Jestem właścicielką dwóch suń husky -od roku 3 letniej Hasi ( po fizyczno- psychicznej przemocy, nie socjalizowanej, dla której człowiek to najgorsze zło na świecie) i -od stycznia tego roku 1,5 rocznej Zuli (mimo przeszłości hardej, odważnej i szalonej), adoptowanych przy pośrednictwu stowarzyszenia SOS HUSKY.
I od razu mam pytanie czy ktoś w dziedzinie dostaw działa w Łodzi , bo na pierwszy rzut oka Warszawa i Wrocław rządzą
[/img]

