Jeżeli biotyny jest wystarczająco - nie dodawać. To zależy od rodzajów mięsa np bardzo dużo biotyny mają nerki, sporo pierś z indyka. Jeżeli komuś wychodzi tej biotyny ciut za mało to można czasem podać coś łagodnego np kerabol.
Jeżeli chodzi o pierwiastki, które podałaś, też kiedyś kopałam w internecie za suplementami i nie znalazłam nic, co by mnie satysfakcjonowało. Te składniki występują naturalnie w mięsie, bogaty w mangan jest np ozór wołowy. Dobrze jest dodawać mięso kaczki, gęsi czy właśnie nerki.
W zasadzie to nie apteka i można przyjąć, że przy zachowaniu różnorodności mięs niedobory nie wystąpią, bo kalkulator to też nie wyrocznia.
Mogę ci podać, że zwiększona ilość
chloru występuje w nerkach i móżdżku - wołowych i cielęcych, ale także mięsie indyka, gęsi, lepszych częściach wołowiny.
Zwiększoną ilość
cynku dostaniemy z w miarę chudej wołowiny i karczku wołowego.
Mangan można sobie podnieść w mieszance przez dodatek ozora wołowego, a
selen znajdziemy w wołowych nerkach oraz śledzionie, także cielęcej.
To tak z grubsza - dokładniejsze zestawienia wg zapotrzebowania

Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. (Mark Twain)