Czy twój kot ma nad tobą władzę?

Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Czy twój kot ma nad tobą władzę?

Post autor: dagnes »

CZY TWÓJ KOT MA NAD TOBĄ WŁADZĘ?

Wykonaj prosty test. Jeżeli odpowiedź na co najmniej 10 z podanych poniżej pytań brzmi "TAK", to znaczy, że twój kot ma nad tobą władzę!

1. Czy dobierając sobie przyjaciół zastanawiasz się, czy twój kot ich polubi?
2. Czy całujesz swojego kota w pyszczek?
3. Czy śpisz przez całą noc w tej samej pozycji, gdyż każde poruszenie mogłoby obudzić kota?
4. Czy wychodząc ze swojego łóżka wykonujesz karkołomne ewolucje tylko po to, żeby nie zbudzić śpiącego kota?
5. Czy twój kot śpi na twojej głowie lub szyi, a ty to lubisz?
6. Czy czekasz z pościeleniem łóżka do czasu, aż twój kot dobrowolnie z niego zejdzie?
7. Czy twój kot siedzi przy stole (lub na stole), kiedy jesz?
8. Czy podajesz mu wtedy małe kawałeczki jedzenia na widelcu?
9. Czy rozmawiasz ze swoim kotem i/lub opowiadasz mu o tym, co się danego dnia wydarzyło?
10. Czy nosisz zdjęcia swojego kota w portfelu?
11. Czy wyjmujesz je wtedy, gdy twoi przyjaciele pokazują sobie zdjęcia swoich dzieci?
12. Kiedy ktoś do ciebie dzwoni, czy nalegasz aby powiedział również parę słów do twojego kota?
13. Czy przedstawiasz swojego kota po imieniu, kiedy ktoś nowy przychodzi do twojego domu?
14. Czy sprzątasz kocią toaletę po każdym użyciu?
15. Czy masz w lodówce więcej niż cztery otwarte puszki kociego jedzenia, którym twój kot wzgardził?
16. Czy kupujesz swojemu kotu prezenty na urodziny lub pod choinkę?
17. Czy wydajesz na nie więcej pieniędzy, niż na prezenty dla bliskiej osoby?
18. Czy kartki okolicznościowe, które wysyłasz do przyjaciół często przedstawiają wizerunki kotów?
19. Czy twój kot również podpisuje te kartki?
20. Czy w czasie świąt przyrządzasz dla swojego kota specjalne świąteczne potrawy?
21. Czy kupiłeś video/dvd przedstawiające pływające rybki, aby dostarczyć rozrywki swojemu kotu?
22. Czy będąc w sklepie kupujesz jedzenie dla kota i kocie akcesoria, zanim wybierzesz cokolwiek dla siebie?
23. Czy za każdym razem kiedy masz chandrę, ogarnia cię wielka chęć aby przygarnąć jeszcze jednego kota?
24. Czy oglądasz kiepski program telewizyjny, bo twój kot położył się na pilocie?
25. Czy marzniesz w strugach deszczu czekając aż twój kot obwącha dokładnie drzwi i zdecyduje się czy ma wyjść czy też może jednak wejść?
26. Czy umawiasz się na randki tylko z posiadaczami kotów?
27. Jeżeli tak, to czy na następnej randce zapoznajecie ze sobą swoje koty, aby przekonać się, czy one również się polubią?
28. Czy twój kot "nalega" na przyrządzenie mu niedzielnego śniadania składającego się z omletu, szyneczki oraz łososia, halibuta lub pstrąga?

