Czy można karmić koty karmami dla psów?

ODPOWIEDZ
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Cześć ;)

Poruszyliśmy temat na miau.
Chodzi nam o suche karmy dla kotów.
Chcielibyśmy karmić je bezzbożowymi, ale te - mają bardzo małe granulki.
Czy ktoś z Was, większych wiedzą, może mi powiedzieć, czy karmy bezzbożowe dla psów, różnią się diametralnie składem i totalnie nie wolno pod żadnym pozorem karmić nimi kotów?
Taki TOTW na przykład. Applaws. Może coś jeszcze?
Awatar użytkownika
aurinko
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-15, 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: aurinko »

wistra, oczywiście, że się różnią - nie nadają się dla kotów niestety

Przede wszystkim nie mają tauryny (co u kota może skończyć się tragicznie), mają dużo więcej węglowodanów (bo przyjęło się, że pies ich więcej potrzebuje) itd...

to tak na szybko - jutro spróbuję dokładniej opisać różnice między psimi i kocimi wersjami bezzbożówek, umieszczę je w tym wątku


A do czyszczenia zębów (bo pewnie do tego potrzebne są duże granulki) najlepsze jest mięso w kawałku :-) Przerośnięta wołowina, skrzydełko, szyjka itd.

Jeżeli kot nie chce duzych kawałków mięsa jeść to można go przekonać podając najpierw małe kawalki, później powoli je zwiększając, aż dochodzimy do takich pasków, które kot musi pogryźć, bo inaczej nie połknie
Obrazek
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Wcale nie chodzi o czyszczenie zębów, a o to, że koty połykają wszystko w całości a potem wymiotują dalej, niż widzą.
Awatar użytkownika
aurinko
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-15, 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: aurinko »

To pozostaje jedynie dawać małe porcje chyba.
Moj jeden też tak ma, ale tylko wtedy kiedy zje suchą i zagryzie barfem, albo barfa zagryzie suchą :roll: Albo jak postanowi, ze opróżni miskę od razu, po później to mu na pewno inne koty zjedzą ;-)

Zaczynamy porównanie (porównuję tylko analizę na razie):
ORIJEN
wersja psia (Adult Dog):
Białko (min.) 38.0% (w suchej masie 42,22%)
Tłuszcz (min.) 17.0% (w suchej masie 18,89%)
Włókno (max.) 3.0% (w suchej masie: 3,33%)
Wilgotność (max.) 10.0%
Popiół (max.) 7.5% (w suchej masie: 8,33%)
Tauryna (min.) 0.35%
węglowodany: 24,5% (w suchej masie: 27,22%)

wersja kocia:
Białko (min.) 42% (w suchej masie 46,67%)
Tłuszcz (min.) 20% (w suchej masie 22,22%)
Włókno (max.) 2.5% (w suchej masie 2,78%)
Wilgotność (max.) 10%
Popiół (max.) 7% (w suchej masie 7,78%)
węglowodany: 18,5% (w suchej masie 20,56%)
Tauryna 0,5%

Widać w psiej wersji mniej bialka, mniej tłuszczu, mniej tauryny (i tak plus, że ta tauryna w wersji psiej w ogole jest), więcej węglowodanów (27,2% dla kota to już o wiele za

dużo, aczkolwiek mniej niż w wielu "wiodących" karmach dla kotów nawet)

APPLAWS
wersja psia (z kurczakiem)
Białko 37%, (w suchej masie 40,22%)
Oleje i Tłuszcze 20%, (w suchej masie 21,74%)
Popiół 9,5%, (w suchej masie 10,33%)
Błonnik 3,5%, (w suchej masie 3,8%)
Wilgotność 8%
Tauryna 0,117%.
węglowodany: 22% (w suchej masie 23,91%)
(wersja kocia z kurczakiem):
Białko 47%, (51,09 w masie suchej)
Oleje i Tłuszcze 20%, (21,74% w masie suchej)
Popiół 9,9%, (10,76% w masie suchej)
Błonnik 2%, (2,17% w masie suchej)
Tauryna 0,183%.
węglowodany: 13,1% (w suchej masie 14,24%)

Tu też widzimy mniejsza ilość białka, tłuszczu i tauryny w wersji psiej, tauryny w Applawsie w ogóle jest za mało (w wersji kociej też). Ilość węglowodanów w wersji psiej jest spora, bo ponad 23,9% w suchej masie (ale standardowo jest to i tak mniej niż w wielu karmach dla kotów "wiodących" marek.

Dla mnie już jest za dużo węglowodanów, a za mało białka i tłuszczu jak na karmę do karmienia kota

CDN...
Obrazek
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

a taki smakołyk psi czy nadałby sie dla kota?
nie wiem jak z twardościa takowego

http://growfood.pl/sklep/przysmaki/grow-losos-suszony/
Obrazek
Artoo
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Ludzie,
w karmach dla psów jest zdecydowanie mniej TAURYNY, którą kot musi otrzymywać,
nie przestrzega się tak ostrych rygorów Fosfor Wapń - dla kota to ryzyko uszkodzenia nerek.

W cenach nie ma dużej różnicy, a leczenie chorych zwierzaków też kosztuje

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

zenia pisze:a taki smakołyk psi czy nadałby sie dla kota?
nie wiem jak z twardościa takowego

http://growfood.pl/sklep/przysmaki/grow-losos-suszony/
myślę, że nie warto przepłacać i kupić po prostu kawałek łososia
jak kiedyś wybrałam sobie za punkty z zooplusa coś w tym stylu, to był to kawalontek długości 10 cm, o przekroju 1x2 cm,
szkoda kasy
Artoo
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Oczywiście można podać karmę psią o ile:
1. sprawdzi się ponad wszelką wątpliwość, że nie występują tam składniki szkodzące kotom gdyż część produktów jadalnych dla psów jest toksyczna dla kotów
2. uzupełni się brakujące suplementy niezbędne dla kota, których pies nie potrzebuje bądź potrzebuje w niewielkich ilościach.
Po tym wszystkim rzeczywiście można bezpiecznie podać kotu daną, sprawdzoną psią karmę mając nadzieję, że kotu będzie smakowało.

I tak nie zastąpi ona PRAWDZIWEGO JEDZENIA czyli jedzenia zbliżonego do naturalnego np. BARF-a
Anilina
Moderator
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

zenia,
moje kociaszcze czasem hapsną kawałek suszonego filetu z kurczaka, który kupuję dla psic. Taki bez konserwantów i gliceryny. Skoro to tylko smaczek a nie podstawa diety, to nie ma co analizować proporcji potas:sód, wapń:fosfor (o ile kot zdrowy)... Ale jest z nimi taki kłopot, że są mega twarde (miękkie są tylko te z dodatkiem gliceryny). Po wymymlaniu przez koty, sprawę kończą psy ;) Więc zależy w jakim charakterze chcesz go używać. Jako nagroda nie bardzo, jako gryzak - ok.
Ale faktycznie - drożyzna. I czy na pewno nie zawiera żadnych "utrwalaczy" - warto zapytać producenta. Czasem piszą, że 100% mięsa, a w dokładnej analizie różne kwiatki i inne produkty pochodzenia roślinnego ;)
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

macie rację
chciałam tylko jako coś nowego,rozrywka dla urozmaicenia
niech też maja od życia :food:
ale nie ma sensu
pozostane przy dotychczasowych rozwiązaniach hand made :-)
Obrazek
ODPOWIEDZ