Jak zważyć kota

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Trochę mi szkoda kasy, bo potrzebuję tylko do ważenia ciężarnej :mrgreen: czyli max 2 miesiące w roku. Normalnie ładuję koty do wiaderka i stawiam na swojej kuchennej, ale tym razem Tula już przed ciążą powodowała, że waga krzyczała error, a okazuje się, że wagi w gabinetach weterynaryjnych też superdokładne nie są, szkoda ją targać co tydzień, bo za każdym razem jak ją stawiam, to te wagi inną wagę pokazują.
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Haha, a to zmienia postać rzeczy :lol:

To ja mam inny pomysł - może warto kupić wagę bagażową, czy tam dla wędkarzy, ja mam coś w tym stylu bagażówka i się sprawdza. Usadzasz Tulę do wiadra, "zawieszasz na haku" :faja: i zważona :mrgreen:

Tutaj opcja tańsza
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Nidyrydy. Tula w ciąży nosi brzuch jak jajko, gdybym spróbowała wsadzić ją do czegoś niestabilnego, to byśmy chyba obie padły trupem :-D chyba spróbuję tą za dwie dyszki, w sumie za taką kasę to nawet gdyby była trefna, to jakoś odżaluję.
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

No cóż... próbowałam ;-)

A ja kota ważę na wadze łazienkowej tzn. na ręce i się ważymy razem :lol:
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Też tak ważyłam, ale pomiary są bardzo niedokładne.
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Może też zależy od wagi? U mnie jest ok :kciuk: Ale na wadze nie oszczędzałam, to fakt. Tzn. oszczędziłam za pierwszym razem i się przejechałam, to już drugi zakup był bardziej bolesny :roll: Jak to się mówi: chytry 2 razy traci ;-)
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Ines pisze:Też tak ważyłam, ale pomiary są bardzo niedokładne.
Tu racja. Ja generalnie ważę też się ze zwierzakami na wadze łazienkowej (Łucznik). Np. u psiaka tą metodą wychodziło mi 10kg, na wadze u weta - 9kg :shock:
Także podejrzewam, że i u kota waga mniejsza :mrgreen: Może nie 7 tylko 6kg 8-)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Przypomniałam sobie, że mamy już stosowny temat: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1078 gdyby ktoś mógł przenieść powyższe posty, to będę wdzięczna :kwiatek:

Jak dla mnie pomiary i na łazienkowej i w gabinetach są niemiarodajne. Żeby zważyć kota stawiam go na wadze trzy razy i wierzę wynikowi, jeśli trzy razy wychodzi zbliżony. Ale jeśli na początku ciąży pomiary wahają się 200-500g to niestety jest to ogromna różnica, która sprawia, że takie ważenie kotki jest kompletnie bezużyteczne :-/
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

a po co ważycie ciężarne?
bo barfują?
czy za mało czy za dużo węgli?czy jak? :oops:
Obrazek
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

ja ważę koty na wadze łazienkowej same (muszą ważyć ponad 5 kg), żeby waga "wystartowała", to trzeba ją na początek lekko przeciążyć (np. kot + ludzka stopa) a potem tylko przypilnować, żeby kot nie zlazł za wcześnie
ważę kilkukrotnie, wynik się powtarza
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Z ważeniem ciężarnej kotki, to myślę, że chodzi o kontrolowanie przyrostu masy ciała - czy jest w granicach normy, czy czasem kotka nie chudnie. Tak sobie myślę :niewiem:

doradora, żadna siła nie utrzyma mojego kota na wadze - on się ważył nie będzie :roll: więc muszę uruchamiać obliczenia matematyczne. Tylko psy elegancko i cierpliwie przysiadają na wadze, kot nigdy :evil:
Pomiary wykonane pod rząd za każdym razem się zgadzają, również z tym co u weta, więc jestem ich pewna.
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

HoWaKo, a nie próbowałaś kotów najpierw wsadzić do miski lub płytkiego wiaderka (ja mam takie od męża Fayolki po koksiarskich suplach, fajnie się sprawdza). Koty na ogół chętnie korzystają z zaproszenia, przynajmniej moje :-D a jak nie chcą same wejść, to robię "bukiet z kota". Łapię je pod tułowiem za wszystkie cztery łapy w garść - tak, że wyglądają, jakbym wręczała komuś nietypowy bukiet i wsadzam ów bukiet do "wazonu". Przy niezaciążonych kotach u mnie się to sprawdza, ale nie wiem czy wygodne trzymanie kota w bukiecie nie jest związane z ich ragdollowatością.
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

a moje się boją miski (jak mam je wsadzić), za to same grzecznie siedzą i czekają co ja je znowu na tym szklanym czymś sadzam :-P
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Ines pisze:Łapię je pod tułowiem za wszystkie cztery łapy w garść
:shock: ciekawe koty masz, już widzę ten szok i panikę w oczach Księciunia.

Niiiiii, to się niiii uda. Mój kocur ceni sobie wolność i niezależność (brzmi jak nazwa partii), nikt go jak bukietu nosił nie będzie :faja: 10 lat już tak sobie żyjemy i wiem co mówię. Wsadzić go do miski - ok, ale zaraz wyskoczy. Sam wskakuje tylko do pudeł i walizek, miski i wiadra są poza strefą zainteresowania.

No cóż, przy okazji systematycznie kontroluję swoją wagę :lol:
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

O, to w pudełku możesz go ważyć :-D ja tak wcześniej ważyłam, jak miałam pudełko, w którym się koty mieściły.

I tak się obawiałam, że ten bukiet to może się sprawdzać głównie ze względu na rasę. Moje to i ten typowy zwis mają nawet gdy trzymam je do góry nogami. Baaardzo są tolerancyjne.
ODPOWIEDZ