http://www.dobrypies.eu/kontrola_agresj ... oc,16.htmlJ. O'Heare w swoim artykule o interwencjach dietetycznych skupia się głównie na opisaniu roli tryptofanu i tyrozyny w diecie psa z punktu widzenia zaburzeń zachowań. Pisze o zwiększeniu poziomu serotoniny w mózgu zwierzęcia (serotonina to 'posłaniec szczęścia'). Tryptofan to aminokwas, z którego korzysta mózg w procesie produkcji serotoniny. Tyrozyna ma działanie anty-tryptofanowe, dlatego, że wszystkie aminokwasy współzawodniczą ze sobą w próbach przedostania się do mózgu (wszystkie inne aminokwasy wpływają również na obniżenie poziomu tryptofanu w mózgu). Białka są źródłem dużej ilości tryptofanu, ale zawierają też dużo tyrozyny w stosunku do tryptofanu (współczynnik tyrozyna / tryptofan). Węglowodany są źródłem mniejszej ilości tryptofanu, ale mają lepszy współczynnik tyrozyny do tryptofanu. Dlatego najlepszą strategią na zmianę dietę jest używanie takich produktów, które dostarczą dużo tryptofanu, a mało tyrozyny. J.O'Heare proponuje w tym celu użyć w diecie grzyba tofu.
Pracujemy nad lękliwością Buddy'ego i behawiorysta zapytał nas o to, czy podajemy psu wypełniacze - bo są one ważne z punktu widzenia dostarczenia tryptofanu.
Często zaleca się również psom nadpobudliwym, agresywnym zmniejszenie ilości białka w diecie (patrz artykuł). Niektórzy jednak kwestionują zasadność tej teorii.
Na Sylwestra podaliśmy Buddy'emu StressOut - który zawiera tryptofan, taurynę i dziurawiec. Podziałało.
Stąd moje pytanie, czy dieta BARF dostarcza psu odpowiednią ilość tryptofanu, uwzględniając współczynnik tyrozyny do tryptofanu? Jak obliczyć ten współczynnik i czy istnieje badanie, które może wskazać zawartość tych aminokwasów w psie? ;)