurak z wołem i FC wyleczył mu brzuch.
Był zarobaczony strasznie, jak wzięłam go ze schroniska. Przez miesiąc, nie przybrał ani grama.
Każdą karmę, jaką dostawał - zwracał.
Badania wykonane na wylot, zdrowiuśki. Ktoś na miau doradził mi mięcho i to był strzał w dziesiątkę.

Dziewczyny, no cóż...
W rodzinnym domu karmione RC suchym i mokrym Frieskiesem.
Przywiozłam z Oslo trochę tego frieskiesa, żeby dziewczynom stopniowo zmieniać karmę.
Teraz wszyscy wsuwają suchą mieszankę - Sanabelle Grande z Sanabelle Kitten - uwielbiają mieć różnorodne krokiety, a same małe połykają w całości i wymiotują....
z mokrych dostają Bozitę (tylko Pate, tylko indyk i renifer - inne są fuj), Miamor (to lubi tylko Tiger, panny wylizują galaretkę/sos) i Smila (to jest hitem, szczególnie kurczakowe)

Na razie nie mam możliwości fizycznych przestawić toto na BARF, natomiast zmieni się to w niedługim czasie (przeprowadzam się :D)
Będzie wesoło, bo dziewczyny na widok mięsa trzepią łapami :roll:

Ale spróbuję, przy trójce na pewno będzie to najbardziej opłacalne. A i BARFem można kotki pięknie przygotować do ciąży, bo chyba nie wspomniałam - są plany hodowlane dla panienek G&G :faja:


Tak więc: Cześć :mrgreen:
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Witaj, masz sliczne koty :love:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Cześć wistra :-)

Ty się o oczy obiłaś, ale twoje koty jakoś jeszcze nie ;-). A szkoda, bo piękne są!
Mam nadzieję, że w końcu wszyscy będą u Ciebie barfować, a kotki hodowlane to już musowo :-).
Ostatnio zmieniony 2014-09-09, 17:56 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
hipoteza
Moderator
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

Witaj!
Piękne te Twoje futra ;-)
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Cała trójka wsunęła dziś pokrojone mięso gulaszowe z indyka, surowe oczywiście :mrgreen:

Chyba coś z tego karmienia zdrowo będzie :mrgreen:
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

prosze panstwa, moje koty dostaja codziennie coraz wieksza porcje miesa i jeszcze sie na nie nie obrazily :)
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Jak tak dalej pójdzie to będziesz mogła odtrąbić swoje wielkie sukcesy w specjalnym wątku "sukcesowym" :mrgreen::
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=288
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

A sobie odświeżę wąteczek :-)

Tiger jak to Tiger, zjada wszystko - czy to mięso, czy saszetka, czy puszka, czy jakieś suche. "mamusiu, wszystko jest mniam!"
jeździ sobie dalej na wystawy, w klasie dachowców i radzi sobie całkiem nieźle.

Glitne miała kocięta, a po nich dostała ropomacicza i ją wykastrowałam. Nie było sensu leczyć, tym bardziej, że w ciąży miała zapalenie pochwy i doszłam do wniosku razem z wetką, że nie ma co jej męczyć leczeniem (zastrzyki domięśniowe, po których miałaby skurcze jak kobieta z bolesnym okresem).
I dobrze zrobiłam, bo jajnik był tak zawinięty w koło rogu macicy, że by ta ropa stamtąd nie wylazła :roll:
Została panienka strasznie wybrednym kotem, każde mięso jest be - czy to kurczak, czy wołowina, czy cokolwiek innego. Wg niej do jedzenia nadaje się tylko taste of the wild, cosma i thrive complete. I przysmaki cosmy, za które dałaby się pokroić.
Glitne rozpoczęła sezon wystawowy, debiutuje w klasie kastratów :-)

Gjevjon jest pierwszym koratem w Polsce z tytułem International Champion :mrgreen:
Aktualnie siedzi w Oslo i czeka na randkę. Tj ja czekam na randkę, bo ona ani myśli o rui. Chyba doszła do wniosku, że ma wakacje. :roll:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez wistra, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