Zwisająca skóra (fałd brzuszny) u kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

Terhie pisze:No nie, robicie ze mnie kociego hipochondryka?! One SĄ chude! To, co im zwisa, to sama skóra, tam prawie nie ma tłuszczyku.
Piękne futra. Cudny marmur. Jeśli chodzi o zwisy pod brzuszkiem, to mają mikro w porównaniu do mojej kotki. Moja fałdę ma, a tam tłuszczu niema ani zapasów, tak od kociaka. :-| Taka uroda.
Ostatnio zmieniony 2013-03-11, 10:30 przez milena88, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Ale ta fałda jest jak najbardziej naturalna, to psy mają wcięte brzuchy, w skrócie - koty mają zapas na rozciąganie. A to, że się tam tłuszczyk odkłada to taki... bonus. ;)
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

milena88 pisze:Co sadzicie o faldzie brzusznej, którą stanowi tylko zwisająca skóra? Ona tak ma od kociaka.
Na temat fałdy tudzież meduzy na chatulu pisała kiedyś między innymi dagnes:

post dagnes - 2010-12-12, 14:17, trzeba trochę zjechać w dół
dagnes pisze:Wpadłam na chwilkę, więc napiszę szybciutko o tym "zwisającym brzuszku" zwanym tu też "fałdem tłuszczu" u waszych "meduzobrzuchych kotów" ;-).

No więc tak...
To "coś", o ile występuje u szczupłego kota i rozwija się od młodości (dzieciństwa) jest niczym innym jak anatomicznie wyształconym fałdem skórnym, zwanym też workiem skórnym, który ma bardzo ważne zadanie do spełnienia. Otóż - umożliwia on kotom go posiadającym rozwijanie znacznie większych prędkości w biegu niż mogą osiągnąć koty nie posiadające takiego "ustrojstwa". Ten fałd skórny jest cechą charakterystyczną przede wszystkim kota egipskiego mau, który pochodzi najprawdopodobniej bezpośrednio od kota nubijskiego (żbika afrykańskiego), który to dał początek kotom domowym przywiezionym do Europy.
Nie powinno zatem dziwić, w związku z mieszaniem różnych ras kotów, mieszaniem kotów domowych ze żbikami i dowolnymi krzyżówkami w obrębie gatunku, że wiele z naszych dachowców, a także wiele kotów różnych ras posiada "ten gen".

Dopóki w obrębie tego fałdu skórnego nie zbiera się tłuszcz, to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Jeśli weźmiemy w dłoń fałd skórny naszego kota, to powinien on być po prostu taką luźną, ale dość grubą skórą (wiadomo, że trochę podskórnej tkanki tłuszczowej może, a nawet musi tam być). Jeśli biorąc go w dłoń, mamy wrażenie, że w środku jest taka ciężka "galareta" to znaczy, że kociak wyhodował sobie tam zapas tłuszczu i należy go odchudzić.

Aby stwierdzić, czy kot nie jest zbyt otłuszczony, należy , oprócz zbadania "zawartości" fałdu skórnego
- spojrzeć na niego z góry = jeśli ma wyraźne "wcięcie w talii" to znaczy, że jest jak najbardziej w normie
- pomasować mu żebra - jeśli są wyczuwalne pod skórą to też oznacza, że kot ma prawidłową wagę.

Oczywiście, istnieją osobnicze odmienności w budowie, tak jak u ludzi (jedni są np. "grubokościści", a inni "delikatnej budowy" itd.) oraz osobnicze skłonności, jak pisała Nordstjerna, i nigdy żaden kot nie będzie wyglądał dokładnie tak samo, nawet jak jego brat, a nawet będąc tego samego wzrostu i długości ciała, może mieć zupełnie inną wagę, która dla niego jest całkiem prawidłowa.


[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2013-03-11, 10:44 ]
Dodałam treść swojego postu z Chatula aby była dostępna i u nas.
Ostatnio zmieniony 2013-03-11, 10:42 przez Terhie, łącznie zmieniany 2 razy.
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

O super!

