Jak zważyć kota
Trochę mi szkoda kasy, bo potrzebuję tylko do ważenia ciężarnej
czyli max 2 miesiące w roku. Normalnie ładuję koty do wiaderka i stawiam na swojej kuchennej, ale tym razem Tula już przed ciążą powodowała, że waga krzyczała error, a okazuje się, że wagi w gabinetach weterynaryjnych też superdokładne nie są, szkoda ją targać co tydzień, bo za każdym razem jak ją stawiam, to te wagi inną wagę pokazują.
Haha, a to zmienia postać rzeczy
To ja mam inny pomysł - może warto kupić wagę bagażową, czy tam dla wędkarzy, ja mam coś w tym stylu bagażówka i się sprawdza. Usadzasz Tulę do wiadra, "zawieszasz na haku"
i zważona
Tutaj opcja tańsza
To ja mam inny pomysł - może warto kupić wagę bagażową, czy tam dla wędkarzy, ja mam coś w tym stylu bagażówka i się sprawdza. Usadzasz Tulę do wiadra, "zawieszasz na haku"
Tutaj opcja tańsza
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Może też zależy od wagi? U mnie jest ok
Ale na wadze nie oszczędzałam, to fakt. Tzn. oszczędziłam za pierwszym razem i się przejechałam, to już drugi zakup był bardziej bolesny
Jak to się mówi: chytry 2 razy traci 
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Przypomniałam sobie, że mamy już stosowny temat: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1078 gdyby ktoś mógł przenieść powyższe posty, to będę wdzięczna
Jak dla mnie pomiary i na łazienkowej i w gabinetach są niemiarodajne. Żeby zważyć kota stawiam go na wadze trzy razy i wierzę wynikowi, jeśli trzy razy wychodzi zbliżony. Ale jeśli na początku ciąży pomiary wahają się 200-500g to niestety jest to ogromna różnica, która sprawia, że takie ważenie kotki jest kompletnie bezużyteczne
Jak dla mnie pomiary i na łazienkowej i w gabinetach są niemiarodajne. Żeby zważyć kota stawiam go na wadze trzy razy i wierzę wynikowi, jeśli trzy razy wychodzi zbliżony. Ale jeśli na początku ciąży pomiary wahają się 200-500g to niestety jest to ogromna różnica, która sprawia, że takie ważenie kotki jest kompletnie bezużyteczne
Z ważeniem ciężarnej kotki, to myślę, że chodzi o kontrolowanie przyrostu masy ciała - czy jest w granicach normy, czy czasem kotka nie chudnie. Tak sobie myślę
doradora, żadna siła nie utrzyma mojego kota na wadze - on się ważył nie będzie
więc muszę uruchamiać obliczenia matematyczne. Tylko psy elegancko i cierpliwie przysiadają na wadze, kot nigdy
Pomiary wykonane pod rząd za każdym razem się zgadzają, również z tym co u weta, więc jestem ich pewna.
doradora, żadna siła nie utrzyma mojego kota na wadze - on się ważył nie będzie
Pomiary wykonane pod rząd za każdym razem się zgadzają, również z tym co u weta, więc jestem ich pewna.
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
HoWaKo, a nie próbowałaś kotów najpierw wsadzić do miski lub płytkiego wiaderka (ja mam takie od męża Fayolki po koksiarskich suplach, fajnie się sprawdza). Koty na ogół chętnie korzystają z zaproszenia, przynajmniej moje
a jak nie chcą same wejść, to robię "bukiet z kota". Łapię je pod tułowiem za wszystkie cztery łapy w garść - tak, że wyglądają, jakbym wręczała komuś nietypowy bukiet i wsadzam ów bukiet do "wazonu". Przy niezaciążonych kotach u mnie się to sprawdza, ale nie wiem czy wygodne trzymanie kota w bukiecie nie jest związane z ich ragdollowatością.
Ines pisze:Łapię je pod tułowiem za wszystkie cztery łapy w garść
Niiiiii, to się niiii uda. Mój kocur ceni sobie wolność i niezależność (brzmi jak nazwa partii), nikt go jak bukietu nosił nie będzie
No cóż, przy okazji systematycznie kontroluję swoją wagę
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]

