Dzięki za powitanie i podpowiedzi. Największy problem mam ze zdjęciami, ale chyba teraz powinno się udać.

Oto moja Lusia i choina jeszcze nie ubrana.
Lusia jest wyjątkowa. Ma piękne szmaragdowe oczy, którymi potrafi zaczarować niejednego.
Kiedyś na wystawie dostała (chyba głównie za te oczy) pucharek i tytuł najpiękniejszej kotki krótkowłosej a konkurencja była ogromna. Niestety żadne z jej kociaków nie ma już takich oczu.

A to Lusia i jej trzy małe frędzelki. Jej pierwszy i ostatni miot. Jak już wspomniałam tylko jeden kotek Amur poszedł do nowego domku. Z resztą nie można było się rozstać. I tym sposobem ilość kotów w domu zrobiła się wystarczająca.

A to frędzelki jak już podrosły Amur, Anton - zwany obecnie Tośkiem i Aron - zwany Bronkiem.

A na koniec Mashka kotka, która praktycznie nie toleruje towarzystwa innych kotów, najszczęśliwsza byłaby, gdyby była sama.
Zdjęcie jamnika wyślę następnym razem.
[ Dodano: 2013-11-20, 20:54 ]
Zdjęcie Mashki nie poszło muszę jeszcze raz spróbować.
[ Dodano: 2013-11-24, 14:37 ]
Uzupełniam swoje powitanie.

Oto Mashka. Kotka, która nie lubi innych zwierzaków. Uwielbia leżeć na ludzkich kolanach i mruczeć. Jest największym żarłokiem. Jak jadły jeszcze chrupki była ogromna. Barf uratował jej figurę, choć było najwięcej problemu z przestawieniem jej na surowe.
I jeszcze jamnik Fredek. O przyjaźni psio-kociej początkowo szorstkiej opowiem w wątku blaski i cienie dokocenia.
http://i42.tinypic.com/fcpm35.jpg