Mój rudzielec też ma taką fałdkę na brzuchu, ale bez galarety :lol:

Zawsze miał figurę modelki, dlatego się zastanawiałam skąd ten fałd skórny skoro on zawsze chudy, a od kociaka wisiał mu. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2013-03-10, 12:26 przez Meri, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Czaruś ma fałdę (ale na szczęście i wcięcie w talii) a Panienka nie.
A są rodzeństwem. Najwyraźniej jednak z innych tatusiów :lol: - i charaktery i wygląd różnią się zdecydowanie.
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

Wszystko jak najbardziej w normie po przeczytaniu artykułów. Kotka jest bardzo sprężysta, niebywale skoczna i szybka. Uwielbia aportowanie, szczególnie przedmiotów rzucanych na szafę. Skórę ma po bokach, od uda po brzuszek, tłuszczyku raczej zbędnego tam niema. Gdy chodzi wygląda jakby faktycznie tam coś gromadziła. Wygląd fałdu nic się nie zmienił od czasu jak miała 5-8miesięcy, teraz ma ok3lata, może urósł razem z nią i tyle.

moja kicia ma tak..
Obrazek

a tak za kociaka
Obrazek
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Trzeba założyć osobny wątek "Kocie fałdki brzuszne" :faja: do chwalenia się kotkami :hura: i ich fałdkami :mrgreen:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

No i specjalny wątek założony :-D.

Tu jeszcze link do fotek kotów Terhie oraz ich fałdek brzusznych, od których temat się zaczął:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=21445#21445
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

dagnes pisze: Tu jeszcze link do fotek kotów Terhie oraz ich fałdek brzusznych, od których temat się zaczął:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=21445#21445
Powinnam na tych zdjęciach dać strzałkę i podpis: fałdka, nie tłuszcz ;-)

A czy znacie rasę kocią, która by tę fałdkę miała w zaniku?
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

O rzesz :lol: Katja jest domowa, miałam wcześniej koty typowo wychodzące czy bytujące w 80% na dworze i pierwszy ram mi się trafiła kotka z taką skórą. To wygląda tak, jakby miała już miejsce, na wypadek gdyby była kotna. Sterylizowana. Przy skokach wspaniale się rozciąga na linii ciała. Bardzo szybko skacze , biega to fakt a przy tym mało się męczy. To taki kot pracujący. Dała by się pokroić, za myszkę wrzuconą , z pozoru w nieodstępne miejsce. Czasem sobie przypominam widok wiewiórek czy coś podobnego [nie te polskie] , które rozkładają swoje fałdy i przelatują tak z drzewa na drzewo.
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Mój ma dużo sierści na brzuchu, więc tej fałdki to nie widac, ale jak się dotknie czy jak biegnie to dopiero. :-P

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

mi aż głupio się tu odzywać :oops:

Ja mam 2/3 koty wychodzące.
Obca, kiedyś była bardziej wychdząca. Teraz dziadzieje w domu i nie chce na zimne chodzić. Ale póki była postrachem okolicy to zawsze na zimę była taaaaaaaaaka gruba. Serio ten kot wyglądał jakby miał zaraz ten brzuch po ziemi ciągnąć. Ale się nie przejmowałam bo przychodziło lato i z kota się szkielet robił. Myślałam że ta fałda to właśnie pamiątka po zimowym obżarstwie.

Dzika jest teraz naczelnym patrolem podwórka, więc gruba jest jak beka. Jeszcze troche i sie na boki zacznie katulać. Fałdy nie ma bo bęben taki wielki cała ma kształt kulisty. Ale też się nie przejmuje- na lato znowu będzie szczypior (jak zawsze)

Za to Małe to kot w 100% domowy. Na dworze nigdy nie była. Szczypiornica z niej straszna. Zawsze wyglądała jak patyczak ale fałdkę ma. :)
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

miałam takie koty
jedna była grubaską ,ale nie az tak
majtał jej sie ten fald śmiesznie jak szła
ale miałam tez kociaka z zaczatkiem takowego
trudno mówić że był gruby,kotek w tym wieku nie jest grubasem,wiadomo
ja myśle że to nie jest od grubaśności
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Słyszałam (czytałam?) gdzieś, że oprócz fałdy brzuszkowej koty domowo-dachowe bliżej spokrewnione z dzikimi kotami posiadają inne charakterystyczne ;-) cechy:
- dłuższy ogon
- większe uszy
- lepsza skoczność (wyżej skaczą).

Mój Mały Kot regularnie jest przez różnych ludzi wysyłany do lekarza-od-zwariowanych-kotów ;-) więc jego dzikość nie ulega wątpliwości. ;-)
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Moja Agrita ma większe uszy, dłuższy ogon, szczuplejszą budo ciała, dłuższe łapki (od Migotki) ale ma mniejszą fałdkę brzuszną niż koleżanka.


Można je zobaczyć tutaj http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1261
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
ODPOWIEDZ