2,5 msc. temu zaadoptowałam kotkę. Wszystko było ok. Zastanawiało mnie tylko to, że dużo pije. Kiedyś przez noc wypiła 300ml wody. W dzień pije z ulubionego ceramicznego spodka. Mieści się tam dość dużo wody, ale i tak trzeba często nowa nalewać. Nigdy nie widziałam, żeby kot tyle pil. Powinna pic ok. 240ml (wazy 4kg), a czasem pije więcej. Ok. 60% jej diety to sucha karma, reszta to mięso i mokra karma. Do mokrej karmy dolewam ciepłej wody (żeby nie była zimna po wyjęciu z lodówki). Wiec właściwie to mogła by prawie nie pić. A przynajmniej nie w te dni, kiedy dostaje puszkę.
Czy to może być objawem jakiejś choroby? Ostatnio załatwiła się na dywan, ale nie wiem, czy nie wynikało to z tego, ze nie odpowiada jej kuweta. Żwirku używam cały czas tego samego. Kuwety są czyste. Ale nie chce z nich korzystać. Nie chce do nich wchodzić (zwłaszcza do zakrytej). I teraz nie wiem, czy po prostu nie pasuje jej coś w kuwetach, czy jest chora