Ale skoro mówisz, że działa na zwierzaki to trzeba dać i już, może moja wiara pomoże, więc od dziś zaczynam wierzyć z każdym dniem coraz silniej. Jak wiadomo wiara czyni cuda
Poinformuję o wynikach, w sumie to i na alergię można dać potem... hmmm... tyle, że on w końcu się okazuje nie ma alergii... no i chyba to prawda, bo ma rzuty jak skóra słabsza (takie linienie na przykład) a nie jak coś zje...
No i widzisz, można zwariować, daję głowę, że każdy kolejny wet znalazłby coś innego i inną diagnozę by postawił. Zresztą w sumie tak już było.
Więc homeo działaj!