Zioła na apetyt

Komplementarne i alternatywne sposoby wspomagania zdrowia zwierząt
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
rEni
Moderator
Posty: 247
Rejestracja: 2013-04-10, 00:57
Lokalizacja: Warszawa

Zioła na apetyt

Post autor: rEni »

Drogą przemyśleń nad oporem mojego kota przed jedzeniem doszłam do korzenia kozłka lekarskiego, z którego są robione krople walerianowe. Koty niby lubią walerianę, piszę "niby" bo z kotami to nigdy nie wiadomo co lubią. I pomyślałam: "gdyby mu tak do jedzenia dodać z łyżkę, 2 naparu z takiego kozłka?" Jednak zupełnie nie znam się na ziołach i nie wiem, czy kozłek jest bezpieczna dla kotów, zwłaszcza dla nerkowców.

Jeśli ktoś się orientuje w tej materii to będę wdzięczna za wypowiedź.

link do kozłka:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Koz%C5%82ek_lekarski
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez rEni, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zofijówka
Moderator
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Jak co, to chyba mam kozłka u siebie w domu i mi nie smakuje, więc mogę oddać :-)
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Awatar użytkownika
rEni
Moderator
Posty: 247
Rejestracja: 2013-04-10, 00:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rEni »

ale czy bezpieczny dla kotowatych?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Mięta chyba apetyt poprawia
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Może być napar z korzenia kozłka lekarskiego lub wywar, ew. ekstrakt (ale w Polsce dobrego nie kupisz).
Dla nerkowca - niejadka polecam mielone nasiona kozieradki (popularna przyprawa ale lepiej kupić w sklepie zielarskim) same lub w połączeniu z korzeniem roślinki o nazwie Sarsaparilla. Najlepiej podawać susz ukryty w kapsułkach, bo napary z tych ziół nie są smakowite dla kotów.
Poza tym jest cała gama ziół poprawiających apetyt, zależy co chcesz uzyskać, poprawę metabolizmu (zioła żółciopędne) czy wzrost masy ciała.
Polecam też przyjrzeć się kurkumie, tym szlachetnym odmianom leczniczym ;-).
Awatar użytkownika
rEni
Moderator
Posty: 247
Rejestracja: 2013-04-10, 00:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rEni »

Sihaya DZIĘKI SERDECZNE ZA WPIS :kwiatek: , mnie chodzi o poprawę masy ciała i żeby chętniej jadł, najlepiej to co ja uważam za stosowne :)

Na początek, żeby w ogóle jadł chętniej, bo mi kocina chudnie i nie jest to związane jeszcze z bardzo złą kondycją zdrowotną kota tylko taki on ma pomyślunek od dziecka, że jedzenie jest fe. Dodatkowo, po diagnozie jak zabrałam jedzenie totalnie dla niego się nie nadające kota jest coraz mniej. To jest duży kot, a waży już niecałe 5 kg.

Kozieradka to będzie na masę? Czy można kupić takie puste kapsułki gdzieś? Przydałyby nam się też jakieś zioła, które by się nadawały na herbatkę, bo to kocisko lubi zioła, smakują mu po prostu, jak podaję mu wodę do pyszczka to pluje, a herbatka z pokrzywy, nawet bardzo słaba, żeby tylko pachniało ziółkiem już jest ok, mlaska ze smaku i mruczy :)

taki jest grzeczny ZIOŁOJAD. KWIATEK DLA KOCURA :kwiatek:
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Ja się zastanawiam już tydzień czasu, czy nie podać Perełce kozłka lekarskiego (waleriany?), ponieważ jest ciągle zestresowana obecnością psa i mało je (połowę porcji) i wydala (też dwa razy mniej). Tu stoję przed decyzją, czy podać ziółka na uspokojenie czy wzmożenie apetytu i w jakiej formie. A może i jedno i drugie? Mój psi oszołom ciągle zaczepia mi kotkę, choć są razem już 3 tygodnie. Perełka w pełni jeszcze nie zaakceptowała psa (ciągle syczy gdy ten do niej podejdzie, ale być obok siebie będą pod warunkiem, że pies nie sięga do kotki :mrgreen: ), ale to nie nastąpi, dopóki suka nie będzie spokojniejsza. Perełka na razie ma prawidłową masę, ale już zauważam, że zaczyna chudnąć. Chciałem podać samodzielnie zioła, ale nie wiem, które można łączyć ze sobą w bezpieczny sposób. Jeżeli nikt tu także nie jest pewien, po prostu zapytam weterynarza, choć nie chcę podawać tabletek, zastrzyków, itp. :-/

