IzabelaW pisze:Właśnie doszłam do wniosku, że mam bardzo nudnego i przewidywalnego kota
Nie ma nudnych kotów

. Ale przynajmniej masz święty spokój w domu

. Moja Mufka znowu wymyśliła coś nowego - wczoraj otworzyła sobie szafkę, w której mam słoiki z przetworami i oczywiście wlazła częściowo do środka, zdążyłam ją wyciągnąć

. Głównym prowodyrem w domu jest Mufka, mam wszystkie klamki pogryzione (do których ma dostęp) łącznie z okiennymi

. Maks pod tym względem jest spokojny, on prochu nie wymyśli

oprócz aportowania, które opanował do perfekcji nie broi. On tylko w zasadzie najlepiej potrafi sępić o jedzenie

.
IzabelaW pisze:Saga, wracając do tematu drapania w brodziku - spróbuj kłaść w nim koc, a lepiej duży ręcznik (chodzi o to, by materiał był w miarę ciężki)
No to jest myśl, mam taki bardzo ciężki koc, jeszcze z dawnych czasów

. Muszę wypróbować, aczkolwiek on drapie też po ściankach brodzika (mam taki głębszy). Ale może ten koc go jakoś uspokoi. Dzięki