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli uważacie, że w powyższym teście brakuje jakiegoś pytania, na które moglibyście odpowiedzieć "TAK" to podajcie je! Będziemy wydłużać listę pytań, bo ta z pewnością nie wyczerpuje wszystkich możliwości szaleństw na punkcie kota :mrgreen:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
maix
Moderator
Posty: 299
Rejestracja: 2011-09-16, 18:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: maix »

Ja ten test uwielbiam :mrgreen: No po prostu sama prawda... Kiedyś śmiałam się z dawania kota do telefonu, ale już się nie śmieje tylko kiwam głową ze zrozumieniem ;-)
Awatar użytkownika
hipoteza
Moderator
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

Hehe, jak wyjechałam na trzy dni, to moja mama zaglądała do Zuzi. Za każdym razem dzwoniła zdając mi dokładną relację i przyznaję się - poprosiłam, żeby mi ją dała do telefonu :lol: ale niestety kotka uciekła i nie chciało jej się ze mną gadać :-P.
Wciąż jak wychodzę z domu, to żałuję, że Zuzia nie może odebrać telefonu i powiedzieć jak się ma ;-)
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
Awatar użytkownika
maix
Moderator
Posty: 299
Rejestracja: 2011-09-16, 18:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: maix »

Też mam ten problem, co hipoteza. Jestem w pracy, a w domu same rządzą moje koty. I tak myślę, że Filipek jakiś taki przeziębiony i że chciałabym zadzwonić...żeby mi powiedział 8-) jak się czuje i że mogliby do diaska już wynaleźć jakiś telefon dla kotów :mrgreen: wystarczyłoby proste "miau miau" do Filipka... dobrze, że tutaj ktoś mnie rozumie :lol:
Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. (Mark Twain)
shalom
Moderator
Posty: 58
Rejestracja: 2011-09-22, 13:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: shalom »

A ja jak wyjechałam z domu na 3 tygodnie z małymi przerwami to rozmawiałam z kotami przez telefon :mrgreen: Mój facet brał kota, przykładał mu telefon do uszu, ja do niego mówiłam, a on po chwili wydawał z siebie przerażone miau :lol:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Eee tam, rozmowy z kotem przez telefon to normalka :mrgreen:.

Ja poszłam o krok dalej - mój Pedro, jak każdy członek naszej rodziny, posiada własny adres e-mail (pedro@domena.de), gdzie domena jest naszym nazwiskiem 8-).
Już od jakiegoś czasu prowadzi np. intensywną korespondencję ze swym kuzynem w Polsce :lol: .
Kuzyn jest biało-czarnym dachowcem, władającym sercem mojej ciotki :mrgreen: .
We wszystkich miejscach, które dotyczą jego spraw kocich, podajemy jego e-mail (weterynarz, sklepy z kocim wyposażeniem, jedzeniem itp.), czasem wzbudzając tym niejakie osłupienie.

Myślę jednak, że wcale nie zwariowałam na punkcie swojego kota, bo są lepsi ode mnie.
Na przykład posiadacze takiego auta ;-):

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2011-09-26, 12:49 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Jo
Moderator
Posty: 8
Rejestracja: 2011-09-23, 08:24

Post autor: Jo »

Off, nie o kotach, a o fretkach.
Moja pierwsza miała na imię Wisława (w spolszczonej wersji, bo normalnie Wiesel). Kiedyś wysyłałyśmy paczkę do pewnej instytucji, ale kierowaną bezpośrednio z imienia i nazwiska do osoby, która znała Wisię. Paczka została przechwycona przez "derekcję", a że zawierała rzeczy mające być nagrodami w konkursie, "derekcja" wystosowała pismo dziękczynne i wysłała je listem poleconym. List zaadresowany: Szanowne Panie Wisława i Joanna (tu nazwisko).
Na poczcie pani mnie pyta: Kim jest dla pani Wisława?
Ja: Fretką.
Pani: Kim?
Ja: Fretką.
Pani podsuwa mi kwitek do podpisania odbioru, a na dole nagryzmoliła: Odebrała wnuczka!
Mistrzostwo. :lol:

I razem z Wisią prowadziłyśmy nagrodzonego bloga. :lol:

Za to "mój" fretek ma nazwisko po naszym prezydencie miasta - skoro chłopak jest własnością miasta, niech ma. Wzbudzamy tym ogólną wesołość u wetów, bo prawie zawsze pada pytanie: od tego X/rodzinka X? A ja z powagą, że oczywiście.
Awatar użytkownika
monika
Moderator
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Witam :-D
Tam przy punkcie 24. o telewizorze brakuje mi pytania:
Czy oglądasz telewizję po cichu lub zakładasz słuchawki, żeby nie obudzić kota (bo kotek miał przecież taki ciężki dzień )? :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Hahah rozmowa przez telefon to fakt normalka. z tym , ze moje kotki jak do nich mowie to albo maiucza, albo mrucza albo wachaja telefon z kazdej strony szukajac gdzie sie schowala ich mamusia xDDD

Oczywiscie obie sa moimi futrzanymi coreczkami. W domu nawet moj narzeczony juz nazywa je tak a siebie ich tatusiem xDD A jak wraca do domu to z kazda osobno musi sie przywitac ;p
Pytanie jakiego brakuje to czy kupujesz specjalnie wage kuchenna i maszynke do mielenia miesa tylko po to zeby przyrzadzac kotom papu ;p
TAK xD

Czy siedzisz nieruchomo kilka godzin az dostajesz skurcz w lydce bo twoj kot ulokowal sie na kolanach i slodko sobie drzemie ;p
TAK!!!
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Och jaki zakurzony watek :lol: a taki zabawny....tyle jeszcze jest do odkopania... :->
Dagnes pyta w pierwszym poście;
dagnes pisze:CZY TWÓJ KOT MA NAD TOBĄ WŁADZĘ?
i dalej.....
dagnes pisze: Jeśli uważacie, że w powyższym teście brakuje jakiegoś pytania, na które moglibyście odpowiedzieć "TAK" to podajcie je!
Prawie codziennie od lat mam taka sytuację, jeśli nie zdążę zamknąć drzwi od łazienki futra biegną na wyścigi i zajmują pozycje.
Jeden kot w wannie a drugi w umywalce......a ja czekam ... na swoją kolej :twisted:
Pytanie brzmi;
Czy twoje koty wiedzą, że każde miejsce (łazienka też) jest dobre do pokazania kto tu rządzi ?
sly
Moderator
Posty: 52
Rejestracja: 2012-08-10, 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: sly »

Zawsze się zastanawiałam czy są na tym świecie osoby tak bardzo sfiksowane na punkcie swojego kota jak ja? ;-) Cieszę się, że nie jestem sama, bo już miałam obawy, że coś ze mną nie ten tego.
Moje pytanie: Czy masz na dysku folder z tysiącami zdjęć swojego kota? Czy uwieczniasz wszystkie niezwykłe momenty w waszym wspólnym życiu? :lol: Bo ja tak!
Mój kot zdecydowanie ma nade mną władzę, kurcze blade - ogromną! Jednak pomysłu dagnes z mailem nic nie przebije. :-)
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

To ja chyba mam problem, albo wręcz przeciwnie?
Jedynie na dwa pytania tu przedstawione odpowiadam tak (drugie i piąte).
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

U mnie sporo pasuje :lol:
Obrazek
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Sojuz pisze:Jedynie na dwa pytania tu przedstawione odpowiadam tak (drugie i piąte).
...wszystko przed Tobą Sojuz :lol: aż Ci zazdroszczę.
Meri pisze:U mnie sporo pasuje :lol:
...może łatwiej byłoby powiedzieć co nie pasuje :-P

Mam jeszcze jedno pytanie, dzisiaj sobie uzmysłowiłam.
Czy wracając z zakupów zastanawiasz się czy dla swoich ukochanych Futer masz coś świeżego z mięsnego ?
Kłaniają się BARFerzy :oops:
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Ja to jak jestem w mieście to zawsze sprawdzam co tam mają w mięsnych :lol: ostatnio żołądki gęsie wypatrzyłam świeże, ale się cieszyłam hahaha :lol:
Obrazek
ODPOWIEDZ