Typowa dla szczeniaków (nad)aktywność ruchowa, która pewnie minie dopiero w 6 miesiącu życia zmusza mnie do podjęcia dłuższej terapii (może coś się zmieni w trakcie, ale wątpię). Suka ma dopiero 9 tygodni, więc na razie uczenie jej czegokolwiek idzie bardzo oporowo. Taki pies nie potrafi się zbytnio skupić :-P
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Ja myślę, że one same ułożą sobie relacje bez żadnych ziół na razie. Potrzeba jedynie czasu moim zadaniem i podejścia z głową. Musisz zadbać o to aby Perełka czuła się bezpieczna, aby w każdym pomieszczeniu miała możliwość schronienia się przed psem i aby mogła z bezpiecznego miejsca, najlepiej z góry obserwować sunię. Z kocich specyfików na szczęście możesz zafundować Perełce Feliway do kontaktu - to taki preparat z feromonami, który uwalnia koty od stresu, czują się wtedy bardziej wyluzowane. Są też dostępne obroże zawierające takie feromony.
Awatar użytkownika
rEni
Moderator
Posty: 247
Rejestracja: 2013-04-10, 00:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rEni »

U nas obroża była do kitu i feromony w sprayu też były do niczego, tych do kontaktu jeszcze nie próbowałam.

Próbowana obrożę na 4 kotach i nie sprawdziła się na 4 kotach, wszystkie były maksymalnie nieszczęśliwe, że ją noszą :(

ale może to takie już koty :) Nie mam pojęcia dlaczego taki efekt, może przez to, że to są dachowce, czyli u nich taka żyłka dzikości, że takie sztuczki perfumowe to nie dla nich :)
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

U nas bardzo dobrze sprawdzały się Feliwaye do kontaktu, najlepiej te kupowane poza granicą np. na wystawach. Te kupowane w Polsce jakby czymś zakrapiane.
drapad
Moderator
Posty: 395
Rejestracja: 2019-01-22, 21:07
Lokalizacja: Gillingham

Post autor: drapad »

Może ktoś ma doświadczenie jakie zioła stosować na wzmocnienie apetytu. Mój Bootsie z wielkiego żarłoka zrobił się niejadkiem, muszę chodzić za nim z miseczka i polewać sosikami, posypywać forti flora, jakieś inne smaki ulubione aby tylko mi zjadł 15-20 gram jednorazowo dobrej karmy, na mięso nawet nie chcę patrzeć, ulubione oseski myszki zaledwie parę sztuk też przechodzą z bólem. Jutro biorę go do weta bo pewnie znów mu się trzustka odzywa, albo i tarczyca rozregulowała. Podaję mu z leków cerenia i przeciwbólowy to jakoś je i uspakajające kropelki z waleriana bo bardzo lękliwy się zrobił, delikatne stuknięcie i już odchodzi od miski. Próbowałam z kozieradka podawałam napar jedną łyżeczkę 2x dziennie ok t2 tygodnie bez większych sukcesów. Już nawet przechodzi mi przez myśl że jak by chętnie jadł to podała bym mu karmę weterynaryjna ale boje się skutków ubocznych. I to nic nowego u mojego Boots ten jego apetyt jest bardzo falowy od paru miesięcy, tydzień ładnie je dwa się męczymy aby zjadł to min 100g.
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

U nas ten problem jest od zawsze.Codziennie biegam z miseczką za moim Liskiem.Nawet dzisiaj przyniosłam ze szklarni parę gałązek koperku.W tym roku posiałam o smaku anyżu.Dodaję tak
pół łyżeczki od herbaty.Dość często,sypię mu to do jedzonka.
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Mieszanka pobudzająca trawienie;

ziele centurii pospolitej-20 g
kwiat rumianku-10 g
owoc kopru-5 g
korzeń goryczki-40 g
owoc kminku zwyczajnego-10 g
ODPOWIEDZ