Pies ma 3lata, ze mną jest od 6miesięcy, waży 13,5 kg <-chudy, docelowo 15 kg.
Aktywny nieco bardziej niż umiarkowanie.
Przestawiony z hipoalergicznej suchej karmy 3 tygodnie temu, bez problemów.
Mam 100%pewności co do alergii na wieprza, kurę i gluten, jesteśmy w trakcie przeprowadzania diety eliminacyjnej, także menu póki co opiera się wyłącznie na koninie (mięso z As-Polu, z dość dużym udziałem chrząstki i przerostów).
W tej chwili dostaje ok 160g mięsa /dzień i ok 50g warzyw i owoców (staram się jak najróżniejsze). Do tej pory dostawał też żołądki z treścią, ale się skończyły
Nie mogę podawać kości - pies sobie z nimi nie radzi, ostatni romans z kością skończył się wymiotami z krwią. Wrażliwy żołądek??? Nie chce też podawać samego mięsa (z zaleceń wet - ilość białka w diecie ma być pod kontrolą) WIĘC uzupełniam mięso i warzywa ryżem lub gotowanym i tłuczonym ziemniakiem.
Dodatkiem w diecie jest kefir/jogurt naturalny/twarożek ale w niedużej ilości i nie częściej niż 2x w tygodniu, jajo surowe w całości 1x w tygodniu.
Suplementuję mączką ze skorup, algami i olejem z wątroby dorsza. Chcę do tego dołączyć drożdże.
Brakuje mi w tej diecie podrobów, ale dostępne mam tylko kurze i indycze, a trochę boję się podać drób ze względu na alergię. Czy podroby też uczulają? I czy alergia na kurę wyklucza indyka?
Brakuje mi też czegoś do gryzienia - raz że pies bardzo szybko wciąga jedzenie, dwa że zębów nie poużywa :/
No i mam wątpliwości co do tego łączenia ryżu/ziemniaka z surowym mięsem - co złego może z tego wyniknąć?
Tak poza tym pies zadowolony, je z wielkim smakiem i nie grymasi co jest miłą odmianą po suchej karmie, wnioskując po qpach żołądek też przyjął z ulgą, ale nie chce narobić jakichś głupot na dłuższą metę.
Dziękuję za każdą pomoc